Informacje

www.sxc.hu
www.sxc.hu

Czwartkowa analiza giełdowa i walutowa Inwestycje.pl: Minutes rozbudziły oczekiwania inwestorów

PwC Polska

PwC Polska

PwC jest wiodącą globalną organizacją świadczącą profesjonalne usługi doradcze w zakresie audytu, doradztwa biznesowego oraz doradztwa podatkowego i prawnego

  • Opublikowano: 23 sierpnia 2012, 09:10

    Aktualizacja: 23 sierpnia 2012, 09:13

  • 0
  • Powiększ tekst

Jak pokazuje protokół z sierpniowego posiedzenia FOMC, Rezerwa Federalna może dość szybko zdecydować się na uruchomienie kolejnej rundy luzowania polityki pieniężnej, chyba, że dane makroekonomiczne wskazywałyby na trwałą poprawę sytuacji gospodarczej w USA. Tym samym perspektywa uruchomienia QE3 wydaje się bardziej bliższa, niż sugerował rynek.

Wielu członków ocenia, że dodatkowy bodziec monetarny nastąpi stosunkowo szybko, o ile napływające informacje nie będą wskazywać na znaczne i trwałe umocnienie ożywienia gospodarczego. Jak informuje protokół, powyższą opinię wyraziło na ostatnim posiedzeniu wielu członków FOMC. Jednocześnie podtrzymują oni swoją opinię, że niskie stopy procentowe powinny zostać utrzymane do końca 2014 roku. Wśród zagrożeń dla amerykańskiej gospodarki wskazany został kryzys długu w strefie euro oraz spodziewane cięcia wydatków i podwyżki podatków (fiscal cliff).

W rezultacie, rynki finansowe pozytywnie przyjęły gołębią wymowę protokołu z sierpniowego posiedzenie FOMC, odbierając je jako krok w kierunku uruchomienia przez Rezerwę Federalną trzeciej rundy ilościowego luzowania polityki pieniężnej w USA (QE3). Indeks S&P500, który przed jego publikacją testował okolice 1408,4 pkt., wzrósł do 1413,1 pkt. Kurs EUR/USD wzrósł z 1,2470 do 1,2515 dolara, wyznaczając najwyższy poziom od 5 lipca br. Złoto podrożało natomiast z 1636 USD do 1647,80 USD, wyznaczając nowy 3,5-miesieczny szczyt.

Z punktu analizy technicznej, na rynku EUR/USD obserwowaliśmy mocny atak strony popytowej. Tym samym strona popytowa bezdyskusyjnie dyktowała warunki w ciągu dnia. Szczególnie wyraźna presja popytu zauważalna była w drugiej połowie sesji, gdzie wystąpił silny rajd byków, który szybko wywindował kurs pary walutowej, powyżej 1,2440, czyli maksimum z sierpnia br. Zważywszy na fakt, że notowania EUR/USD nadal oscylują w trendzie wzrostowym, przewaga popytu powinna zostać zachowana. Niemniej na powtórkę podobnego rajdu nie ma, co liczyć. Jedynie niewielką poprawę wczorajszych maksimów uznałbym za sukces, ponieważ wysokie poziomy będą skłaniać do realizacji zysków.

Na identyczny ruch w górę mogli liczyć inwestorzy na rynku GBP/USD. Także w tym przypadku ważny opór na wysokości 1,5745 został z łatwością sforsowany przez byki. Tym samym, przewaga kupujących została w efektowny sposób podkreślona w ostatnim czasie. Niemniej, dynamiczny skok notowań będzie z pewnością skorygowany, ponieważ część inwestorów będzie chciała zrealizować zyski. W związku z tym, pojawienie się niewielkiej korekty spadkowej nie będzie dla mnie zaskoczeniem. Niemniej, byki wciąż powinny rozdawać karty na rynku.

Z kolei, silne umocnienie złotego sprowadziło notowania USD/PLN w rejon ważnej strefy wsparcia 3,2450. Jeśli spojrzymy na wykres intraday, to z łatwością dostrzeżemy wpływ tego poziomu na przebieg notowań. Doskonale było to widać pod koniec wczorajszej sesji, gdzie kurs delikatnie wzbił się powyżej tego poziomu. Taka reakcja rynku jest jednak w pełni naturalna i nie powinna rodzić obaw ze strony inwestorów. Ten poziom może jedynie zahamować deprecjację złotego, ale odwrócenia spadkowej tendencji, póki, co nie należy uwzględniać.

Natomiast na rynku EUR/PLN, kolejny dzień z rzędu obserwujemy realizację szerokiego trendu bocznego w przedziale 4,0250-4,10. Taka tendencja będzie miała prawdopodobnie jeszcze rację bytu, bowiem dotychczas nie pojawiły się żadne sygnały, które mogą zmienić panujący na rynku układ sił.

W przypadku pary USD/CHF, silnej wyprzedaży na rynku uległ amerykański dolar. Na taki scenariusz sugerowało wcześniejsze zachowanie kursu waluty, które miało wyraźny problem z przełamaniem linii trendu spadkowego. Osłabienie popytu z powodzeniem wykorzystała podaż, która z łatwością pociągnęła kurs na nowe minima. W rezultacie przełamane zostało nawet istotne wsparcie 0,9650, co oznacza, że podaż przejęła inicjatywę i przewaga z ich strony powinna zostać zachowana. Obecnie celem niedźwiedzi jest 0,9550.

 

Krzysztof Wańczyk, analityk Inwestycje.pl

Powiązane tematy

Komentarze