Informacje
 Jeżeli chodzi o produkcję mięsa drobiowego, to Polska jest największym producentem w UE / autor: Pixabay
Jeżeli chodzi o produkcję mięsa drobiowego, to Polska jest największym producentem w UE / autor: Pixabay

Unia ratuje kury, by udusić polski biznes

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 5 września 2026, 14:00

  • Powiększ tekst

Zdaniem przedstawicieli branży drobiarskiej, koszt zapowiadanych przez KE zmian w przepisach dotyczących dobrostanu ptaków może w skali UE wynieść od 2 do 3,2 mld euro. Polska utrzymuje trzecie w UE pogłowie kur niosek i jest liderem w produkcji mięsa drobiowego, którego ponad połowa trafia na eksport.

Polska obecnie jest trzecim państwem w UE pod względem wielkości utrzymywania stad kur niosek, jest też czołowym eksporterem jaj w skali kontynentu. Jeżeli chodzi o produkcję mięsa drobiowego, to Polska jest największym producentem w UE.

Jak informuje prezes Krajowej Federacji Hodowców Drobiu i Producentów Jaj (KFHDiPJ) Paweł Podstawka, do końca roku Komisja Europejska przedstawi propozycje nowych przepisów dotyczących dobrostanu kur niosek i brojlerów, uwzględniające m.in. stopniowe odejście od hodowli klatkowej. Według szacunków branży, zmiany te wymuszą na hodowcach w skali UE inwestycje o wartości od 2 do 3,2 mld euro. Dodatkowo, równolegle przygotowywane przepisy dotyczące zmian w transporcie ptaków, mogą zwiększyć ilości transportów o około 36 proc., co oznacza dodatkowy koszt na poziomie 526 mln euro.

Unijne reguły narażają polskie hodowle drobiu

Paweł Podstawka wskazuje na dodatkowe zagrożenie wynikające ze specyfiki polskiego drobiarstwa. Większość jaj i mięsa drobiowego w naszym kraju produkowane jest w gospodarstwach towarowych. Ze względu na położenie Polski na głównych szlakach migracyjnych dzikiego ptactwa. Skupione w kilku regionach kraju ośrodki produkcji są w większym stopniu narażone na zakażenie grypą ptaków i związane z tym duże straty. Jak przypomina, w pierwszych pięciu miesiącach tego roku z tego powodu w Polsce wybito 4,9 mln niosek, czyli około 12 proc. krajowego stada. W opinii eksperta, sektor może mieć poważny problem z finansowaniem z malejącej marży równolegle transformacji dobrostanowej oraz utrzymania ochrony przed epidemią grypy ptaków.

Uderzenie w branżę, która jest unijnym liderem

Jesteśmy największym producentem mięsa drobiowego w UE i jednym z potentatów produkcji jaj. Za większość produkcji odpowiadają gospodarstwa towarowe. Bioasekuracja pozostaje podstawą ochrony i nikt tego nie kwestionuje, ale przy ekspozycji na choroby tej skali, to może być za mało. Szczepienia na grypę ptaków w modelu DIVA pozwalają odróżnić ptaka zaszczepionego od zakażonego, więc nie zamykają rynków eksportowych, co było przez lata argumentem wstrzymującą dyskusję. Francja szczepi już kaczki, Holandia i Włochy prowadzą szerokie programy badawcze” - powiedział Paweł Podstawka.

Zdaniem prezesa KFHDiPJ, przed przyjęciem ostatecznych przepisów dotyczących dobrostanu drobiu przez KE, należy przeprowadzić analizę możliwości powiązania harmonogramu wycofywania chowu klatkowego z mechanizmem finansowania przejścia na alternatywne metody chowu oraz porównania kosztów szczepienia drobiu na grypę ptaków - jako uzupełnienie obecnej bioasekuracji - z kosztami fizycznej likwidacji zainfekowanych stad, jak ma to miejsce obecnie.

PAP, sek

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Rynek mieszkaniowy szaleje

Cenowy szok paliwowy!

Słynny polski hotel sprzedany. Cena budzi respekt

»»Szlaban na brazylijskie mięso – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych