Informacje

fot. PAP / EPA / Olivier Hostelet
fot. PAP / EPA / Olivier Hostelet

Eurogrupa nie dogadała się z Grecją. W Atenach kolejki przed bankomatami

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano · 27 czerwca 2015, 22:11

  • 2
  • Powiększ tekst

Program pomocy dla Grecji wygaśnie we wtorek, 30 czerwca wieczorem - poinformował w sobotę przewodniczący eurogrupy Jeroen Dijsselbloem. Potwierdził on wcześniejsze nieoficjalne informacje, że program nie zostanie przedłużony.

"Grecki rząd odrzucił propozycje (instytucji reprezentujących wierzycieli - PAP) i zdecydował się zwrócić do parlamentu o rozpisanie referendum" - powiedział przewodniczący eurogrupy, zaznaczając, że sugestia greckiego rządu jest taka, by Grecy dali odpowiedź negatywną.

Mimo fiaska negocjacji nt. przedłużenia wygasającego we wtorek programu pomocowego dla Aten, Grecja nadal jest członkiem strefy euro - podkreślają ministrowie finansów państw strefy euro oraz unijny komisarz ds. euro.

Jeroen Dijsselbloem, przewodniczący eurogrupy, podkreślił na sobotniej wieczornej konferencji, że strefa euro liczy 19 członków. Również unijny komisarz ds. euro Valdis Dombrovskis napisał na Twitterze w sobotę po załamaniu się rozmów, że "Grecja pozostaje częścią strefy euro". W podobnym tonie wypowiadali się po spotkaniu m.in. fiński, francuski, a także niemiecki minister finansów.

"Dzisiejsza decyzja dotyczyła nieprzedłużenia programu pomocy dla Grecji. Nie decydowaliśmy w sprawie członkostwa Grecji w strefie euro" - powiedział Wolfgang Schaeuble, niemiecki minister finansów. Dodał, że to od greckich władz zależy, o co dokładnie spytają swych obywateli w zapowiedzianym referendum.

W nocy z piątku na sobotę premier Grecji Aleksis Cipras zapowiedział na 5 lipca referendum, w którym Grecy mieliby wypowiedzieć się, czy chcą porozumienia z wierzycielami. Popołudniowe sobotnie spotkanie ministrów strefy euro zakończyło się bez porozumienia z Atenami, wobec czego, jak ogłosił Dijsselbloem, program pomocy dla Grecji wygaśnie we wtorek 30 czerwca. Po przerwie spotkanie eurogrupy przybrało nieformalny format i nie uczestniczył w nim szef greckiego resortu finansów.

Dijsselbloem na wieczornej konferencji podkreślał gotowość ministrów finansów strefy euro, by spotkać się ponownie, żeby "podjąć konieczne działania". "Nie zwołałem nowego spotkania (eurogrupy - PAP), ale będziemy codziennie monitorować sytuację" - powiedział. Przewodniczący eurogrupy ocenił, że wygaśnięcie pomocy dla Grecji ze strony Europejskiego Funduszu Stabilności Finansowej (EFSF) bez perspektywy kolejnego porozumienia będzie wymagało działań ateńskiego rządu, aby ustabilizować grecki system finansowy, a unijne instytucje są gotowe w tym pomóc.

Dijsselbloem podkreślał, że to Grecy odeszli od stołu negocjacji, zanim rozmowy zostały skończone: "zawsze mówiłem, że drzwi są otwarte. (...) Proces się nie skończył".

"Jeśli grecki rząd będzie szedł ścieżką zarysowaną wczoraj, program wygaśnie" - powiedział szef eurogrupy na wieczornej konferencji. "Jedyne zastrzeżenie jest takie, że wypowiedzieć się jeszcze musi grecki parlament" - zaznaczył, dodając, że może to "doprowadzić do innej sytuacji politycznej".

Schaeuble mówił też, że niemieckie władze zrobiły bardzo dużo i wykazały "niezmierzoną cierpliwość", aby znaleźć możliwie dobre rozwiązanie zarówno dla Grecji i jej mieszkańców, jak i dla pozostałych państw eurolandu.

Według niemieckiego ministra w najbliższych dniach Grecję czekają poważne trudności. Już w sobotę z greckich banków wycofano niezwykle dużo depozytów, a Ateny będą mieć też kłopot z uregulowaniem zobowiązań - wskazał. Zdaniem Schaeublego są obawy, że decyzja rządu w Atenach doprowadzi do niespokojnych dni w Grecji.

"Jest jasne, że musimy zrobić wszystko, żeby zapobiec każdemu możliwemu niebezpieczeństwu, że kryzys się rozleje" - podkreślił Schaeuble.

Grecja będzie ściśle współpracować z Europejskim Bankiem Centralnym (EBC), by zapewnić stabilność krajowych banków” - zapowiedział wicepremier rządu w Atenach Janis Dragasakis. Spotkał się on w sobotę z szefem EBC Mario Draghim.

"Rząd będzie nadal ściśle współpracował z EBC i Bankiem Grecji na rzecz stabilności krajowego systemu bankowego" - napisał Dragasakis na Twitterze.

EBC zwołał obrady swej Rady Prezesów, które - jak podają źródła cytowane przez AFP - odbędą się w niedzielę i będą przeprowadzone telefonicznie. Jak wcześniej zapowiadał przewodniczący eurogrupy Jeroen Dijsselbloem, Rada Prezesów EBC będzie musiała rozstrzygnąć, czy po wygaśnięciu programu pomocowego dla Aten greckie banki nadal mogą być zasilane w płynność przez krajowy bank centralny.

Greckie banki potrzebują pomocy ze strony banku centralnego, ponieważ mieszkańcy tego kraju masowo wycofują depozyty. Pomoc dla banków jest zatwierdzana przez EBC, który w każdej chwili może ograniczyć jej skalę bądź w ogóle ją zakończyć.

PAP, sek

Powiązane tematy

Komentarze