TYLKO U NAS
Stalowa pętla dla polskich hut?
Choć władze unijne starają się chronić rynek przed napływem taniej stali, to dzięki podpisanej przez przewodnicząca KE Ursulę von der Leyen i premiera Indii Narendrę Modi umowie handlowej hinduskie firmy hutnicze zyskają uprzywilejowaną pozycję w przyszłych negocjacjach dotyczących dostaw do Wspólnoty.
Umowa znosząca lub ograniczająca wzajemne cła na zdecydowaną większość produktów i towarów, jak również samochodów i maszyn w wymianie handlowej Unia Europejska – Indie. Jednak kwestia stali, która ze względu na skalę produkcji Indii i problemy europejskich hut jest niezwykle wrażliwa, została „wyjęta” z porozumienia. Ale nie znaczy to, że producenci z Indii będą traktowani tak samo, jak wszyscy inni, zainteresowani dostawami do Europy.
Indie uzyskały preferencyjne traktowanie
Jak wyjaśnił unijny komisarz ds. handlu Maros Šefčovič, Indie – tak jak inne kraje mające umowy o wolnych handlu z Unią - będą „traktowane jak uprzywilejowani partnerzy”. A zatem mogą liczyć na łagodniejsze podejście w czasie negocjacji o dopuszczalnych przez UE dostawach. Sprawa jest bardzo istotna, gdyż władze unijne – chcąc ratować rodzimych producentów – postanowiły niemal o połowę (47 proc.) zmniejszyć import. Tymczasem Indie są wśród liderów eksportu stali do Europy. Szczegółowe negocjacje z poszczególnymi krajami będą odbywały się w kolejnych miesiącach, bo redukcja importu wchodzi w życie od lipca. Komisarz Šefčovič cytowany w mediach uważa, iż Indie znajdują się „w bardzo dobrej sytuacji”, a wstępne rozmowy już się odbyły.
Z umowy z Unią zadowolone jest Indyjskie Stowarzyszenie Stali i jak stwierdził jego prezes Naveen Jindal (według portalu „The Economic Times”) to „długo oczekiwany i pozytywny krok”. Organizacja podała, że hinduski przemysł stalowy eksportuje obecnie do UE 3-4 miliony ton stali rocznie, podczas gdy eksport z UE do Indii wynosi 0,3-0,4 miliona ton. Wskazano, że w efekcie negocjacji z Brukselą spodziewa się „wyższego przydziału” czyli pozwoleń na dodatkowe dostawy do Europy. Nadzieję na „preferencyjne traktowanie” indyjskich firm mają także władze w New Dehli.
W dobrej wierze zgodziliśmy się na współpracę na rzecz uzyskania preferencyjnego traktowania jako partner w umowie o wolnym handlu. Dzięki temu Indie uzyskają lepsze warunki niż większość innych krajów, z którymi Unia nie zawarła takiej umowy – mówił wczoraj w mediach minister handlu i przemysłu Piyush Goyal.
Jego zdaniem indyjscy producenci nie będą musieli ograniczać dostaw do Unii o 47 proc.
Zabójczy import stali z Indii
Ochrona unijnego rynku tymczasem jest niezwykle istotna także do polskiego przemysłu stalowego, który już zmaga się z wieloma wyzwaniami. Nadmierny import – m.in. z Ukrainy, Indii i Brazylii stanowi dramatyczny problem. Andrzej Karol, szef sekcji hutnictwa NSZZ Solidarność w programie „Piątka wGospodarce.pl” mówił, że hutnictwo europejskie traci na konkurencyjności, m.in. z powodu drogiej energii i wysokich kosztów produkcji, spowodowanych polityką klimatyczną i podatkami z nią związanymi (System Handlu Emisjami – EU ETS). Jego zdaniem wpuszczanie na rynek europejski dodatkowych ilości stali i wyrobów jest niebezpieczne. Przypomniał również, że Indie to potentat w branży, który ma plany zwiększenia produkcji. „To olbrzymi rynek z produkcją 160 mln ton rocznie, a w 2030 roku będzie to 300 mln ton stali” – dodał. Zdaniem Andrzeja Karola jeśli wyroby z importu będą „bezceremonialnie wpuszczane” na rynek europejski, to tylko pogłębi problemy europejskiego sektora.
Ceny energii nie dają szans polskim hutom
Szef hutniczej „Solidarności” przypomniał również, że „polskie hutnictwo potrzebuje warunków działania takich, jakie stosują inne kraje unijne”, by miały równe szanse na rynku.
Rząd powinien rozwiązać podstawowy problem, jakim jest bardzo droga energia, nawet o 20 euro na megawatogodzinie wyższa niż w państwach sąsiednich. – Niestety zamiast rozmawiać z nami i zrealizować nasze postulaty, wzrost cen energii postępuje i tylko w tym roku zwiększyły się opłaty za przesył. Nasze – polskie hutnictwo jest jednym z najnowocześniejszych w Europie i najbardziej efektywnych – dodał Andrzej Karol.
Agnieszka Łakoma
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Jak Ukraińcy uratowali polski rynek pracy. Przełomowy raport
Tusk chce finansowo zagłodzić 600 tys. gospodarstw rolnych
»»Co dalej z ustawą wiatrakową? Czy polskie hutnictwo przetrwa? – oglądaj „Piatkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.