Kolejki Niemców na polskich stacjach benzynowych. Tusk: "Nie widać"
Na stacjach paliw w Świnoujściu w piątek obserwowany był wzmożony ruch samochodów z tablicami rejestracyjnymi z Meklemburgii – Pomorza Przedniego. By uniknąć ewentualnego braku paliwa, spowodowanego wzmożonym ruchem na stacjach, cysterny będą transportowane promami również w święta. Mimo, że alarm już wcześniej został zgłoszony, premier Donald Tusk mówił o tym, że „na razie nie mamy do czynienia z jakąś masową turystyką”
W piątek przed południem ruch na stacjach paliw w Świnoujściu jest wzmożony. Większość klientów, to kierowcy samochodów z niemieckimi tablicami rejestracyjnymi. Głównie z obszaru Meklemburgii – Pomorza Przedniego.
Gigantyczne kolejki po paliwo
W związku z długimi kolejkami do dystrybutorów. Największy ruch jest na ul. Nowokarsiborskiej, gdzie w niewielkiej odległości znajdują się trzy stacje paliw. Dodatkowo jest to główna trasa wlotowa i wylotowa do tunelu pod Świną.
Kierowcy chcą zatankować, nie mieszczą się na podjeździe, stoją na ulicy, która powinna być przejezdna. W związku z tym straż miejska reguluje ręcznie ruchem. Gdyby wydarzyło się tak, że tych kierowców byłoby za dużo. Wówczas będą kierowali będą na obwodnicę, aby ten przejazd był swobodny
– powiedział w rozmowie z PAP Wojciech Basałygo z Urzędu Miasta w Świnoujściu.
Obserwujemy turystykę paliwową
- Obserwujemy tzw. turystykę paliwową. Ma to związek oczywiście z tym, że na polskich stacjach paliw ceny są niższe niż na stacjach niemieckich. W związku z tym mamy dużo kierowców, naszych sąsiadów z zachodu, którzy chcą zatankować taniej – dodał Basałygo.
Z kolei premier Donald Tusk poinformował, że na razie nie widać nadmiernej turystyki paliwowej z sąsiednich krajów. Zapewnił, że rząd i odpowiednie instytucje państwowe będą monitorować sytuację, tak, aby nie było zagrożenia dla bezpieczeństwa energetycznego i paliwowego Polski.
Urząd miasta działa. Pracują, by Niemcy mogli zatankować
Zabezpieczając się przed ewentualnymi brakami paliwa w okresie świątecznym, Urząd Miasta wystąpił do Urzędu Morskiego o zgodę na transport paliwa również w wielkanocny weekend. W nocy między 4-6 kwietnia cysterny będą transportowane na pokładzie promu Karsibór. Będzie się to odbywało między 23:00-04:00.
Jedyna trasa, która łączy prawo- i lewobrzeżną część miasta (wyspy Wolin i Uznam) prowadzi przez tunel pod Świną. Dlatego paliwa do Świnoujścia są dostarczane tylko promami, a nie drogą lądową.
Do tunelu materiały niebezpieczne wjechać nie mogą, dlatego cysterny zabierają promy i pojazdy, które przewożą materiały niebezpieczne. Promy kursują od poniedziałku do soboty. W związku ze świętami, prom nie zabierałby autocystern – tłumaczy Basałygo.
Donald Tusk
Premier Donald Tusk poinformował, że na razie nie widać nadmiernej turystyki paliwowej z sąsiednich krajów. Zapewnił, że rząd i odpowiednie instytucje państwowe będą monitorować sytuację, tak, aby nie było zagrożenia dla bezpieczeństwa energetycznego i paliwowego Polski.
Zapewnił, że rząd obserwuje sytuację po wprowadzeniu pakietu CPN.
Na razie nie mamy do czynienia z jakąś masową turystyką (paliwową - PAP), przede wszystkim z kierunku zachodniego, czyli wyjazdami do Polski po tańsze paliwo, ale nie ulega wątpliwości, że pojawią się chętni, szczególnie zza zachodniej granicy, aby to tańsze paliwo w Polsce kupować - przyznał Tusk.
Dodał, że jest to jednocześnie „najlepsza z możliwych recenzja” działania rządu. - Rzeczywiście u nas paliwo jest tak tanie, jak to tylko możliwe, bardzo wyraźnie tańsze niż np. w Niemczech. Ale to oznacza też pełną koncentrację i czujność wszystkich instytucji państwa, które są odpowiedzialne za bezpieczeństwo energetyczne i paliwowe, tak, żeby tutaj nie popełnić żadnego błędu -podkreślił premier. (PAP)
pap, jb
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.