Informacje

Prognozy makroeknomiczne / autor: Fratria
Prognozy makroeknomiczne / autor: Fratria

Gatnar z RPP: Polacy powinni więcej zarabiać

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 13 grudnia 2019, 14:03

    Aktualizacja: 13 grudnia 2019, 14:23

  • 1
  • Powiększ tekst

Ścieżka PKB i inflacji w 2020 roku będzie prawdopodobnie wyższa niż przewiduje listopadowa projekcja Narodowego Banku Polskiego (NBP). A dynamika PKB spadnie do 3,6 proc.

Inflacja może utrwalić się na poziomie powyżej 3% r/r po I kw. 2020 r., tj. w górnym przedziale pasma odchyleń od celu (2,5% +/- 1 pkt proc.), a to może wymagać reakcji Rady Polityki Pieniężnej (RPP).

Dynamika wzrostu PKB może sięgnąć 4% w przyszłym roku, ocenia członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Eugeniusz Gatnar w rozmowie z ISBnews. Według niego, w tym roku wzrost gospodarczy może być zgodny z projekcją i wynieść 4,3%.

W tym roku dynamika wzrostu PKB wyniesie 4,3%, natomiast w przyszłym roku ścieżka zarówno PKB, jak i inflacji może być wyższa niż przewiduje ostatnia projekcja. Wzrost PKB może ciągle pozostawać w okolicach 4% powiedział Gatnar w rozmowie z ISBnews.

Według centralnej ścieżki listopadowej projekcji inflacyjnej, wzrost PKB sięgnie 4,3% w tym roku, a następnie spowolni do 3,6% w 2020 r. i do 3,3% w 2021 r. Projekcja przewiduje też, że inflacja konsumencka wyniesie 2,3% w 2019 r. i przyspieszy do 2,8% r/r w 2020 r., by spowolnić do 2,6% w 2021 r.

Gatnar ocenił, że słabsza dynamika wzrostu popytu krajowego zanotowana w III kw. jest zjawiskiem przejściowym. W III kw. 2019 r. popyt krajowy wzrósł o 3,3% wobec wzrostu o 4,6% kwartał wcześniej.

Popyt konsumpcyjny osłabł, ale to może być zjawisko przejściowe. Jest to na pewno efekt wysokiej bazy z zeszłego roku, a po drugie - latem skłonność do konsumpcji dóbr ‘trwalszych’ jest mniejsza, a ceny usług idą wyraźnie w górę, sięgnęły już 5-6%” powiedział członek Rady.

Jego zdaniem, konsumpcja pozostanie na wysokich poziomach i będzie ograniczać skalę spowolnienia polskiej gospodarki.

Polski rząd już przed laty wpadł na pomysł stymulacji fiskalnej, ale nie odbywa się to kosztem deficytu, tylko dzięki uszczelnieniu systemu podatkowego. A więc rząd już wcześniej zrobił to, o czym mówił [prezes EBC Mario] Draghi na swoim pożegnalnym wystąpieniu - aby teraz rządy zaczęły stymulować gospodarkę, bo EBC już nic nie może zrobić. U nas programy społeczne to zrobiły - wspierały konsumpcję, która ciągnęła wzrost gospodarczy, nie tylko w Polsce. Oczywiście, kiedyś pojawia się efekt bazy, więc te wzrosty konsumpcji nie będą takie, jak na początku. Ale konsumpcja rosnąca przez dłuższy czas na poziomie 4% jest całkiem możliwa” - przewiduje Gatnar.

W III kw. 2019 r. spożycie w sektorze gospodarstw domowych wzrosło o 3,9% po wzroście o 4,4% r/r kwartał wcześniej.

Członek władz monetarnych liczy na wciąż wysoki poziom wzrostu inwestycji w Polsce.

Inwestycje publiczne uruchomiły inwestycje prywatne, które przejęły ten impuls i ciągle rosną. Na przykład w budownictwie widać bardzo dużą liczbę rozpoczętych inwestycji. Dynamika wzrostu jest przejściowo mniejsza niż wcześniej, ale w niektórych sektorach utrzymuje się nadal na wysokim poziomie powiedział Gatnar.

W całym pierwszym kwartale przyszłego roku inflacja pozostanie w górnym paśmie odchyleń od celu, a być może to górne pasmo zostanie przez CPI przekroczone. Uważam, że cały kwartał przebywania na granicy górnego przedziału odchyleń od celu to będzie pewne wyzwanie dla Rady, zwłaszcza tych jej członków, którzy mówią o obniżaniu stóp. Jednocześnie nie mam pewności czy inflacja wróci później wyraźnie w dół. Ona może się utrzymać powyżej 3%, co moim zdaniem powinno skłonić Radę do zastanowienia” - powiedział Gatnar w rozmowie z ISBnews.

Członek RPP zwrócił uwagę, że czynnikiem działającym w kierunku podwyżki stóp procentowych jest sytuacja na rynku kredytów konsumpcyjnych, a także hipotecznych i w związku z tym ryzyko pojawienia się nierównowagi na rynku nieruchomości.

Jeśli popatrzeć na nowe kredyty, to według danych BIK kredyty hipoteczne rosną o 20%, a kredyty konsumpcyjne - o ponad 10%. Dynamika nowych kredytów w 2019 roku w porównaniu z poprzednim rokiem, moim zdaniem, wykazuje bardzo wysoki poziom, który dla mnie jako członka Rady jest niepokojący. Moim zdaniem, na rynku nieruchomości zaczyna narastać nierównowaga i to może być sygnał dla Rady do decyzji. To jest argument za podwyższaniem stópocenił Gatnar.

Kolejne procesy, które wymagają uważnej oceny to hamowanie dynamiki wzrostu zatrudnienia w otoczeniu spowalniającej gospodarki krajowej i globalnej, przy jednocześnie wzmożonej aktywności kredytowej gospodarstw domowych.

Nie wykluczam, że na rynku pracy rozpoczną się również procesy dostosowawcze. Dlatego tak martwię się rosnącymi kredytami, bo obawiam się, że nawet niewielkie perturbacje na rynku pracy mogą spowodować pogorszenie się jakości portfela kredytów konsumpcyjnych podkreślił Gatnar.

Polacy zasługują na wyższe płace, bo jakość pracy, jej wydajność w ostatnich latach bardzo wzrosła. Dla gospodarki, dla stabilności nie jest to groźne. Jest to czynnik proinflacyjny, ale niezbyt silny, bo płaca minimalna nie rośnie szybko, a tylko 13% pracujących w Polsce ma wynagrodzenie na poziomie płacy minimalnej. Wzrosną wszystkie płace, ale pozostałe - z opóźnieniem, to będzie rozłożone w czasie, więc wpływ na inflację będzie niewielki” - stwierdził członek Rady.

W jego ocenie, dynamika zatrudnienia będzie nadal rosła, choć wolniej niż w okresie, kiedy Polska odnotowywała 5% wzrostu PKB. Uważa też, że nie ma przesłanek do tego, aby mówić, że bezrobocie wzrośnie.

Dodał również, że obserwowany wzrost depozytów dotyczy głównie gospodarstw domowych na rachunkach bieżących, a nie depozytów długoterminowych.

Polacy wpłacają pieniądze do banku na przechowanie i czekają na atrakcyjną inwestycję, która da im wyższą stopę zwrotu niż lokata bankowa. Czyli przechowują pieniądze na rachunkach bieżących, czekają i kupują potem mieszkania, a właściwie już dziury w ziemi, co mnie niepokoi” - wyjaśnił.

Czytaj też:KE tnie prognozy wzrostu PKB Polski na 2020 r.

(ISBnews), DS

Powiązane tematy

Komentarze