Informacje

prof. dr hab. Jacek Jastrzębski, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego / autor: materiały prasowe
prof. dr hab. Jacek Jastrzębski, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego / autor: materiały prasowe

Szef KNF: Wzywam banki do realnych działań w sprawie franków

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 26 lutego 2021, 23:01

  • 2
  • Powiększ tekst

Wyczekiwanie na rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego, połączone z jednoczesnymi próbami przerzucenia odpowiedzialności za ewentualne niekorzystne dla banków orzeczenia sądów m.in. na nadzór, nie stanowi właściwej reakcji na obecną sytuację – mówi przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Jacek Jastrzębski, relacjonowany na portalu interia.pl

Czytaj też: Co dalej z „frankowiczami”? NBP czeka na banki

Czytaj też: KNF ma propozycje dla frankowiczów

Przedstawiona przeze mnie sektorowi bankowemu w grudniu ubiegłego roku propozycja, aby rozwiązać problem walutowych kredytów mieszkaniowych, była spójna ze stanowiskiem NBP, jakie prezentował od pewnego czasu prezes NBP. Jej istota sprowadzała się do proponowania ugód klientom banków. Jednocześnie formułując propozycję tego rozwiązania oczekiwałem, że banki swoimi realnymi działaniami zademonstrują faktyczną wolę polubownego rozwiązania spraw z frankami – wyjaśnia przewodniczący KNF.

W zaproponowanym rozwiązaniu istotne było, aby sensowna oferta, a jednocześnie sprawiedliwa w kontekście ekonomicznym i społecznym, trafiła do kredytobiorców, a zarazem stała się realną alternatywą dla sporu sądowego. Niektóre banki przeszły do konkretnych działań i zaczęły przedstawiać klientom propozycje, co odbieram pozytywnie. Jednak szereg banków przyjęło inną postawę – można ją podsumować jako wyczekiwanie, aż ukształtuje się linia orzecznicza, przede wszystkim rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego.

Przewodniczący KNF ocenił, że ma to negatywny wpływ na dynamikę prac zespołu roboczego w zakresie propozycji rozwiązania ugodowego, oraz na percepcję tego procesu, nie tylko przez opinię publiczną, ale także instytucje zaangażowane w proces po stronie publicznej – informuje portal interia.pl.

25 marca Sąd Najwyższy ma się wypowiedzieć w sześciu kwestiach związanych z kredytami walutowymi, gdy w umowach znajdują się zapisy uznawane za niedozwolone. - czytamy w serwisie interia.pl. Orzeczenie SN może mieć charakter przełomowy dla sporów w przyszłości, ponieważ powinno ujednolicić orzecznictwo dotyczące spraw kredytów walutowych.

Przewodniczący Jastrzębski zaproponował w grudniu ubiegłego roku, aby wszystkim zainteresowanym klientom banki zamieniły kredyty frankowe na złotowe, które byłyby oprocentowane na podstawie stopy WIBOR. „Przewalutowanie” kredytów byłoby liczone od początku trwania umowy.

Ponownie podkreślam, że propozycja dotycząca ugód ma w swoim założeniu charakter dobrowolny. KNF nie zamierza w żaden sposób wymuszać na bankach wdrożenia programu ugodowego, a decyzje w tym zakresie należą do samych banków. To jednak oznacza, że banki realizując strategię wyczekiwania na rozstrzygnięcia sądowe, czynią to na własną odpowiedzialność i na własne ryzyko – stwierdza Jacek Jastrzębski, jak czytamy w relacji Interii.

interia.pl/mt

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze