Informacje

autor: fot. PAP
autor: fot. PAP

Lewica jednak rozpadnie się na bloki?

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 16 października 2019
  • 10:30
  • 0
  • Tagi: gospodarka Lewica Polityka Razem SLD wybory
  • Powiększ tekst

W piątek SLD, Wiosna i Lewica Razem spotkają się by rozmawiać o dalszej współpracy po wyborach - zapowiedział w środę lider SLD Włodzimierz Czarzasty. Jednocześnie zaznaczył, że kwestie strukturalne są mniej ważne, niż to, że wszystkie trzy partie mają jednolity program.

Czarzasty pytany był w radiowych „Sygnałach dnia” m.in., czy posłowie wybrani z listy KW SLD utworzą jeden klub poselski, czy trzy koła: SLD, Wiosny i Lewicy Razem oraz o to „czy będą szli w kierunku własnego ugrupowania”, czy też pozostaną trzy odrębne partie.

Odpowiadając Czarzasty poinformował słuchaczy, że pokazuje prowadzącemu wywiad pięść i pięć palców. „Pięć palców, ale pięść jedna. Co do formy, w jakiej będziemy dalej funkcjonowali musimy podjąć decyzje, ale nie jest to decyzja, która budzi emocje. Wiemy, że będziemy wszystkie inicjatywy zgłaszali, szczególnie ustawowe, wspólnie. Będziemy mieli wspólne konferencje prasowe. Będziemy mieli wspólnego kandydata bądź kandydatkę na prezydenta, bądź prezydentkę. W każdym bądź razie jest fajna współpraca i na pewno tego nie zepsujemy” - powiedział Czarzasty.

Szef SLD dopytywany czy w związku z tym na te chwilę nie ma mowy, by lewica utworzyła wspólną partię, odpowiedział, że będzie o tym dyskusja.

Powiem państwu szczerze i proszę o wybaczenie, te dwa dni po wyborach poświęciliśmy wreszcie dla rodziny, dla swoich najbliższych (…). Teraz umówiliśmy się na piątek, będziemy podejmowali wszystkie decyzje”. Jak mówił: może być nowa struktura partyjna, może jej nie być, może być jeden klub, może być klub i koło.

Czarzasty zaznaczył, że na pierwszym miejscu w hierarchii ważności jest jednolity program. „I to mamy, zresztą bardzo konkretny - Polacy we wszystkich badaniach bardzo nas za to cenią” - powiedział. Na drugim miejscu wskazał ludzi. „I ich mamy” - mówił. „I do wykonania tego wszystkiego są struktury” - powiedział. Zaznaczył, że nie bez przyczyny struktury wymienił na końcu. „My naprawdę dogadamy się w tej sprawie i naprawdę nie mamy w tej sprawie żadnych, żadnych, żadnych emocji” - dodał.

Dopytywany zaś, czy jeśli to będzie klub i koło poselskie, to będzie to koło partii Lewica Razem, odparł: „Będziemy decydowali. Nie chciałbym by kwestie strukturalne były sprawami pierwszorzędnymi, bo nie są”.

Z list komitetu wyborczego SLD (SLD, Wiosna, Lewica Razem) do Sejmu dostało się 49 posłów; najwięcej posłów - 23 - wprowadził Sojusz; 19 osób jest z Wiosny, a z Lewicy Razem do parlamentu dostało się sześć osób.

PAP/ as/

Komentarze