Informacje

fot. Ministerstwo Rozwoju
fot. Ministerstwo Rozwoju

Morawieckiego start, ale czy up?

Gazeta Bankowa

Gazeta Bankowa

Najstarszy magazyn ekonomiczny w Polsce.

  • Opublikowano: 30 marca 2016, 23:11

    Aktualizacja: 30 marca 2016, 23:36

  • 1
  • Powiększ tekst

„Chcemy być w oku cyklonu cyfrowej rewolucji” – tak w jednym zdaniu wicepremier Mateusz Morawiecki wyjaśnił, dlaczego rozwój innowacyjnych firm stał się jednym z pięciu filarów jego planu. Czy to wystarczy, aby wesprzeć rozwój rodzimych start-upów i zaaplikować innowacyjny skok polskiej gospodarce?

Przedsiębiorczość, innowacyjność, start-upy – te trzy słowa często przewijały się przez zaprezentowany w połowie lutego przez ministra Mateusza Morawieckiego „Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju”. Zgodnie z jego diagnozą polskiej gospodarce szybko wyczerpuje się paliwo, które obecnie ją napędza. A skoro jesteśmy w trakcie nowej, cyfrowej rewolucji, nie sposób nie postawić na rozwój innowacyjnych firm, które będą w stanie przenieść polską gospodarkę na wyższy poziom i powstrzymać drenaż talentów, które opuszczają Polskę i rozwijają swoje biznesy poza krajem.

Uwolnić potencjał

Choć o innowacyjności mówi się od lat, po raz pierwszy technologicznym spółkom rządzący poświęcają tak wiele uwagi. Tymczasem środowisko polskich start-upowców zabiegało o nią już od dłuższego czasu. Z tego względu ponad dwa lata temu powołano do życia fundację Startup Poland, której celem była m.in. identyfikacja i likwidacja barier ograniczających rozwój młodych firm, rekomendowanie działań stymulujących przedsiębiorczość technologiczną, a także budowanie świadomości potencjału start-upów wśród decydentów, polityków i samorządowców.

W czasie poprzedniej kadencji sejmu fundacji udało się wpłynąć na przyjęcie pakietu zmian na rzecz innowacji, choć nie był on do końca zgodny z oczekiwaniami polskich start-upów, a komunikacja z przedstawicielami władz pozostawiała wiele do życzenia. Sytuacja uległa diametralnej zmianie po stworzeniu nowego rządu.

– Jeszcze nigdy tak często nie byliśmy gośćmi rządzących. To pierwsza ekipa u władzy, która ma tyle entuzjazmu, zapału i chęci, a co ważniejsze, jest otwarta na dialog. W kluczowych dla nas Ministerstwach – Rozwoju, Cyfryzacji, Nauki – są ludzie, którzy chcą słuchać naszego środowiska. Powstała też Rada ds. Innowacyjności. To wszystko pozytywne dla nas sygnały – mówi Eliza Kruczkowska, prezes fundacji.

Więcej o innowacjach w Planie Morawieckiego czytaj w GAZECIE BANKOWEJ: Start, ale czy up? - wersja rozszerzona

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze