Informacje

WARSZAWA POSIEDZENIE ARESZTOWE WS. LESZKA CZARNECKIEGO / autor: PAP/Mateusz Marek
WARSZAWA POSIEDZENIE ARESZTOWE WS. LESZKA CZARNECKIEGO / autor: PAP/Mateusz Marek

wPolityce.pl: Czarnecki miał pełną wiedzę na temat „toksycznych” obligacji korporacyjnych „Getbacku”

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 16 listopada 2020, 20:00

  • 1
  • Powiększ tekst

Ujawniamy! Tego boi się Czarnecki i Giertych? Wyjaśnienia współpracowników obciążają bankiera, którego aresztowania domaga się prokuratura - podaje portal wPolityce.pl

Jak czytamy na portalu wPolityce.pl, „Gazeta Wyborcza” lubi kreować Leszka Czarneckiego na ofiarę politycznego spisku, którego konstruktorami są politycy PiS oraz służby specjalne i prokuratura. Nic bardziej mylnego - czytamy. Portal wPolityce.pl dotarł do wyjaśnień bliskich współpracowników bankiera, którego obsługą prawną zajmuje się Roman Giertych. Wynika z nich jasno, że Leszek Czarnecki miał pełną wiedzę na temat sprzedaży przez Idea Bank „toksycznych” obligacji korporacyjnych „Getbacku” - czytamy dalej.

Obciążające Leszka Czarneckiego zeznania pochodzą od wysokiej rangi menadżerów Idea Banku i były składane m.in. wiosną 2019 roku. Śledczy nie mają więc żadnych wątpliwości, że Leszek Czarnecki był równocześnie osobą faktycznie podejmująca najważniejsze decyzje związane z bankiem , ale także z  innymi powiązanymi z nim podmiotami - donoszą dziennikarze wPolityce.pl.

Z zeznań jednego z wysokich dyrektorów Idea Banku Pawła W. [inicjały zmienione ze względu na dobro śledztwa - red] wynika, że Leszek Czarnecki miał pełną kontrolę i wiedzę na temat transakcji przewyższającymi 2 miliony złotych.

Bez wątpienia osobą która podejmowała decyzje tak w banku jak i spółkach wchodzących w skład banku był i jest Leszek Czarnecki.(…). Patrząc na poziom szczegółowych informacji związanych z sytuacją finansową i realizację biznes planu w danym roku obrotowym przez banki i spółki z grupy Idea Banku mogę z całą stanowczością stwierdzić, że żadna transakcja bądź aktywność, która generowałaby przychód na poziomie wyższym niż 2 miliony złotych, nie mogłaby być niezaraportowana do przewodniczącego rady nadzorczej banku lub rady nadzorczej - zeznał Paweł W.

Z kolei Brata Z. (inicjały zmienione ze względu na dobro śledztwo) z Getin Holding miała zeznać, że Leszek Czarnecki regularnie zwraca się mailowo do podległych mu spółek z prośbą o przekazywanie szczegółowych informacji nt. ich działalności.

Sprzedaż obligacji GetBack decyzją Czarneckiego?]

Ważne wyjaśnienia złożył też były prezes Idea Banku, który wskazał na Czarneckiego jako na pomysłodawcę sprzedaży obligacji GetBack przez bank biznesmena.

To, że Idea Bank sprzedawał obligacje GetBack w 2018 roku musiała być wówczas wg mnie decyzja Leszka Czarneckiego. Nie wiem dlaczego taką podjął, zwłaszcza, że GetBack był co najmniej od marca 2018 roku w złej sytuacji finansowej co było powszechnie wiadome na rynku - zeznał były prezes Idea Banku.

Z wyjaśnień innych ważnych bankowców koncernu Czarneckiego wynika też, że raporty dzienne sprzedaży docierać miały do Leszka Czarneckiego i były mu przekazywane przez zaufane osoby z Komitetu Audytu Idea Banku.

Dziś Sąd Rejonowy dla Warszawy - Śródmieścia będzie rozpatrywał wniosek Prokuratury Regionalnej w Warszawie o zgodę na aresztowanie Leszka Czarneckiego. Biznesmen przebywa poza granicami Polski i ewentualnie pozytywna dla prokuratury decyzja sądu może pozwolić na wydanie listy gończego, a w konsekwencji Europejskiego Nakazu aresztowania.

Prokuratura Regionalna w Warszawie zarzuca 16 osobom, w tym byłemu prezesowi GetBack SA i byłemu kierownictwu Idea Banku SA, m.in. oszustwa związane z dystrybucją obligacji GetBack i certyfikatów funduszy inwestycyjnych, nadużycie uprawnień i wyrządzenie Idea Bankowi szkody majątkowej w wielkich rozmiarach oraz prowadzenie przez ten bank działalności maklerskiej bez wymaganego zezwolenia KNF – informuje prokuratura.

Twórcy przekrętu

Pomysłodawcami i organizatorami przestępczego procederu byli prezesi GetBack S.A. Konrad K., Idea Bank Jarosław A. i Altus TFI Piotr O.

Jak wynika z ustaleń śledztwa, klienci, którzy kupili ponad 5 mln obligacji o wartości blisko 3 mld złotych, wyemitowanych przez GetBack, byli wprowadzani w błąd co do sytuacji finansowej spółki i jej możliwości wywiązania się z zobowiązań finansowych. Ze względu na skalę emisji i wysokie oprocentowanie obligacji GetBack stopniowo tracił możliwość ich wykupienia, o czym nie informowano klientów, którym dalej sprzedawano obligacje - podkreśla prokuratura w komunikacie.

Oferując obligacje za pośrednictwem sieci sprzedaży Idea Banku, oszukiwano klientów także w kwestii właściwości obligacji, gwarancji zysków i bezpieczeństwa inwestycji. Nakłaniano ich do zakupu, przedstawiając ofertę jako ekskluzywną i ograniczoną w czasie. Pracownicy sieci sprzedaży Idea Banku, nawet ci najniższego szczebla, mieli świadomość, że obligacje GetBack są obarczone wysokim ryzykiem, nie dają gwarancji zwrotu kapitału i nie są zabezpieczone w żaden dodatkowy sposób. Mimo tego przekazywali klientom nieprawdziwe informacje, że obligacje są bezpieczniejsze niż lokata bankowa.

Prokuratura podkreśla, że w rezultacie działań zaangażowanych w przestępczy proceder osób Idea Bank został narażony na odpowiedzialność odszkodowawczą wobec klientów, którzy za jego pośrednictwem nabyli obligacje GetBack, a także na wielomilionowe kary nakładane przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Komisję Nadzoru Finansowego. Oskarżeni wyrządzili również bankowi szkodę w wysokości prawie 9 mln złotych, na którą składają się kwoty wypłacone dotąd pokrzywdzonym wskutek zakupu obligacji GetBack SA. Oskarżonym grozi do 15 lat pozbawienia wolności.

za wPolityce.pl, mw

CZYTAJ TEŻ: Leszek Czarnecki. Posiedzenie aresztowe miliardera odroczone

CZYTAJ TEŻ: Dziś wraca sprawa Czarneckiego. Co z wątkiem Hoffmana?

CZYTAJ TEŻ: Prokuratura ws. Polnord: istnieje prawdopodobieństwo mataczenia

Powiązane tematy

Komentarze