Informacje

Francja, Paryż, puste restaruracje / autor: EPA/PAP
Francja, Paryż, puste restaruracje / autor: EPA/PAP

COVID-19. We Francji wreszcie spada. W Hiszpanii gorzej

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 5 października 2020, 22:06

  • 2
  • Powiększ tekst

Francuskie ministerstwo zdrowia poinformowało w poniedziałek o 5084 zakażeniach koronawirusem w ciągu ostatnich 24 godzin. To znaczny spadek w porównaniu z dwoma poprzednimi dniami, gdy liczba nowych infekcji wynosiła w sobotę 16 972, a w niedzielę 12 565. W Hiszpanii całkowita liczba zachorowań na Covid-19 w Hiszpanii przekroczyła w ostatni weekend 800 tys. Tymczasem nadal trwa ostra konfrontacja polityczna, głównie między prawicowym rządem regionalnym Madrytu i socjalistycznym rządem Hiszpanii Pedro Sancheza, na temat sposobów powstrzymywania pandemii

Agencje podkreślają, że w poniedziałki liczba nowych zakażeń zawsze jest mniejsza, ponieważ w niedziele we Francji wykonuje się mniej testów niż w pozostałe dni tygodnia.

W sumie od początku pandemii we Francji koronawirusem zakaziły się 624 274 osoby.

Resort zdrowia w poniedziałek poinformował także o 69 kolejnych przypadkach śmiertelnych, tym samym liczba zgonów z powodu Covid-19 wzrosła we Francji do 32 299.

Puste restauracje, Paryż / autor: EPA/PAP
Puste restauracje, Paryż / autor: EPA/PAP

W poniedziałek prefekt paryskiej policji Didier Lallament poinformował, że od wtorku Paryż i jego przedmieścia stanowiące tzw. małą koronę stolicy Francji znajdą się w strefie najwyższego alertu epidemicznego.

W Hiszpanii gorzej. Kolejne miasta objęte restrykcjami z powodu Covid-19

Falgi dla ofiar COVID-19, Hiszpania / autor: EPA/PAP
Falgi dla ofiar COVID-19, Hiszpania / autor: EPA/PAP

Ze względu na alarmująco szybkie rozprzestrzenianie się koronawirusa, władze hiszpańskiego regionu Kastylii i Leon zdecydowały o zamknięciu od wtorku dwóch miast, Leon i Palencii – poinformowała w poniedziałek regionalna minister ds. zdrowia Veronica Casado.

Obecnie w ponad 570 gminach na terenie całego kraju obowiązują różnego rodzaju restrykcje w celu powstrzymania pandemii. Mieszka w nich ponad 11 mln osób, tj. prawie 1/4 ludności Hiszpanii. Ograniczenia w przemieszczaniu się wprowadzono dotąd w 35 miejscowościach i dotyczą 5,4 mln osób – poinformowała w poniedziałek publiczna telewizja RTVE.

Zapowiedziane restrykcje w mobilności w Leon i Palencii, a także inne obostrzenia, będą takie same, jak wprowadzone w piątek w Madrycie i w 9 pobliskich gminach. Polegają na zakazie wjazdu i wyjazdu z miast, z określonymi wyjątkami, jak powody zawodowe i edukacyjne oraz inne, uznane za „pierwszej potrzeby”. Możliwe jest natomiast swobodne przemieszczanie się wewnątrz miast, chociaż ich mieszkańcom zaleca się ograniczenie mobilności do niezbędnego minimum.

O 50 proc. została ograniczona liczba osób mogących przebywać w restauracjach i sklepach, a lokale muszą się zamykać najpóźniej o godz. 23 z wyjątkiem usług z dostawą do domu. Liczba osób uczestniczących w nabożeństwach została zmniejszona do 1/3, z koniecznością zachowania bezpiecznej 1,5–metrowej odległości.

Spotkania towarzyskie, zarówno w przestrzeni publicznej, jak i prywatnej, ograniczono do sześciu osób, z wyjątkiem mieszkających lub pracujących razem w firmach lub instytucjach. Przy stołach w restauracjach nie może zasiąść więcej niż sześć osób.

Regionalny premier Kastylii i Leon, Emiliano Garcia-Page powiedział w wywiadzie dla telewizji Antena3, że trzeba poczekać 10-12 dni, aby zobaczyć, czy środki podjęte najpierw w Madrycie dadzą rezultaty.

Władze wspólnoty autonomicznej Madrytu wprowadziły od poniedziałku ograniczenia w przemieszczaniu się dodatkowo w trzech strefach sanitarnych regionu – San Sebastian de los Reyes, Villa del Prado i Humanes de Madrid. Te miejscowości liczą mniej niż 100 tys. mieszkańców, ale mają wysoki wskaźnik zakażeń.

Madryckie metro odnotowało w poniedziałek rano, w pierwszy dzień roboczy, kiedy obowiązują restrykcje, o 48 proc. mniej podróżnych niż tego samego dnia rok wcześniej, ale o 4 proc. więcej niż w piątek. Pociągi w Madrycie odnotowały najmniej pasażerów udających się do innych miast w sobotę, czyli w pierwszy dzień obostrzeń, od czasu odwołania stanu alarmowego w czerwcu – poinformowała agencja EFE.

Policja i Gwardia Cywilna sprawdziły w regionie madryckim w czasie weekendu tożsamość ponad 5 tys. osób, zatrzymały ponad 2 tys. samochodów na drogach wjazdowych i wyjazdowych i przeprowadziły ponad 700 kontroli na ulicach - informuje Europa Press.

Całkowita liczba zachorowań na Covid-19 w Hiszpanii przekroczyła w ostatni weekend 800 tys. Tymczasem nadal trwa ostra konfrontacja polityczna, głównie między prawicowym rządem regionalnym Madrytu i socjalistycznym rządem Hiszpanii Pedro Sancheza, na temat sposobów powstrzymywania pandemii – doniósł dziennik „El Mundo” w poniedziałek.

Nie chodzi o to, aby zamknąć 100 proc. obywateli, aby 1 proc. zarażonych wyzdrowiał, tylko trzeba zidentyfikować ten 1 proc., a pozostałe 99 proc. niech wychodzi na ulice” – powiedziała przewodnicząca autonomicznego regionu Madrytu Isabel Ayuso w wywiadzie dla sobotniego wydania dziennika „ABC”.

Jednak w Madrycie brakuje specjalistów identyfikujących osoby zarażone i ich kontakty. Do przeprowadzanych masowo przez lokalne władze szybkich testów na wykrycie koronawirusa w zainfekowanej dzielnicy Vallecas zgłosiło się 1/3 zawiadomionych telefonicznie osób – poinformował dziennik „La Vanguardia”. Testami ma zostać objęte 1 mln mieszkańców regionu stołecznego.

PAP, mw

Powiązane tematy

Komentarze