Informacje

Tomasz Rogala / autor: PAP/Andrzej Grygiel
Tomasz Rogala / autor: PAP/Andrzej Grygiel

Prezes PGG: istotą planu była kwestia ilości kopalń

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 28 lipca 2020, 20:00

  • 0
  • Powiększ tekst

Istotą przygotowanego programu naprawczego dla Polskiej Grupy Górniczej była kwestia kopalń, jakie będą pracować w spółce. Brak porozumienia ze związkami w tej sprawie powoduje, że trudno iść dalej - ocenił prezes PGG Tomasz Rogala, tłumacząc decyzję o rozpoczęciu prac nad nowym planem dla firmy

Podczas wtorkowego spotkania ze związkowcami w Katowicach, z udziałem wicepremiera Jacka Sasina, zarząd Polskiej Grupy Górniczej oświadczył, że nie wdroży przygotowanego wcześniej programu polegającego na likwidacji kopalń Ruda w Rudzie Śląskiej i Wujek w Katowicach, zatrudniających łącznie ponad 7,7 tys. osób i wydobywających rocznie ok. 5,1 mln ton węgla.

Istotą, jednym z głównych elementów tego planu, była kwestia kopalń. Jeżeli w tej części był brak porozumienia, to trudno iść dalej, bo to jest kwestia kluczowa - jaka ilość kopalń będzie pracowała w PGG” - tłumaczył po spotkaniu prezes Rogala, przypominając, iż nowy plan dla PGG ma wypracować do końca września wspólny zespół, z udziałem przedstawicieli rządu, zarządu PGG i związkowców.

Trudno rozstrzygać szybko i o tak wielkim przedsiębiorstwie bez porozumienia i bez akceptacji strony społecznej. Stąd dzisiejsza decyzja, żeby dać sobie jeszcze dwa miesiące czasu na przeanalizowanie tego gdzie jesteśmy, gdzie jest firma, jakie są przed nią perspektywy i co należy zrobić, żeby mogła w największym, pozytywnym dla pracowników rozmiarze pracować w kolejnych latach” - mówił prezes PGG.

Przypomniał, że przygotowany przez zarząd spółki plan „zawiera w sobie szereg elementów, które teraz będą badane” i będą przedmiotem dyskusji ze stroną społeczną. Na wniosek związków ma to być „analiza pogłębiona”, dotycząca także - jak mówił Rogala - „kontekstu energetycznego, czyli tego, w jakim jesteśmy miejscu jeżeli chodzi o zapotrzebowanie na węgiel energetyczny do produkcji energii”.

Wtorkowe spotkanie - według Rogali - było rozpoczęciem dalszych trudnych prac i rozmów. „Ważne, że mamy przestrzeń do rozmowy i rozmawiamy - bo trudno jest cokolwiek uczynić w takim przedsiębiorstwie bez porozumienia ze stroną społeczną. To jest bardzo ważne i jest to dla nas punkt startowy do bardzo intensywnych rozmów” - podkreślił prezes największej górniczej firmy.

Rogala zapewnił, że PGG ma pieniądze na wypłaty wynagrodzeń dla 41-tysięcznej załogi w sierpniu. „Jeżeli chodzi o kolejny czas, to cały czas pracujemy nad tym, żeby spółka wytrzymała, żeby realizowała swoje zobowiązania” - powiedział prezes, wskazując, iż jest zadaniem zarządu, „żeby spółka mogła funkcjonować i funkcjonowała w sposób niezakłócony”.

Obecnie zarząd PGG nie ma planów zmian w górniczych wynagrodzeniach, np. zamrożenia tzw. 14. pensji i uzależnienia 30 proc. wynagrodzenia od wydajności, co było proponowane w pierwotnej wersji programu naprawczego. „Na chwilę obecną zachowujemy status quo, a wszystkie istotne decyzje - po tych dwóch miesiącach pracy zespołu” - podsumował Tomasz Rogala.

Czytaj też: Sasin: Nie ma i nie było planów wygaszenia górnictwa do 2036 roku

PAP/KG

Powiązane tematy

Komentarze