Informacje
Propagandowy billboard w centrum Teheranu / autor: PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH
Propagandowy billboard w centrum Teheranu / autor: PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

Trump twardo: wtorek to ostateczny termin dla Iranu

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 6 kwietnia 2026, 18:27

  • Powiększ tekst

Prezydent USA Donald Trump potwierdził w poniedziałek w rozmowie z mediami, że wtorek to ostateczny termin zawarcia porozumienia przez Iran. Trump zagroził wcześniej, że jeśli Iran nie otworzy cieśniny Ormuz do tego czasu, straci wszystkie elektrownie i mosty.

Dzień wcześniej prezydent zapowiedział, że do wtorku wieczorem czasu wschodnioamerykańskiego Irańczycy mają otworzyć cieśninę Ormuz. Ultimatum upływa o godz. 20 we wtorek (godz. 2 w nocy z wtorku na środę w Polsce).

»» O ultimatum prezydenta Donalda Trumpa dla Iranu czytaj tutaj:

Trump brutalnie do Iranu: 7 kwietnia dniem „piekła”!

Atak na serce irańskiej petrochemii

Armie Izraela i USA zaatakowały w poniedziałek kluczowe dla przemysłu naftowego Iranu kompleksy w Asalujeh nad Zatoką Perską i w Marwdaszt w prowincji Fars, na południu kraju. Według ekspertów zapowiedź zwiększenia wydobycia ropy naftowej przez kraje OPEC+ nie wpłynie na obniżkę cen surowca.

O zakrojonym „na szeroką skalę” ataku na kompleks petrochemiczny w Asalujeh, największy w Iranie, poinformował w poniedziałek minister obrony Izraela Israel Kac.

Izraelska armia z impetem zaatakowała zakłady (…) odpowiadające za około połowę produkcji petrochemicznej kraju” – oświadczył w nagraniu wideo. Dodał, że „to poważny cios” dla irańskiej gospodarki, który spowoduje straty sięgające „dziesiątek miliardów dolarów”. Kac podkreślił, że izraelska armia otrzymała instrukcję, by „z pełną siłą” kontynuować ataki na infrastrukturę kluczową dla gospodarki Iranu.

Irańska agencja prasowa Tasnim przekazała, że atak wywołał liczne eksplozje, a w jego efekcie najbardziej ucierpiały firmy dostarczające energię elektryczną, wodę i tlen do zakładów petrochemicznych. Podkreślono, że część rafineryjna nie została uszkodzona.

Asalujeh jest głównym ośrodkiem rozległego kompleksu petrochemicznego, który obsługuje pobliskie złoża gazu ziemnego, należące do Iranu oraz Kataru i uznawane za największe na świecie.

Również w poniedziałek irańskie media przekazały, że siły Izraela i USA zaatakowały kompleks petrochemiczny w Marwdaszt. W jego wyniku wybuchł rozległy pożar, który - jak zapewniono - udało się opanować.

Reuters przypomniał, że w sobotę armie Izraela i USA zaatakowały zakłady petrochemiczne w Bandar-e Mahszahr, w prowincji Chuzestan, na północnym wybrzeżu Zatoki Perskiej. Według szefa izraelskiego resortu obrony Asalujeh i Bandar-e Mahszahr, „które odpowiadają łącznie za 85 proc. irańskiego eksportu petrochemicznego, są obecnie wyłączone z eksploatacji”.

Również w poniedziałek Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) ostrzegła, że działania militarne w pobliżu irańskiej elektrowni jądrowej w Buszehr mogą spowodować „poważny wypadek radiologiczny”, którego potencjalne skutki będą odczuwalne także poza granicami kraju.

MAEA odniosła się w ten sposób do incydentu z niedzieli, kiedy jeden z pocisków spadł nieopodal elektrowni. Według agencji Tasnim było to już czwarte takie zdarzenie od 28 lutego, kiedy Izrael i USA rozpoczęły wojnę przeciwko Iranowi.

Irańskie media poinformowały też, że w innym przeprowadzonym w poniedziałek ataku zginął szef wywiadu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), generał Madżid Chademi. Potwierdziły tym samym wiadomość, którą wcześniej przekazał minister obrony Izraela. „Irańscy przywódcy wiedzą, że są ścigani. Dopadniemy ich jednego po drugim” – napisało w komunikacie biuro prasowe Kaca.

»» O rynku ropy czytaj tutaj:

Odliczanie do ultimatum. Na rynkach ropy ceny… w dół

Albo otwarcie Cieśniny Ormuz, albo ropa po 200 dolarów

Rynek ropy wzmocniony. Od maja więcej surowca

Iran blokuje cieśninę Ormuz…

W ramach odwetu za izraelskie i amerykańskie ataki Iran od przeszło miesiąca blokuje cieśninę Ormuz, przez którą normalnie transportowano około 20 proc. światowych dostaw ropy naftowej. Doprowadziło to do znaczącego wzrostu cen surowca na światowych rynkach.

W niedzielę Organizacja Krajów Eksportujących Ropę naftową OPEC+ kolejny raz zapowiedziała zwiększenie limitów produkcji surowca. Począwszy od maja dzienny limit produkcji ropy ma wzrosnąć o 206 tys. baryłek. OPEC+ ostrzegła zarazem, że uszkodzenia infrastruktury energetycznej „pogłębiają zmienność rynku, co może mieć dodatkowy, negatywny wpływ na globalne dostawy surowca”.

Eksperci podkreślają, że zapowiedź ta nie wpłynie znacząco na spadek cen ropy, jeśli Iran będzie dalej blokować Ormuz. Według analityków banku JPMorgan, jeśli do połowy maja nie uda się znieść blokady cieśniny, cena baryłki może wkrótce przekroczyć granicę 150 dolarów i będzie to najwyższy poziom w historii.

… co powoduje globalne skutki na rynku paliw

Z powodu zakłóceń w dostawach surowca w ostatnich tygodniach władze wielu krajów Azji i Afryki zapowiedziały lub już wprowadziły ograniczenia w sprzedaży paliw, a w niektórych wypadkach również dostaw energii. Dotyczy to m.in. Bangladeszu, Egiptu, Etiopii, Filipin, Indonezji, Malezji, Pakistanu i Wietnamu. W wielu z tych krajów koncentruje się duża część produkcji największych światowych koncernów odzieżowych.

Według telewizji SkyNews marynarka wojenna irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) odrzuciła żądanie prezydenta USA Donalada Trumpa w sprawie otwarcia cieśniny Ormuz. Brytyjski nadawca powołał się na wpis na platformie X, który w niedzielę późnym wieczorem pojawił się na koncie przypisywanym IRGC. „Cieśnina Ormuz nigdy nie powróci do dawnego stanu, zwłaszcza dla Ameryki i Izraela” - przytoczyła treść wiadomości Sky News.

W nocy z wtorku na środę, o godz. 2 czasu środkowoeuropejskiego, upływa ultimatum, które w niedzielę Trump dał irańskim władzom na odblokowanie Ormuzu. W przeciwnym razie, jak zagroził, Iran „straci wszystkie elektrownie i mosty”.

Reuters poinformował w poniedziałek, że Iran i USA otrzymały od Pakistanu plan zakończenia działań wojennych, który miałby doprowadzić m.in. do ponownego otwarcia cieśniny Ormuz. Wiadomości tej nie potwierdzili przedstawiciele władz w Teheranie, ani w Waszyngtonie. Z obu stolic napłynęły natomiast doniesienia o odrzuceniu 45-dniowego rozejmu. Jak podała telewizja CNN, propozycję tę przesłano szefowi MSZ Iranu Abbasowi Aragcziemu i wysłannikowi USA Steve’owi Witkoffowi.

Według źródeł irańskich od 28 lutego w izraelsko-amerykańskich atakach zginęło w tym kraju ponad 3,5 tys. osób; w tej liczbie co najmniej 1,6 tys. to cywile, w tym co najmniej 244 dzieci. Według Federacji Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca rannych zostało przeszło 20 tys. osób. W równolegle prowadzonych działaniach zbrojnych Izraela w południowym Libanie, których celem - jak zapewniają izraelskie władze - jest terrorystyczne ugrupowanie Hezbollah, zginęło co najmniej 1,4 tys. osób, w tym 124 dzieci.

W odwetowych atakach Iranu zginęło 13 żołnierzy USA, a w Izraelu śmierć poniosło 19 osób. W irańskich atakach na cele związane z Izraelem i USA w Arabii Saudyjskiej i Bahrajnie zginęły po dwie osoby, w Katarze i Kuwejcie - po 7, w Syrii - cztery, a w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – 12.

PAP, sek

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Tusk urządził Niemcom paliwowe eldorado. „Danke!”

By uratować zestrzelonego lotnika poświęcili cenny sprzęt

Czasy Tuska. „Z dnia na dzień staliśmy się niekonkurencyjni na europejskim rynku”

»»Miliardowy impuls dla Europy – oglądaj „Piątkę wGospodarce” telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych