TEMAT DNIA
Przełomowy wyrok TSUE: banki nie mogą naliczać odsetek od ubezpieczeń i opłat
Ogłoszony dziś wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej może fundamentalnie zmienić zasady rozliczania kredytów konsumenckich w Polsce. I choć jak zwykle każda z zainteresowanych stron ma swoją interpretację skutków orzeczenia, jedno jest pewne - bank nie może pobierać odsetek od dodatkowych kosztów kredytu konsumenckiego. A to otwiera drogę konsumentom do batalii o zwrot nadpłaconych odsetek.
Trybunał, odpowiadając na pytania prejudycjalne Sądu Rejonowego we Włodawie, jednoznacznie orzekł, że bank nie ma prawa pobierać odsetek od dodatkowych kosztów kredytu konsumenckiego. Sprawa, która stała się zarzewiem tego rozstrzygnięcia, dotyczyła konsumenta, któremu bank naliczył odsetki nie tylko od faktycznie udostępnionego kapitału, ale również od kwoty składki ubezpieczeniowej. Klient ten wystąpił na drogę sądową, dążąc do spłaty kredytu bez dodatkowych odsetek i opłat, kwestionując praktykę zwiększania podstawy naliczania oprocentowania o koszty okołokredytowe.
Kredyt Plus?
Trybunał w Luksemburgu podkreślił, że termin „całkowita kwota kredytu” nie może obejmować żadnych sum przeznaczonych na pokrycie zobowiązań uzgodnionych w umowie, takich jak koszty ubezpieczenia czy wszelkiego rodzaju inne opłaty, które konsument musi uiścić. Oznacza to, że stopa oprocentowania nie powinna obejmować kwot, które kredytodawca przeznaczył na pokrycie kosztów związanych z kredytem, a które nie zostały faktycznie wypłacone do rąk klienta.
»» O innych orzeczeniach TSUE w sprawach kredytów czytaj tutaj:
TSUE jasno: kredyty z WIBOR nie mogą być podważane!
W konsekwencji bank nie może stosować umownej stopy oprocentowania do tych dodatkowych należności. Jednocześnie TSUE zastrzegł, że fakt niewliczania tych kosztów do całkowitej kwoty kredytu nie oznacza, iż bank nie może ich nałożyć na klienta w innej formie, na przykład poprzez ustalenie proporcjonalnie wyższego oprocentowania od faktycznie wypłaconego kapitału.
Jednoznaczna interpretacja
O opinię na temat wyroku poprosiliśmy radcę prawną Karolinę Wysmułek, wspólnika zarządzającego w Kancelarii Wysmułek, Sysło i Wspólnicy, która podkreśliła przełomowy charakter orzeczenia TSUE. Według ekspertki interpretacja wyroku jest dość jednoznaczna.
„To naturalne, że po takim wyroku każda ze stron próbuje przedstawić go jako korzystny dla siebie. W tym przypadku jednak pole do dowolnej interpretacji jest ograniczone. TSUE jasno wskazał, że odsetki mogą być naliczane wyłącznie od kwoty faktycznie wypłaconej konsumentowi. Tym samym zakwestionował praktykę oprocentowywania kosztów, które do klienta nie trafiły. To kluczowy element wyroku i trudno go interpretować inaczej. Z perspektywy konsumentów jest to potwierdzenie stanowiska prezentowanego od lat w sporach z bankami. Oczywiście szczegóły będą rozstrzygane przez sądy krajowe, ale kierunek został wyznaczony - i jest to kierunek wzmacniający ochronę konsumenta ” – podsumowuje radca prawna Karolina Wysmułek.
A banki swoje…
Zupełnie inaczej na sprawę patrzy sektor bankowy. W oficjalnym komunikacie Związek Banków Polskich zaznacza, że dzisiejszy wyrok TSUE nie otwiera drogi do masowego i automatycznego stosowania sankcji kredytu darmowego (SKD) ani do podważania stabilności umów.
Przedstawiciele sektora podkreślają, że o ostatecznym rozstrzygnięciu sporu między bankiem a konsumentem zawsze będą decydować sądy krajowe, jedynie opierając się na wytycznych Trybunału. ZBP zwraca uwagę na istotny niuans: choć TSUE zakazał naliczania odsetek bezpośrednio od kredytowanych kosztów, to jednocześnie wprost potwierdził prawo banków do rekompensaty tych wydatków poprzez odpowiednio wyższe oprocentowanie wypłaconej kwoty kredytu.
»» O ustawie o kredycie konsumenckim czytaj tutaj:
Czego boją się banki i… KNF w nowej ustawie o kredycie konsumenckim?
Zgodnie ze stanowiskiem ZBP, sam fakt pobierania odsetek od kosztów nie oznacza automatycznego potwierdzenia sankcji kredytu darmowego. Prezes Związku Banków Polskich, Tadeusz Białek, wyjaśnia, że zastosowanie tak dotkliwej dla banków sankcji będzie wymagało każdorazowej, indywidualnej oceny okoliczności sprawy przez sąd. Bankowcy argumentują, że naliczenie odsetek od kosztów kredytu nie jest naruszeniem obowiązków informacyjnych. Dodajmy, że tylko takie naruszenia — zgodnie z polskimi przepisami — dają podstawę do zastosowania sankcji kredytu darmowego.
Mocny argument
Stanowisko ZBP nie jest tak optymistyczne, jak to było w przypadku orzeczenia dotyczącego obowiązków informacyjnych banków na temat wskaźnika WIBOR. Wtedy, jak mówił prezes Białek, Trybunał Sprawiedliwości UE obronił wskaźnik WIBOR i potwierdził, że jest on niepodważalny. Mimo to, można odnieść wrażenie, że bankowcy próbują osłabić nieco wymowę dzisiejszego wyroku
„TSUE jasno wskazał, że nie można naliczać odsetek od kwot, których konsument faktycznie nie otrzymał. To uderza w samą konstrukcję wielu umów, a nie tylko w jej „techniczny” element – mówi nam mecenas Karolina Wysmułek. - Nie można też oddzielać tego od obowiązków informacyjnych. Jeżeli konsumentowi nie wyjaśniono jasno, od jakiej kwoty naliczane są odsetki, to trudno mówić o przejrzystości umowy. A to właśnie brak przejrzystości jest jedną z podstaw stosowania sankcji kredytu darmowego. Ten wyrok TSUE wyraźnie wzmacnia pozycję konsumentów i daje bardzo mocny argument w sporach z bankami”.
Trzeba zatem zauważyć, że mimo korzystnego dla konsumentów rozstrzygnięcia w kwestii sposobu naliczania odsetek, walka o „darmowy kredyt” w polskich sądach nadal pozostaje kwestią otwartą i zależną od specyfiki konkretnej umowy między bankiem a kredytobiorcą.
»» O kredytach hipotecznych w portfelu kredytowym banków czytaj tutaj:
Banki: jak zmitygować ryzyko kredytów hipotecznych?
Maciej Wośko/PAP, sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Rzeź drobiu! W tydzień straciliśmy milion kur
Dlaczego premier Tusk hamuje projekt, który da Polsce 50 mld zł?
Szok naftowy! Niebotycznie wysokie straty wciąż rosną
»»Latanie będzie droższe – oglądaj „Piątkę wGospodarce” telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.