Informacje

Zarząd PGNiG rekomenduje, by nie udzielić absolutorium poprzednikom

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 17 czerwca 2016, 22:35

    Aktualizacja: 19 czerwca 2016, 21:37

  • 0
  • Powiększ tekst

Zarząd PGNiG rekomenduje, by na walnym zgromadzeniu nie udzielić absolutorium poprzedniemu zarządowi i pięciorgu z 11 członków Rady Nadzorczej. Jak powiedział prezes Piotr Woźniak, chodzi m. in. o inwestycje w elektrociepłownię w Stalowej Woli i stanie współpracy z "partnerem rosyjskim".

Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy spółki zaplanowano na 28 czerwca. Projekty uchwał ws. rekomendacji opublikowano na stronie internetowej PGNiG.

Pytany przez PAP o te projekty, prezes PGNiG Piotr Woźniak zaznaczył, że część głosowań ws. absolutorium miała charakter niejawny i może się wypowiadać jedynie we własnym imieniu.

Jak powiedział, pierwszy powód, który skłonił go do głosowania przeciwko udzieleniu absolutorium, dotyczył spółki-córki PGNiG - Polskiej Spółki Gazownictwa. "Po tym, co zafundowano jej w strategii, spółka PSG nie miała prawa istnieć" - powiedział Woźniak podczas piątkowej prezentacji nowej strategii PSG. W PGNiG przedstawiono, wypracowaną z załogą spółki, strategię PSG do 2022 r. Zakłada ona m.in. skonsolidowaną EBIDT-ę na poziomie prawie 16 mld zł oraz uratowanie 1300 miejsc pracy.

Jako kolejny powód swej rekomendacji o nieudzielenie absolutorium Woźniak wymienił "sposób prowadzenia inwestycji, zwłaszcza inwestycji w Stalowej Woli". Chodzi o niedokończony blok gazowo-parowy 449 MW w Stalowej Woli, w którego realizację są zaangażowane Tauron oraz PGNiG. Według informacji z maja br., które podawali przedstawiciele obecnych władz spółki, inwestycja, która pierwotnie miała być ukończona w wakacje 2015 r., będzie przedłużona o 2,5-3 lata. Również jej koszty w stosunku do pierwotnych planów wzrosną, choć przedstawiciele zarządu nie ujawniają o ile. Rozpatrują różne możliwości związane z tą budową, łącznie z demontażem i przeniesieniem jej urządzeń do innej lokalizacji np. do Żerania. "Priorytetem jest uratowanie jak największej kwoty pieniędzy" - mówił w maju wiceprezes PGNiG Bogusław Marzec.

Zdaniem Woźniaka "zmarnowano wiele pieniędzy", a sposób w jaki poprzednicy prowadzili inwestycję w Stalowej Woli, był "szkolnym przykładem, jak nie należy prowadzić inwestycji".

Jako trzeci powód Woźniak wymienił "stan współpracy z partnerem rosyjskim", który - jak powiedział - "ocenia zdecydowanie negatywnie". Dodał jednocześnie, że w tej sprawie nie poda żadnych szczegółów.

PGNiG złożyło 1 lutego 2016 r. pozew przeciw spółkom Gazprom i Gazprom Export w postępowaniu przed Trybunałem Arbitrażowym z siedzibą w Sztokholmie. Polska spółka domaga się w międzynarodowym arbitrażu obniżki cen gazu sprzedawanego nam w ramach długoterminowego kontraktu jamalskiego. Wcześniejsze negocjacje, prowadzone od 2014 r. nie przyniosły efektów. Składając pozew do Sztokholmu, polska spółka poinformowała, że prowadzone przez nią działania mają na celu "_dostosowanie kontraktu długoterminowego z 1996 r. do sytuacji na europejskim rynku gazu ziemnego".

AKTUALIZACJA

W depeszy PAP nadanej w niedzielę 19 czerwca o 19:57 swoje stanowisko przedstawili byli członkowie zarządu PGNiG

Pod oświadczeniem podpisali się: były prezes Mariusz Zawisza oraz b. wiceprezesi Zbigniew Skrzypkiewicz i Jarosław Bauc.

"Wniosek o nieudzielenie nam absolutorium za 2015 r. traktujemy jako działanie niezrozumiałe, pozamerytoryczne, podyktowane wyłącznie chęcią uzasadnienia zmian w składzie zarządu. Taka praktyka wpływa negatywne na postrzeganie spółki przez interesariuszy oraz buduje zły zwyczaj dokonywania ocen bez uwzględnienia faktów. Akcjonariusze oraz rynek - co potwierdzają istotne fakty, w tym notowania spółki w 2015 r. - ocenili pracę zarządu w sposób odmienny, niż ocenia ją obecny zarząd PGNiG SA" - napisali w oświadczeniu.

Jak podkreślili, przytaczane przez obecny zarząd argumenty za nieprzyznaniem im absolutorium dotyczące "rzekomych zaniedbań w zakresie nadzoru, czy niewłaściwie prowadzonych międzynarodowych negocjacji mają charakter insynuacyjny".

"Wszystkie działania prowadzone były zgodnie z obowiązującymi zasadami i prawem, zgodnie z interesem spółki, jej klientów i akcjonariuszy oraz w celu zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego" - podkreślili byli prezesi.

Zawisza, Skrzypkiewicz i Bauc dodają, że w ub.r. zarząd PGNiG zrealizował wszystkie cele nałożone przez radę nadzorczą spółki. Przekonują, że spółka osiągnęła znaczące sukcesy, które w bezpośredni sposób przełożyły się na wartość spółki dla akcjonariuszy, w tym głównego, jakim jest Skarbu Państwa.

Wymienili m.in.: wygenerowanie najlepszych w historii wyników finansowych przez grupę kapitałową PGNiG, obniżenie zadłużenia spółki do historycznych minimów, zanotowanie historycznego maksimum notowań poziomu akcji, czy przeprowadzenie w grupie kapitałowej PGNiG programu poprawy efektywności oraz restrukturyzacji jako odpowiedzi na spadające ceny węglowodorów i wielokrotną obniżkę taryf, czego efektem jest 0,5 mld stałych oszczędności w grupie.

Byłe władze dodają ponadto, że podpisano także porozumienia ze spółką Qatargas, co ich zdaniem m.in. uchroniło firmę przed zapłatą za niedostarczony surowiec w związku z opóźnieniem w budowie terminalu LNG. Wskazali też, że spółka nabyła aktywa wydobywcze w Norwegii, co wzmocniło potencjał PGNiG na rynkach zagranicznych.

"Przedstawione i poparte faktami osiągnięcia ustawiły spółkę w pozycji giełdowego lidera w 2015 r. Rezultaty pracy zarządu w 2015 r. ustanowiły mocną bazę do dalszego, niezakłóconego funkcjonowania PGNiG w obliczu dynamicznej liberalizacji rynku. Opracowana i wprowadzona strategia 2015-2022 w zbilansowany sposób aktywuje potencjał spółki oraz daje - przy profesjonalnym zarządzaniu - rękojmię dalszego wzrostu wartości dla akcjonariuszy w kolejnych latach działalności" - oświadczyły byłe władze spółki.

PAP, sek

Powiązane tematy

Komentarze