Co się dzieje? W sklepach coraz częściej brakuje jajek
W coraz większej liczbie sklepów klienci trafiają na puste półki w dziale z jajami. Na razie problem dotyczy części lokalizacji, jednak branża drobiarska ostrzega, że sytuacja może się pogorszyć.
Przyczyną są nakładające się na siebie zjawiska: grypa ptaków oraz wycofanie jaj klatkowych z oferty dużych sieci handlowych.
Pięć milionów kur niosek pod nóż
Jak podaje Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz, w ciągu sześciu ostatnich tygodni pogłowie kur niosek w Polsce spadło o co najmniej 5 mln sztuk, czyli o około jedną dziesiątą. Przyczyną jest epidemia ptasiej grypy i związane z nią regulacje nakazujące wybicie całego stada, jeśli stwierdzone zostanie wystąpienie choroby nawet u jednego ptaka.
Niechciane „trójki”
Co istotne, największe straty dotknęły fermy z chowem alternatywnym, dokładnie tym, którego dziś oczekują detaliści. Tymczasem około 68 proc. krajowej produkcji nadal pochodzi z chowu klatkowego, który został wypchnięty z półek. Efektem jest kryzys podaży: ceny jaj alternatywnych (a więc klas 0, 1 i 2) szybko rosną, a klatkowych maleją, bo nie ma na nie zbytu. Branża apeluje do wielkich sieci handlowych o czasowe dopuszczenie ich do sprzedaży. Tymczasem „z odsieczą” już płyną do Europy jaja z Brazylii. Może to da decydentom do myślenia…
Grzegorz Szafraniec, Wiadomości AGRO telewizji wPolsce24
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Port Haller: na potrzeby gospodarki i wojska
Rekordowy domiar podatkowy i coraz więcej pytań
Zmienili nazwę i… mamy nowy bank w Polsce
»»Jaki jest związek napięć wokół Grenlandii z cenami paliw – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.