Informacje

fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay
fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay

Poważne zmiany w karach dla biznesu

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 26 sierpnia 2020, 09:45

  • 0
  • Powiększ tekst

Jeśli ktoś wręcza łapówki, by wygrać przetarg, nie może liczyć, że prawo będzie go chronić – mówi wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł w środowej „Rzeczpospolitej”.

Warchoł wskazał dziennikowi, że najnowszy projekt ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwości, (który dwa lata temu wzbudził ogromny niepokój przedsiębiorców i ich protesty, a w ostateczności przepadł w poprzednim Sejmie), nie jest odkurzeniem starego tekstu. „Stary nie mógł być kontynuowany po zakończeniu kadencji Sejmu. Musimy rozważyć zmianę modelu tej odpowiedzialności z uwagi na zobowiązania międzynarodowe Polski. Wymaga tego od nas Unia Europejska, Rada Europy i Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD)” - powiedział gazecie.

Na pytanie „Rz”, czy to te gremia każą nam wprowadzić przepisy, które uderzą w przedsiębiorców, Warchoł wskazał, że projekt nie jest skierowany przeciwko przedsiębiorcom, ale przeciwko przestępczości kryminalnej, zwłaszcza zorganizowanej. „Jeśli ktoś wręcza łapówki, by np. wygrywać przetargi, to nie może liczyć na to, że prawo będzie go chronić. Ochrona należy się również konsumentom. A UE, Rada Europy i OECD oczekują od Polski, że wprowadzi sprawnie funkcjonujący system odpowiedzialności osób prawnych i zapewni, by podlegały one skutecznym sankcjom, proporcjonalnym do wagi popełnionych przestępstw” - zaznaczył.

Wiceminister pytany przez „Rz”, czy nowych przepisów powinna się obawiać cała sfera działalności gospodarczej, odpowiedział, że tylko największe podmioty. „Małe i średnie, w tym mikro-, mali i średni przedsiębiorcy, będą odpowiadać na dotychczasowych zasadach. Nowy model odpowiedzialności ma dotyczyć wyłącznie podmiotu, który w co najmniej roku z dwóch ostatnich lat obrotowych spełnił łącznie dwa warunki. Po pierwsze zatrudniał średniorocznie co najmniej 250 pracowników. Po drugie osiągnął roczny obrót netto ze sprzedaży towarów, wyrobów i usług oraz z operacji finansowych przekraczający równowartość w złotych 50 mln euro, lub sumy aktywów jego bilansu sporządzonego na koniec jednego z tych lat przekroczyły równowartość w złotych 43 mln euro” - wskazał.

PAP/ as/

Powiązane tematy

Komentarze