Informacje

Nissan zainwestuje w swoją brytyjską fabrykę ponad 50 mln funtów / autor: Pixabay
Nissan zainwestuje w swoją brytyjską fabrykę ponad 50 mln funtów / autor: Pixabay

Nissan nie boi się brexitu

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 6 marca 2020, 18:10

    Aktualizacja: 6 marca 2020, 18:25

  • Powiększ tekst

Motoryzacyjny koncern Nissan zainwestuje 52 mln funtów (ok. ćwierć miliarda złotych) w rozbudowę linii produkcyjnej w swojej fabryce w Wielkiej Brytanii - podała w piątek agencja Reutera. Dodano, że decyzja o inwestycji zapadła mimo wyjścia Wielkiej Brytanii z UE.

Jak wskazano, chodzi o nową linię pras wykorzystywanych do tłoczenia elementów karoserii, która ma zostać uruchomiona w zakładzie Nissana w Sunderland.

Nowa linia jest częścią wartej 400 mln funtów inwestycji w produkcję nowej wersji SUV-a Qashqai” - czytamy. Dodano, że japoński producent zainwestował już 100 milionów funtów w nowego Juke, który wszedł do produkcji w ubiegłym roku.

Agencja cytuje przedstawicieli Nissana, którzy podkreślili, że jeśli Brexit doprowadzi do wprowadzenia taryf, będzie to oznaczać „brak zrównoważenia jego europejskiej produkcji, która obejmuje również fabrykę w Barcelonie„.

»» O ekologicznych problemach motoryzacji czytaj tutaj:

Samochody coraz mniej ekologiczne?

Sunderland to największa fabryka samochodów w Wielkiej Brytanii, której ubiegłoroczna produkcja - jak podała agencja - wyniosła blisko 350 tys. pojazdów. To o jedną trzecią mniej niż w 2016 r. - ostatnim rekordowym dla zakładu pod względem produkcji.

Jak przypomniano, o planach produkcji nowego modelu Qashqai w Wielkiej Brytanii Nissan poinformował w 2016 r. po zapewnieniach brytyjskiego rządu, że Brexit nie wpłynie negatywnie na konkurencyjność produkcji japońskiego koncernu.

Wielka Brytania wyszła z UE o północy 31 stycznia 2019 r.; 1 lutego rozpoczął się okres przejściowy, który będzie obowiązywał do końca tego roku. Wielka Brytania będzie do tego momentu nadal uczestniczyć we wspólnym rynku i unii celnej, bo w tym okresie UE będzie traktować Zjednoczone Królestwo jako państwo członkowskie. Do 1 stycznia 2021 r. Wspólnota i Wielka Brytania będą mieć czas na wypracowanie nowych porozumień dotyczących wymiany handlowej.

Producenci obawiają się jednak, że wszelkie dodatkowe kontrole celne, taryfy i przepisy mogą zwiększyć koszty, spowolnić procesy produkcyjne i potencjalnie ograniczyć produkcję.

PAP, sek

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych