Opinie

fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay
fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay

Polityka pieniężna NBP ważnym narzędziem wpływu na polską gospodarkę

Eryk Łon

Eryk Łon

prof. nadzw katedry Finansów Publicznych, Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu oraz członek Rady Polityki Pieniężnej

  • 10 grudnia 2019
  • 09:00
  • 2
  • Tagi: Donald Trump FED Finanse gospodarka NBP polityka pieniężna prezydent USA
  • Powiększ tekst

Spotkanie prezydenta Donalda Trumpa z prezesem FED

Czynniki ryzyka dla polskiej gospodarki płyną z zagranicy. 18 listopada tego roku doszło do bardzo ważnego spotkania. Spotkali się prezydent USA Donald Trump i prezes amerykańskiego banku centralnego Jerome Powell oraz sekretarz Skarbu USA Steven Mnuchin. Sam fakt dojścia do skutku tego spotkania zainicjowanego przez prezydenta Trumpa wskazuje na pewnego typu nerwowość na szczytach władzy publicznej w USA.

Komunikat opublikowany po spotkaniu jest dość ogólny, ale z uwagi na znaczenie uczestników spotkania można domniemywać, że poruszane były zagadnienia polityki pieniężnej. Najbliższe posiedzenia FED-u będą miały ogromne znaczenie dla gospodarki światowej. Z wypowiedzi prezydenta Trumpa wynika, że zdecydowanie domaga się on dalszego poluzowania polityki pieniężnej. Wskazuje on także na to, że zarówno Argentyna, jak i Brazylia próbują dokonać osłabienia kursów swoich walut, aby wzmocnić rentowność zarówno argentyńskiego, jak i brazylijskiego eksportu. Ta wypowiedź prezydenta USA wskazuje na to, że na świecie toczy się swoista konkurencja walutowa, którą właściwie można by nawet potraktować jako element składowy wojny ekonomicznej.

Ponadto samo spotkanie w tak zacnym gronie pokazuje wagę współpracy między administracją prezydencką a bankiem centralnym w USA. Co ciekawe do spotkania prezydenta Trumpa z przewodniczącym FED-u doszło także już 5 listopada obecnego roku. Opublikowano wtedy komunikat, że odbyła się 90-minuotwa kolacja, w trakcie której zapewne również omawiano kwestie polityki pieniężnej. Także i ten przykład pokazuje, że współpraca między władzą wykonawczą a władzą monetarną, czyli bankiem centralnym jest możliwa i pożądana.

Kurs walutowy ważnym narzędziem wpływu na polską gospodarkę

W najnowszej publikacji zatytułowanej „Szybki monitoring NBP. Analiza sytuacji sektora przedsiębiorstw” opublikowanej przez Departament Analiz Ekonomicznych NBP możemy przeczytać, że „w III kwartale 2019 roku opłacalność eksportu rozliczanego w euro oraz dolarze wzrosła na skutek deprecjacji złotego”. To zdanie bardzo wyraźnie wskazuje na to, że specjaliści ekonomiczni z NBP zauważają, iż kurs walutowy ma wpływ na opłacalność polskiego eksportu, że warto brać pod uwagę wahania kursu walutowego jako czynnika wpływającego na sytuację w polskim handlu zagranicznym a w konsekwencji także wpływającego na zachowanie polskiego PKB.

Wpływ kursu walutowego na rentowność polskiego eksportu

Eksport netto, czyli różnica między eksportem a importem ma bowiem wpływ na PKB. Warto dostrzec, że od początku października do końca listopada obecnego roku polski złoty z kolei się umocnił zarówno wobec euro, jak i dolara amerykańskiego. Biorąc to pod uwagę można obawiać się, że rentowność polskiego eksportu może nieco się zmniejszyć. Warto uważniej więc obserwować zachowanie kursu złotego.

Interwencje walutowe ważnym instrumentem polskiej polityki pieniężnej

Przypominam, że w „Założeniach polityki pieniężnej na 2020 rok” zakłada się, iż możliwe jest dokonywanie interwencji walutowych przez NBP. Na razie wydaje się, że kurs zarówno euro, jak i dolara znajdują się jeszcze na poziomie opłacanym dla polskiego eksportu. Gdyby jednak złoty się za bardzo umocnił i jego kurs stałby się zagrożeniem dla opłacalności polskiego eksportu to można by pomyśleć o dokonaniu interwencji walutowych. Przykład Argentyny czy Brazylii, o którym wspomniał prezydent Donald Trump pokazuje, że kraje wschodzące wykorzystują często instrument polityki pieniężnej czy też szerzej gospodarczej w celu wsparcia eksportu za pomocą doprowadzania do osłabienia kurs rodzimej waluty.

