Informacje

Hongkong / autor: PAP/EPA/JEROME FAVRE
Hongkong / autor: PAP/EPA/JEROME FAVRE

Chińska zemsta za „wtrącanie się” w sprawy Hongkongu

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano · 29 czerwca 2020, 11:36

    Aktualizacja · 29 czerwca 2020, 14:33

  • 0
  • Tagi: autonomia bezpieczeństwo Chiny działalność wywrotowa handlowe Hongkong nowe ograniczenia państwo prawo przywileje sankcje urzędnik USA wizy wojna
  • Powiększ tekst

Chiny nałożą restrykcje wizowe na Amerykanów, którzy „wykazali złą postawę” w sprawie Hongkongu - podało w poniedziałek chińskie MSZ. To odwet za ogłoszone przez USA restrykcje wizowe wobec chińskich urzędników uwikłanych w ograniczanie autonomii Hongkongu

Podejmowane przez USA próby powstrzymania Chin przed wprowadzeniem prawa o bezpieczeństwie państwowym w Hongkongu przy pomocy tak zwanych sankcji nigdy nie odniosą skutku – oświadczył rzecznik chińskiego MSZ Zhao Lijian na rutynowym briefingu w Pekinie.

Chiny zdecydowały się wprowadzić restrykcje wizowe wobec Amerykanów, którzy „wykazali złą postawę” w sprawach związanych z Hongkongiem - dodał Zhao.

Była to reakcja na ogłoszone w piątek przez sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo restrykcje wizowe wobec chińskich urzędników odpowiedzialnych za ograniczanie swobód obywatelskich w Hongkongu.

Pompeo oświadczył, że restrykcje obejmą „obecnych i byłych” urzędników Komunistycznej Partii Chin (KPCh) uznanych za „odpowiedzialnych lub współodpowiedzialnych za podważanie wysokiego stopnia autonomii Hongkongu”. Nie wymienił nazwisk tych urzędników.

W maju administracja prezydenta USA Donalda Trumpa przestała uznawać Hongkong za terytorium autonomiczne wobec Chin i uruchomiła proces odbierania mu specjalnych przywilejów handlowych w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi.

Rząd centralny ChRL planuje narzucenie Hongkongowi prawa o bezpieczeństwie państwowym, które według komentatorów spowoduje najgłębszą zmianę w życiu społeczeństwa byłej brytyjskiej kolonii od czasu jej przekazania komunistycznym Chinom w 1997 roku.

Władze Chin i lojalna wobec nich administracja Hongkongu twierdzą, że planowane przepisy służą zwalczaniu działalności wywrotowej, separatystycznej i terrorystycznej oraz zmów z zagranicznymi siłami. Utrzymują, że dotyczyć będą one tylko wąskiej grupy osób zagrażających bezpieczeństwu państwowemu.

Wielu Hongkończyków obawia się jednak, że nowe prawo położy kres wolności i swobodom obywatelskim, które odróżniają Hongkong od Chin kontynentalnych i uznawane są za kluczowe dla jego pozycji jako międzynarodowego centrum finansowego. Komentatorzy oceniają również, że narzucenie tych przepisów Hongkongowi z pominięciem jego lokalnej legislatywy podważa autonomię, wynikającą z zasady „jednego kraju, dwóch systemów”.

Według państwowych chińskich mediów nad projektem przepisów obraduje obecnie w Pekinie organ kierowniczy chińskiego parlamentu. Treść projektu nie została podana do wiadomości publicznej. Nie jest również jasne, kiedy przepisy mogą zostać wprowadzone, ale według obserwatorów do ich zatwierdzenia może dojść w Pekinie we wtorek, na zakończenie posiedzenia Stałego Komitetu Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych.

PAP/ mk

CZYTAJ TAKŻE: Będą sankcje za działania Chin w Hongkongu?

Komentarze