Kolejny raz wieszczą koniec ropy
Zwolennicy końca naftowej ery na razie z umiarkowanymi sukcesami – konferencja w Kolumbii z udziałem ponad 50 państw zainteresowanych odejściem od paliw kopalnych nie przyniosła przełomu ani nowej jakości, choć wielu polityków wypowiada się o niej entuzjastycznie.
Wczoraj zakończył się szczyt z udziałem członków rządów, polityków i organizacji proklimatycznych, który ma zapoczątkować faktyczny globalny proces wycofywania paliw kopalnych, po tym jak kolejne konferencje COP organizowane pod egidą ONZ nie przyniosły w tej kwestii spodziewanych efektów. Władze Holandii i Kolumbii uznały, że trzeba zmobilizować tych, którym najbardziej zależy na działaniu. Choć dyskusje na spotkaniach w Santa Marta były ożywione, to jednak - według informacji medialnych - konkretnych deklaracji nie było.
Dużo słów, mało konkretów
Minister ds. polityki klimatycznej Holandii Stientje van Veldhoven przekonywała wprawdzie, że trzeba odejść od paliw kopalnych i „nie tylko dlatego, że jest to korzystne dla klimatu, ale dlatego, że wzmacnia naszą niezależność energetyczną i bezpieczeństwo”, lecz lista konkretów po konferencji jest raczej skromna.
Wynika z nich, że w przyszłym roku zostanie zorganizowana druga tego typu konferencja (Tuvalu i Irlandia będą gospodarzami). Ponadto powstanie grupa koordynacyjna krajów, by kontynuować dyskusje i prace nad planami działania odchodzenia od paliw kopalnych, jak również tzw. Panel Naukowy ds. Globalnej Transformacji Energetycznej (SPGET), który pomoże krajom w opracowaniu tych planów. Zaś sprawozdanie z konferencji trafi do odpowiedniego biura w ONZ i będzie zaprezentowane podczas Tygodnia Klimatycznego w Nowym Jorku we wrześniu.
Zdaniem niemieckiego sekretarza stanu Jochena Flasbartha „konferencja w Santa Marta to kamień milowy”, bo „po raz pierwszy ponad 50 krajów z każdego regionu świata zebrało się, aby omówić konkretne kroki w kierunku wycofywania ropy naftowej, gazu i węgla”.
Jestem pewien:odchodzenia od paliw kopalnych nie da się zatrzymać – zapewniał Flasbarth w wywiadzie dla Clean Energy Wire.
Europejski klub dyskusyjny?
Czy konferencja rzeczywiście będzie przełomem, czy tylko kolejnym klubem dyskusyjnym, jak te organizowane co roku przez ONZ? Trudno ocenić, kiedy i czy faktycznie zainteresowane kraje opracują konkretne plany odejścia od ropy i gazu. Na konferencji w Santa Marta byli przedstawiciele krajów jak choćby Brazylia, Norwegia czy Kanada, które obecnie zarabiają setki miliardów dolarów na kryzysie naftowym wywołanym wojną na Bliskim Wschodzie i blokadą Cieśniny Ormuz. Na wyjazd do Kolumbii nie zdecydowali się jednak przedstawiciele państw arabskich, USA, Rosji czyli liderów w produkcji ropy ani także reprezentacje największych odbiorców czyli Chin i Indii. Za to tradycyjnie liczna była grupa przedstawicieli Unii Europejskiej, która próbuje – pomimo olbrzymich nakładów – realizować transformację energetyczną, ale jak dotąd bez spodziewanych rezultatów.
Agnieszka Łakoma
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Banki po wyrokach TSUE. Zmiana umów, czy nowa fala pozwów?
Minister spuszcza fiskusa ze smyczy. Będą szukać „nadmiarowych zysków”
„Polacy nie mają tu żadnych praw, w tym prawa do leczenia”
»»Zgoda TSUE na „darmowy” kredyt? – oglądaj „Piątkę wGospodarce” telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.