Pozycja NBP rośnie na świecie

W ostatnich dniach napłynęła z kolei raczej pomyślna informacja o utrzymaniu ratingu dla Polski przez kanadyjską agencję DBRS. W komunikacie opublikowanym przez tą agencję możemy przeczytać, że atutami naszego kraju są m. in. mocne ramy polityki monetarnej oraz reżim płynnego kursu walutowego. Myślę, że samo pojawienie się takiej oceny jest czynnikiem korzystnym i wskazuje na to, że sposób prowadzenia polskiej polityki pieniężnej jest doceniany także przez agencje ratingowe. Nie jest to wprawdzie decydujące kryterium oceny. Niemniej jednak oczywiście samo to sformułowanie o „mocnych ramach polityki monetarnej” stanowi wyraz zaufania do Narodowego Banku Polskiego. Biorąc to pod uwagę sądzę, że pozycja NBP także na świecie rośnie. Myślę, że zostało docenione to, że NBP utrzymał stopy na stabilnym poziomie od marca 2015 roku w sytuacji gdy różne banki centralne dokonywały zmian stóp procentowych, w tym także te największe. Sądzę, więc że ewentualne spowolnienie gospodarcze, z którym możemy mieć do czynienia prawdopodobnie w przyszłym roku będzie takim czynnikiem, z którym NBP sobie poradzi. Chciałbym, żeby dzięki mocnemu zaangażowaniu NBP w troskę o polską gospodarkę rosło poczucie dumy Polaków z faktu posiadania naszej waluty narodowej oraz z własnego banku centralnego. W najbliższych dniach będę uważnie obserwował posiedzenia różnych banków centralnych. Gdyby okazało się, że dokonywane będą znów jakieś obniżki stóp procentowych mogłoby to wywołać kolejne działania ze strony instytucji analitycznych oczekujących obniżki prognoz wzrostu gospodarczego. Szczególne znaczenie mieć będzie oczywiście obok polityki pieniężnej FED-u także polityka pieniężna EBC.

Coraz więcej bankierów centralnych dopuszcza skup akcji przez banki centralne

Warto przy okazji zauważyć, że polityka EBC ma szansę stać się w przyszłości jeszcze bardziej elastyczna niż obecnie. Niedawno prezes Banku Estonii Madis Miller wyraził wręcz przekonanie, że w przypadku nadejścia kolejnej recesji w strefie euro warto będzie rozważyć poszerzenie instrumentarium polityki pieniężnej EBC o skup akcji spółek giełdowych. To sformułowanie jest pewnym potwierdzeniem prezentowanych przeze mnie wcześniej opinii, że całkiem realne jest stopniowe zwiększanie zaangażowania banków centralnych na rynku kapitałowym, w tym na rynki akcji.

Wniosek o obniżkę stóp procentowych Banku Anglii

Myślę, że sporo osób zainteresowanych sytuacją na rynkach finansowych oraz perspektywami polityki pieniężnej będzie śledzić przebieg najbliższych wyborów do Izby Gmin w Wlk. Brytanii. W kontekście sytuacji w tym kraju chciałbym jednak zwrócić uwagę na jeszcze inne zjawisko. Oto 7 listopada tego roku doszło do bardzo ciekawego wydarzenia. Oto Bank Anglii utrzymał stopy procentowe na dotychczasowym poziomie 0,75%. Z opublikowanych informacji o przebiegu głosowania wynika jednak, że zgłoszony był wniosek o obniżenie stóp procentowych o 25 pkt bazowych. Uzyskał on poparcie 2 członków organu decydującego o polityce pieniężnej w Banku Anglii. Nie zyskał on więc jeszcze większości, ale już samo jego pojawienie się zwiastuje możliwość bardziej gołębiego zwrotu w polityce pieniężnej Banku Anglii. Być może więc i ten bank, w którymś momencie dołączy do listy banków, które kontynuują lub rozpoczynają obniżanie stóp procentowych. Warto więc będzie sytuację Wlk. Brytanii uważnie obserwować i pod tym względem.

Warto brać pod uwagę nastroje konsumentów w polityce pieniężnej NBP

Gdy chodzi z kolei o nasze czynniki wewnętrzne to czekam z dużym, wręcz olbrzymim zainteresowaniem na kolejne dane o nastrojach konsumenckich. Zostaną one opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny. Także te dane mogą mieć istotny wpływ na perspektywy polskiej gospodarki. Szczególne znaczenie mieć będzie dla mnie zachowanie wskaźnika wyprzedzającego. Dlatego, że pokazuje on przewidywania konsumentów dotyczące nastrojów. Ma to wielkie znaczenie, gdyż konsumpcja stanowi podstawę PKB i dlatego zmiany poziomu nastrojów konsumenckich mogą także przyczynić się do rewizji prognoz wzrostu gospodarczego dla Polski.

Komentarze