Informacje

Mateusz Morawiecki  / autor: KPRM
Mateusz Morawiecki / autor: KPRM

AKTUALIZACJA

Premier: od początku pandemii wydaliśmy 300 mld zł na walkę z COVID-19

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 6 listopada 2020, 13:37

    Aktualizacja: 6 listopada 2020, 14:06

  • 15
  • Powiększ tekst

Od początku pandemii wydaliśmy 300 mld zł na walkę z COVID-19, tarcza finansowa i tarcza antykryzysowa to łącznie około 150 mld zł - powiedział w piątek premier Mateusz Morawiecki. Zapewnił, że rząd uratuje polską gospodarkę lepiej od innych w Europie.

Morawiecki mówił na konferencji w KPRM, że w czasie kryzysu wywołanego koronawirusem kluczowa jest obrona miejsc pracy. „5 mln miejsc pracy, tyle miejsc pracy obroniliśmy w ostatnich kilku miesiącach” - stwierdził szef rządu.

Jak podkreślił, tarcza finansowa i tarcza antykryzysowa to łącznie około 150 mld zł. „A na walkę z COVID-19 od początku pandemii wydaliśmy ponad 300 mld zł” - powiedział Morawiecki.

Premier mówił, że państwo było stać na takie wydatki, ponieważ rząd skutecznie naprawił finanse publicznych w ostatnich latach. „Finanse publiczne pomagają nam dzisiaj, kiedy są najbardziej potrzebne w ratowaniu miejsc pracy i polskiej gospodarki. I my tę gospodarkę uratujemy lepiej od innych w Europie” - powiedział Mateusz Morawiecki.

Jak dodał, rząd wprowadzi też pakiet instrumentów wsparcia dla firm z powodu pandemii. To m.in. przedłużenie istniejących rozwiązań oraz np. umorzenie części wcześniejszych subwencji.

Pierwszym elementem mają być subwencje z tarczy finansowej PFR w wysokości do 70 proc. niepokrytych przychodami kosztów stałych, pod warunkiem spadku przychodów o 30 proc. względem analogicznego okresu w 2019 r.

Drugim elementem ma być umorzenie części subwencji z tarczy finansowej PFR dla małych i średnich przedsiębiorstw w sektorach objętych restrykcjami sanitarnymi, pod warunkiem skumulowanego spadku przychodów od marca 2020 r. do marca 2021 r. o co najmniej 30 proc.

Następnym punktem jest wydłużenie programu tarczy finansowej dla dużych firm co najmniej do wiosny 2021 r.

Kontynuowane mają być program gwarancji: de minimis dla małych i średnich, oraz gwarancji płynnościowych dla dużych firm.

Kontynuowane mają być dopłaty do miejsc pracy z FGŚP w postaci postojowego, przedłużone zwolnienia ze składek ZUS.

Dofinansowane mają być zmiany zakresu działalności w ramach dotacji na biznes dla tych, którzy chcą zmienić branżę.

Ostanie punkty, wymienione przez Morawieckiego, to polityka drugiej szansy i dofinansowanie leasingu.

Szef rządu zaznaczył, że Polska ma też jeden z najniższych poziomów bezrobocia w całej UE - 3,1 proc.

Jak mówił, obrona miejsc pracy jest „oczkiem w głowie rządu”. „Gospodarka się odbijała bardzo dobrze do września, do początku października. Teraz mamy do czynienia z sytuacją trudną, kiedy razem znowu musimy dopasować instrumenty finansowe do ratowania przedsiębiorców, do pomocy branżom najmocniej dotkniętym przez ten nasz hamulec bezpieczeństwa, który musieliśmy zaciągnąć” - mówił Morawicki.

Staramy się wychodzić naprzeciw z bardzo dużymi programami finansowymi, które mają służyć ochronie gospodarki i do tej pory - zdaniem m.in. Międzynarodowego Funduszu Walutowego - obroniliśmy gospodarkę w najwyższym możliwym stopniu w stosunku do PKB w Europie w porównaniu do wszystkich krajów Europy” - stwierdził Morawiecki.

Szef rządu wskazywał na obostrzenia w m.in. przemieszczaniu się zastosowane w ostatnich dniach w innych krajach Europy, m.in. całkowity lockdown czy godziny policyjne. „My także musieliśmy włączyć ten hamulec bezpieczeństwa” - mówił premier.

Po dynamicznym odbiciu w trzecim kwartale jesteśmy w okresie ponownego spowolnienia. Ale przetrwamy razem ten czas. Drodzy państwo, drodzy przedsiębiorcy. Wierze w to, że instrumenty, które zastosujemy teraz (…) będą dobrze dopasowane do waszych potrzeb” - mówił Morawiecki.

Czytaj też: Kolejne restrykcje. Premier: jesteśmy o krok od narodowej kwarantanny

PAP/Twitter/kp

Powiązane tematy

Komentarze