Informacje

Stadnina w Janowie Podlaskim pod specjalnym nadzorem, ale śledztwo pójdzie normalnym torem

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 4 kwietnia 2016, 19:27

    Aktualizacja: 4 kwietnia 2016, 19:28

  • 3
  • Powiększ tekst

Resort rolnictwa poinformował w komunikacie, że według szefa resortu Krzysztofa Jurgiela zarząd stadniny w Janowie Podlaskiem powinien zostać zmieniony; niezwłocznie powinien też zostać rozpisany konkurs na stanowiska w zarządzie spółki. Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro uznał, że nie jest konieczne objęcie osobistego nadzoru nad trwającym śledztwem w sprawie serii padnięć cennych klaczy.

W związku z kolejnym przypadkiem padnięcia klaczy w stadninie koni w Janowie Podlaskim minister rolnictwa i rozwoju wsi Krzysztof Jurgiel polecił w poniedziałek prezesowi Agencji Nieruchomości Rolnych podjęcie natychmiastowych działań naprawczych - napisano w komunikacie.

W nocy z piątku na sobotę padła klacz Amra, przebywająca w ramach dzierżawy w stadninie koni w Janowie Podlaskim. Zgodnie z dotychczasowymi ustaleniami klacz została przewieziona do kliniki koni SGGW w Warszawie i poddana operacji, ale nie udało się jej uratować. Prawdopodobną przyczyną śmierci był skręt jelit, prowadzący do ich martwicy.

O zgonie klaczy została zawiadomiona prokuratura, która prowadzi śledztwo dotyczące przestępstwa niegospodarności, jakiego miały się dopuścić poprzednie władze stadniny.

W ostatnich miesiącach to już trzeci przypadek padnięcia klaczy na skręt jelit.

Premier Beata Szydło poinformowała w poniedziałek podczas konferencji prasowej z Szczecinie, że chce na ten temat sytuacji w stadninie rozmawiać z ministrem Jurgielem.

Uznałem, że sprawy śmierci klaczy z Janowa Podlaskiego nie będę obejmował osobistym nadzorem; mam zaufanie do prokuratury regionalnej, która sprawę będzie nadzorować - powiedział w poniedziałek minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

O osobisty nadzór nad sprawą do prokuratora generalnego zwrócił się minister Krzysztof Jurgiel.

"Otrzymałem pismo od ministra Jurgiela, zapoznałem się z tym pismem, rozmawiałem z ministrem Jurgielem, ale po analizie sprawy uznałem, że nie będę obejmował tego postępowania osobistym nadzorem" - powiedział Ziobro. „Otrzymałem wstępne informacje na temat tego postępowania. Jest ono bardzo szeroko prowadzone pod kątem różnych wersji wydarzeń, które są badane co do tego co się stało w tej stadninie".

PAP, sek

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze