Informacje

fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay
fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay

Żydzi z Pittsburga, Karmiel i Warszawy w końcu się dogadali

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 17 grudnia 2019, 08:54

  • 12
  • Powiększ tekst

Wspólnoty żydowskie z amerykańskiego Pittsburgha i izraelskiego regionu miasta Karmiel rozpoczynają współpracę z „niewielką, ale rosnącą społecznością żydowską” z Warszawy - pisze portal dziennika z Pensylwanii „Pittsburgh Post-Gazette”.

Portal informuje o trójstronnych spotkaniach w grudniu w Pittsburghu. W delegacji polskich Żydów byli m.in. przewodniczący Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP Lesław Piszewski oraz naczelny rabin Polski Michael Schudrich.

Partnerstwo między Pittsburghiem i regionem Karmiel dotyczy kultury i edukacji - wylicza portal. Teraz społeczności te zamierzają włączyć do współpracy także Żydów z warszawskiej wspólnoty.

Według rabina Schudricha, cytowanego przez portal, współpraca ta daje Żydom z Warszawy „połączenie z zewnętrznym światem żydowskim” i tworzy poczucie, że są ludzie, „którzy istotnie się o nas troszczą”.

Na wieść o zainteresowaniu ze strony warszawskiej społeczności Żydzi z Pittsburgha i Izraela odwiedzili Polskę. „Pomyśleliśmy - a dlaczego tego nie zrobić?” - mówi o rozwoju współpracy Debbie Swartz z amerykańskiej federacji Israel and Overseas Planning.

Jednak dla amerykańskich i izraelskich Żydów odkrycie tętniącej życiem społeczności żydowskiej w Polsce było niemal tak szokujące jak dla polskich Żydów początek poznawania swojej ukrytej tożsamości po upadku komunizmu” - zauważa portal „Pittsburgh Post-Gazette”.

Przypomina, że w Polsce przez stulecia żyła liczna i „bogata kulturowo oraz religijnie” społeczność żydowska, ale aż 90 proc. z ok. 3,3 mln wyznawców judaizmu mieszkających w Polsce przed drugą wojną światową zginęło w Holokauście.

W rezultacie - kontynuuje „Pittsburgh Post-Gazette” - gdy Żydzi z innych krajów odwiedzają Polskę, „często udają się do zabytków, jak przedwojenne synagogi lub biorą udział w wydarzeniach upamiętniających Holokaust w Auschwitz lub innych byłych obozach śmierci, które naziści założyli na polskiej ziemi”.

W Warszawie nie możesz uciec od historii” - przyznaje Swartz. Jednocześnie zauważa, że nad Wisłą jest „społeczność, która naprawdę próbuje pokazać się i chce być częścią żydowskiej rodziny”.

Pittsburgh Post-Gazette” przytacza też opinie Lilach Vaxman Rany z Karmiel. Przyznaje ona, że izraelscy Żydzi „dorastają, ucząc się o polskiej żydowskiej społeczności głównie w czasie przeszłym”, a niektórzy Izraelczycy mogą przypuszczać, że Żydzi, którzy pozostali w Polsce, chcieliby wyemigrować do Izraela. Vaxman Rany zapowiada pomoc dla warszawskich Żydów i ich inicjatyw w Polsce.

Nadzieję na rozwój partnerstwa wyraża też cytowana przez portal dyrektor Centrum Społeczności Żydowskiej JCC Warszawa Agata Rakowiecka. Dzięki niemu odwiedzający nie zobaczą Polski „z perspektywy przeszłości, śmierci lub problemów politycznych, ale faktycznie dostrzegą, że w Polsce żyją Żydzi” - powiedziała Rakowiecka.

PAP/ as/

Powiązane tematy

Komentarze