Informacje

Kijów / autor: pixabay.com
Kijów / autor: pixabay.com

Ukraina zachęca emigrantów, ale…słabo

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 9 maja 2021, 20:38

  • 1
  • Powiększ tekst

Ukraiński rząd zapowiedział udzielanie wsparcia finansowego emigrantom zarobkowym, którzy zdecydują się wrócić i założyć nad Dnieprem własny biznes. W ten sposób nad Dnieprem chcieliby rozwiązać dwa problemy – odpływ wykwalifikowanych specjalistów i upadek rodzimego biznesu – pisze Michał Kozak na portalu obserwatorfinansowy.pl.

Ukraina chciałaby powstrzymać falę wyjazdów najaktywniejszych i zachęcić do powrotu i zakładania firm w kraju tych, którzy już wyjechali.

Przygotowany przez rząd program zakłada, że każdy emigrant zarobkowy, który wrócił na Ukrainę i chce otworzyć własny biznes będzie mógł otrzymać wsparcie z budżetu. Warunkiem otrzymania pomocy ze strony państwa jest zainwestowanie własnych środków w wysokości nie niższej od kwoty grantu.

Emigranci zarobkowi będą mogli otrzymać pomoc w postaci grantów na własny biznes” – poinformowałOtwiera się w nowym oknie pod koniec stycznia ukraiński premier Denis Szmyhal. „Liczymy, że takie wsparcie będzie stymulować ludzi do pozostawania na Ukrainie, pomoże w otwieraniu własnego biznesu i inwestowaniu środków w społeczność lokalną i w nowe miejsca pracy dla Ukraińców – komentował.

Zarówno maksymalna kwota wsparcia jak i potencjalna liczba mogących z niego skorzystać nie są jednak imponujące. Górna granica jednostkowej dotacji to 150 tys hrywien, czyli ok. 12 tys. zł. A na program rząd przewidział na razie 108 mln hrywien, co daje 720 potencjalnych beneficjentów z maksymalną kwotą wsparcia.

Przedsiębiorczy Ukraińcy zdecydowanie bardziej od niepewnej przyszłości u siebie wciąż wolą jednak budować biznes nad Wisłą.

Według danych Ambasady Ukrainy w Polsce na koniec 2020 r. nad Wisłą działało 16,5 tys. firm, w których co najmniej jeden ze współwłaścicieli miał ukraińskie obywatelstwo. Najwięcej, bo 2,6 tys. takich przedsiębiorstw działało w branży budowlanej, 1,7 tys. w handlu, 1,4 tys. w transporcie, 1,3 tys. prowadzi działalność w zakresie pośrednictwa pracy, 800 działa w branży IT, a 600 w branży gastronomicznej. Przeszło jedna trzecia z nich, czyli 6,2 tys. działało na Mazowszu, 2 tys. w Małopolsce, 1,6 tys. na Dolnym Śląsku.

Ukraińscy przedsiębiorcy dość licznie obecni są też na Podkarpaciu 1,3 tys., w Wielkopolsce i na Lubelszczyźnie po 900. Rosła nie tylko liczba firm z ukraińskim kapitałem, ale co roku rejestrowano ich coraz więcej – w 2001 r. powstało ich 28, w 2014 r. 680, w 2015 r. 1631 a w rekordowym 2019 r. już 3724. Pandemia spowolniła to tempo i w zeszłym roku ukraińscy obywatele założyli w naszym kraju 2904 firmy.

W 2020 r. emigranci zarobkowi przysłali na Ukrainę 12,1 mld dolarów. Ok. 26,6 proc. tej kwoty – 3,2 mld dolarów – stanowiły przekazy z Polski, i było to aż dwa i pół razy więcej niż łączne przelewy z krajów Wspólnoty Niepodległych Państw – 10 proc., 1,2 mld dolarów, i trzykrotnie więcej niż z przez lata stanowiącej największy rynek pracy dla Ukraińców Rosji – 8,8 proc., 1,1 mld dolarów. Z Czech napłynęło nad Dniepr 800 mln dolarów, co stanowiło 6,9 proc. łącznej kwoty, a z Niemiec 500 mln dolarów, czyli 4,2 proc.

Obserwatorfinansowy.pl/RO

www.obserwatorfinansowy.pl/otwarta-licencja.

Powiązane tematy

Komentarze