AKTUALIZACJA
Opozycja: program SAFE to pułapka jak KPO
Sejm uchwalił w piątek ustawę wdrażającą unijny program dozbrajania SAFE. Umożliwi ona powołanie specjalnego, zarządzanego przez BGK funduszu, za pośrednictwem którego będą mogły być wydawane pieniądze z programu.Za przyjęciem ustawy było 236 posłów, przeciw 199, wstrzymało się 4. Poparli ją m.in. posłowie ugrupowąń koalicji rządzącej: KO, PSL, Lewicy i Polski 2050. Przeciw było m.in. 179 ze 180 biorących udział w głosowaniu posłów PiS (1 wstrzymał się od głosu) oraz wszyscy głosujący posłowie Konfederacji (14 osób) i 3 posłów koła Konfederacji Korony Polskiej..
„Fundusz SAFE w tym kształcie to oddawanie suwerenności i blokowanie prawidłowego rozwoju Sił Zbrojnych RP” - napisał Błaszczak na platformie X po głosowaniu. Dodał, że PiS „zawsze stoi po stronie żołnierzy i bezpiecznej Polski”.
„Koalicja PO-PSL już raz była grabarzem Wojska Polskiego. Teraz idą tą samą drogą” – dodał b. szef MON.
Instrument SAFE to program, który ma na celu wzmocnienie obronności państw członkowskich UE; przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia – m.in. w postaci nisko oprocentowanych pożyczek – przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Polska jest największym beneficjentem tego programu pożyczkowego z zaakceptowanym dofinansowaniem na kwotę 43,7 mld euro.
Przed głosowaniem głos zabrał minster finansów Andrzej Domański, który podkreślił, że program pozwoli zaoszczędzić od 36 do 60 mld zł i przyspieszyć modernizację polskiej armii. Zapowiedział też złożenie „kompleksowej poprawki” na etapie senackim, która „bardzo wyraźnie pokaże”, że spłata SAFE nie będzie pochodziła z części 29. budżetu MON, czyli z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, z którego obecnie finansuje się wiele polskich kontraktów zbrojeniowych.
Każdy, kto głosuje przeciwko programowi SAFE, jest albo głupcem, albo zdrajcą interesów Polski - mówił szef MF.
Obszerną replikę sprawie zamieścił na X poseł PiS Łukasz Schreiber.
Na mównicę w sejmie wychodzą ministrowie Domański i Kosiniak-Kamysz. Oskarżają opozycję, że głosowanie przeciw unijnej pożyczce w ramach SAFE to zdrada polskiej racji stanu. Powstaje proste pytanie - dlaczego choćby Niemcy w ogóle nie ubiegają się o pożyczkę? Działają wbrew sobie, żeby pomóc Polsce? Wolne żarty. Infantylna dyskusja, która się toczy w przestrzeni publicznej tylko upewnia, że coraz trudniej racjonalnie dyskutować. Jednak spróbujmy wytłumaczyć. Odbyłem w tej sprawie szereg rozmów, czytałem dokumenty i analizowałem na chłodno. Dlaczego głosowałem przeciw:
Poseł Łukasz Schreiber wskazał na cztery argumenty:
►1/ To pożyczka, nie dodatkowe wsparcie. Owszem, pożyczka na korzystnych warunkach (na poziomie 3,1 proc.) z odroczoną rata, ale dalej pożyczka. Sami jesteśmy w stanie choćby wypuścić obligacje wojenne i myślę że moglibyśmy się zadłużyć głównie u polskich obywateli.
►2. Warunkowość dalej jest wpisana. To prawda, że byliśmy za KPO (też pożyczka chociaż też dodatkowe środki). Ale właśnie dlatego jak zostaliśmy potraktowani przez KE należy schłodzić nasz entuzjazm wobec takich operacji.
►3. Gdzie trafią pieniądze? Do europejskich firm. A jakich to się przekonany oczywiście. Słyszymy, że polskie firmy mają być beneficjentami. Jednocześnie koalicja odrzuca poprawki PiS w tym o przeznaczeniu 89 proc. środków dla polskiej zbrojeniówki.
►4. Budżet na obronność nie zwiększy się dzięki temu. Rząd bowiem zmniejszy wpływy z budżetu - i to jest główny powód operacji z ich strony.
Reasumując, branie pożyczki (uwierzmy nawet rządowi, że na trochę lepszych warunkach niż jesteśmy w stanie sami uzyskać - chociaż pewności brak) z różnymi zapisami ograniczającymi swobodę działania i z niepewnością w postaci groźby zablokowania przekazania środków w przypadku zmiany rządu, nie przedstawiają się jako szczególnie atrakcyjna opcja. Dlatego byłem przeciw - podsumował na X poseł Łukasz Schreiber.
Ambasador Niemiec był w Sejmie w czasie głosowania SAFE
Ambasador Niemiec otwarcie „nadzoruje” w Sejmie obrady ws. SAFE i tzw. „związków partnerskich”. Przecież to standardy jak z XVIII wieku. I marszałek Czarzasty nie ma z tym problemu? — zwróciła uwagę na X była premier Beata Szydło.
»» Więcej komentarzy polityków opozycji o programie SAFE czytaj na portalu wPolityce.pl w publikacji Politycy PiS w mocnych słowach o programie SAFE! „To oddawanie naszej suwerenności”; „To pożyczka, nie dodatkowe wsparcie”
Wszystkie poprawki opozycji odrzucone
Program SAFE krytykuje opozycja. W pracach sejmowych posłowie PiS zgłosili łącznie 13 poprawek, jednak zostały one odrzucone w piątkowych głosowaniach przed uchwaleniem ustawy. Wątpliwości opozycji dotyczą przede wszystkim kwestii przejrzystości wydawania środków z SAFE, a także obaw, że unijny program może zostać w przyszłości wykorzystany jako element politycznego nacisku na Polskę, według polityków prawicy w ten sposób został już wykorzystany fundusz KPO i związane z nim tzw. kamienie milowe.
By Polska na pewno skorzystać mogła z programu SAFE, przygotowana w MON uchwalona w piątek ustawa musi wejść w życie do marca, gdy planowane jest zawarcie umowy pożyczkowej na środki z SAFE z Komisją Europejską. Ustawa zakłada stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa (FIZB), za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE. Wiceszef MON Cezary Tomczyk mówił w piątek, że między 80 a 90 proc. środków z SAFE wydanych zostanie w polskim przemyśle zbrojeniowym.
PAP, wPolityce.pl, sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Samochody będą „donosić” na właścicieli?
Unia dwóch prędkości, czyli wstęp do superpaństwa
Mec. Wąsowski o nowelizacji ustawy o KSC: piękne hasła maskują brutalną rzeczywistość proceduralną!
»»Unia dwóch prędkości coraz bliżej! – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.