
Iran znowu grozi Europie
Europa nie ma prawa krytykować Iranu za sprawy poza porozumieniem nuklearnym - oświadczył w niedzielę szef irańskiego MSZ Mohammad Dżawad Zarif.
Wezwał też europejskich przywódców do unormowania relacji gospodarczych z jego krajem.**
Europejczycy nie mają prawa krytykować Iranu za sprawy niedotyczące porozumienia nuklearnego” - mówił Zarif. Dodał, że państwa europejskie i „inni sygnatariusze układu nuklearnego powinni unormować relacje gospodarcze z Iranem”. W przeciwnym razie strona irańska „wstrzyma swoje zobowiązania lub podejmie działania (…)”.
W celu utrzymania porozumienia nuklearnego w poniedziałek na rozmowy z Zarifem do Teheranu udać się ma szef MSZ Niemiec Heiko Maas. Będzie to pierwsza wizyta niemieckiego ministra spraw zagranicznych w Iranie od ponad dwóch lat; według władz w Berlinie została ona skoordynowana z Wielką Brytanią i Francją.
Porozumienie nuklearne zawarte przez Iran i pięć mocarstw atomowych, a zarazem stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ - USA, Rosję, Wielką Brytanię, Francję i Chiny - oraz Niemcy przewidywało demontaż irańskiego wojskowego programu atomowego w zamian za zniesienie międzynarodowych sankcji.
W maju zeszłego roku administracja prezydenta Donalda Trumpa wycofała USA z układu nuklearnego, a później zaostrzyła sankcje, dążąc do całkowitej izolacji Iranu i pozbawienia go dochodów z eksportu ropy. Europejscy sygnatariusze porozumienia chcą jego utrzymania i podejmują wysiłki na rzecz umożliwienia kontynuacji legalnego handlu z Iranem mimo amerykańskich sankcji.
Iran podjął w maju decyzję o wycofaniu się z niektórych zobowiązań umowy nuklearnej. Prezydent tego kraju Hasan Rowhani ostrzegł 8 maja, że jeśli w ciągu 60 dni nie zostaną wypracowane nowe warunki umowy, Teheran wznowi produkcję wysoko wzbogaconego uranu.(PAP)/gr