Informacje

Rzecznik Finansowy pisze do UOKiK w sprawie wakacji kredytowych  / autor: Pixabay
Rzecznik Finansowy pisze do UOKiK w sprawie wakacji kredytowych / autor: Pixabay

Banki nieuczciwe grają ws. „wakacji kredytowych"

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 21 kwietnia 2020, 16:30

    Aktualizacja: 21 kwietnia 2020, 16:48

  • Powiększ tekst

Rzecznik Finansowy wystąpił do prezesa UOKiK o wszczęcie postępowania w związku z podejrzeniem naruszenia zbiorowych interesów konsumentów przez BNP Paribas Bank i Santander Bank przy podpisywaniu aneksów o tzw. „wakacje kredytowe” - pisze pb.pl.

Rzecznik wnioskuje też o wydanie decyzji tymczasowej, która zabezpieczy interesy klientów korzystających z tej możliwości.

Przypominamy, że portal gospodarce.pl pisał już o zainteresowaniu tym tematem prawników, którzy ostrzegali, że  wnioski przesyłane przez niektóre banki, oferujące zadłużonym wakacje kredytowe, mogą w przyszłości utrudnić bądź uniemożliwić roszczenia kredytobiorców i wygranie przez nich sprawy związanej z kredytem w franku szwajcarskim. Podawaliśmy przykład, takich nadużyć.

Czytaj na ten temat:Uwaga na wakacje kredytowe w niektórych bankach!

Obecne wnioski Rzecznika Finanswego dotyczą umieszczenia w aneksach regulujących zasady odroczenia płatności rat kredytowych postanowień dotyczących tzw. potwierdzenia salda klienta. Na tej podstawie w przyszłości banki mogą próbować utrudniać dochodzenie roszczeń np. posiadaczom kredytów frankowych.

Uważam, że okoliczności, w których te warunki są proponowane klientom i sposób ich prezentowania pozwalają uznać zachowanie banków za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Dodatkowo może dochodzić do tzw. zniekształcenia zachowania rynkowego przeciętnego konsumenta - mówi Mariusz Golecki Rzecznik Finansow w wypowiedzi, która przytacza Puls Biznesu.

Powstaje szereg wątpliwości na niekorzyść klientów banków.

Z jednej strony klient może po skorzystaniu z „wakacji kredytowych” mieć błędne przekonanie, że nie może już kwestionować wysokości zadłużenia, nawet jeśli wynikałoby ono z zastosowania przez bank klauzul niedozwolonych. Z drugiej, może zrezygnować z możliwości odroczenia płatności rat kredytowych, błędnie wnioskując, że zamknie mu to drogę do dochodzenia roszczeń w sądzie.

Widać zatem, ze opisana praktyka może w istotny sposób zniekształcić zachowanie klienta zarówno przed złożeniem wniosku o zawieszenie spłaty kredytu, jak i po jego złożeniu - podkreśla Mariusz Golecki w tekście pb.pl.

Według prawników: bBanki mają świadomość tego, że aktualna linia orzecznicza w tzw. sprawach frankowych jest coraz bardziej przychylna zadłużonym.

Dlatego, wg eksperta e-Kancelaria, mogą chcieć wykorzystać aktualnie panującą epidemię i wprowadzić do proponowanych kredytobiorcom porozumień bądź aneksów postanowienia, które znacząco pogorszą warunki do prowadzenia sporu z bankiem.

Czytaj też:Rzecznik Finansowy będzie częściej opiniował sprawy frankowiczów

Czytaj także:[Spłonęło ponad tysiąc hektarów łąk i lasów. Galeria

pb.pl/e-Kancelaria/gr

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych