Informacje

Materiały budowlane / autor: Fratria
Materiały budowlane / autor: Fratria

Producent wyrobów budowlanych z rekordową karą 50 mln zł od UOKiK

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 14 listopada 2019
  • 12:20
  • 0
  • Tagi: budownictwo ekonomia olsztyn uokik vetico
  • Powiększ tekst

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na Yetico najwyższą w historii karę za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów - prawie 50 mln zł - podał w czwartek Urząd. Uznał, że spółka wprowadzała konsumentów w błąd co do właściwości swoich produktów.

Jak wskazał UOKiK w czwartkowym komunikacie, firma Yetico z Olsztyna to producent wyrobów budowlanych, głównie płyt styropianowych, które służą do ocieplania budynków.

W latach 2014-2016 organy nadzoru budowlanego przeprowadzały kontrole, które wykazały, że niektóre wyroby tej firmy mają gorsze właściwości niż deklarował producent. Najwięcej nieprawidłowości dotyczyło czterech rodzajów płyt styropianowych. Podano, że płyty Alfa Fasada i Gamma Passive Fasada miały „niższe poziomy wytrzymałości na rozciąganie prostopadłe do powierzchni czołowych”, niż wynikało z informacji Yetico, przez co mogły być mniej trwałe. Z kolei Aqua EPS-P 120 okazał się mniej odporny niż zapewniał producent na „naprężenie ściskające”, co jest szczególnie ważne dla takich powierzchni jak dachy czy podłogi. Natomiast Beta Fasada miał wyższy współczynnik przewodzenia ciepła, co oznacza szybszą jego utratę - wskazano.

Za stosowanie nieuczciwych praktyk rynkowych polegających na wprowadzaniu konsumentów w błąd co do parametrów czterech rodzajów płyt styropianowych UOKiK nałożył na Yetico prawie 50 mln zł kary (49 745 460 zł). To najwyższa w historii urzędu sankcja za naruszanie zbiorowych interesów konsumentów” - czytamy w komunikacie. Dodano, że decyzja nie jest prawomocna, bo Yetico odwołało się do sądu. Po uprawomocnieniu decyzja stanie się „prejudykatem, co ułatwi konsumentom dochodzenie ewentualnych roszczeń w sądach” - wskazał UOKIK.

Sporadycznie interweniujemy na rynku materiałów budowlanych, który podlega nadzorowi wyspecjalizowanych organów. Wszczęliśmy postępowanie, bo skala wykrytych nieprawidłowości była bardzo duża, a Yetico wprowadzało na rynek kolejne partie o niewłaściwych parametrach” - powiedział, cytowany w komunikacie prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Marek Niechciał.

Dodał, że takie działania uderzały w konsumentów - nieprawdziwe informacje o istotnych parametrach płyt styropianowych mogły narazić osoby, które ocieplały swoje domy, na konkretne straty, np. wysokie rachunki za ogrzewanie czy koszty demontażu wadliwego produktu.

Nieprawdziwe informacje o cechach płyt styropianowych, jak podał UOKiK, znalazły się w sporządzonych przez Yetico deklaracjach właściwości użytkowych. Konsumenci mogli je zobaczyć także m.in. na opakowaniach produktów, na stronie producenta czy w materiałach reklamowych.

Eksperci UOKiK radzą, by klienci przed kupnem wyrobów budowlanych sprawdzali, czy na produkcie znajduje się oznakowanie CE lub znak budowlany. „Poprzez umieszczenie oznakowania, producent wskazuje, że bierze na siebie odpowiedzialność za zgodność wyrobu budowlanego z deklarowanymi właściwościami użytkowymi” - podkreślili. Powinni też pytać o tzw. deklarację właściwości użytkowych, czyli oświadczenie producenta, że wyrób faktycznie posiada właściwości określone w tym dokumencie. „Producent ma obowiązek zapewnić, aby jej kopia - w formie papierowej albo przesyłana drogą elektroniczną - była dostarczana z każdym udostępnianym wyrobem” - wskazano.

UOKiK zachęca też, by sprawdzać stronę Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego, który publikuje wyniki badań próbek wyrobów budowlanych (https://www.gunb.gov.pl/probki), a także Krajowego Wykazu Zakwestionowanych Wyrobów Budowlanych, prowadzonego przez GUNB (https://www.gunb.gov.pl/strona/czesc-2). „Jeśli kupiłeś wadliwy produkt, złóż reklamację u sprzedawcy. Masz na to 2 lata od daty zakupu. Możesz żądać naprawy, wymiany, obniżenia ceny, a nawet zwrotu całej wpłaconej kwoty” - przypomniano.

PAP, DS

Komentarze