Opinie

fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay
fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay

Cios w sektor usług w USA wyzwaniem dla bankierów centralnych

Eryk Łon

Eryk Łon

prof. nadzw katedry Finansów Publicznych, Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu oraz członek Rady Polityki Pieniężnej

  • 24 lutego 2020
  • 08:52
  • 1
  • Tagi: Biznes gospodarka USA usługi
  • Powiększ tekst

Ważna rola usług w światowej gospodarce

We współczesnej gospodarce największym sektorem współtworzącym Produkt Krajowy Brutto w poszczególnych krajach są usługi. Z najnowszych danych Centralnej Agencji Wywiadowczej w USA wynika, że w roku 2017 udział usług w światowym PKB kształtował się na poziomie 63%. Co ciekawe jeszcze większy udział miały usługi w PKB USA. Udział ten wynosił bowiem 80%. Ponadto w usługach pracowało także 80% osób zatrudnionych w całej gospodarce USA. Warto zauważyć, że osoby zatrudnione w sektorze usług są nie tylko konsumentami, lecz także wyborcami. Ma to ważne znaczenie w sytuacji gdy w obecnym roku w USA odbędą się kolejne wybory prezydenckie.

Wpływ cyklu prezydenckiego w USA na gospodarkę

Teoria 4-letniego cyklu prezydenckiego zakłada iż, władze pu bliczne w USA, w tym także osoby kierujące bankiem centralnym starają się uczynić wszystko, co tylko możliwe aby stan gospodarki w roku wyborczym był jak najlepszy. Wspomniana teoria zakłada, że jeśli pogarsza się stan nastrojów uczestników życia gospodarczego przed wyborami to wówczas zarówno amerykańska administracja prezydencka, jak i tamtejszy bank centralny starają się łagodzić swoją politykę. Odpowiednio administracja rządowa politykę budżetową a bank centralny politykę pieniężną.

Niepokojące dane o nastrojach w sektorze usług w USA

W tym kontekście warto zauważyć, że w ostatni piątek 21 lutego obecnego roku pojawiły się niespodziewanie niepokojące dane o nastrojach w sektorze usług w USA. Wskaźnik PMI w tym sektorze spadł bowiem poniżej 50 pkt osiągając 49,6 pkt. Jest to zjawisko bardzo niepokojące, dlatego że nawet w roku poprzednim, kiedy amerykański bank centralny (FED) trzykrotnie obniżał stopy procentowe wskaźnik PMI da sektora usług w każdym miesiącu przyjmował poziom wyższy od 50 pkt. Spadek wartości wskaźnika PMI dla sektora usług oznacza, że w tym sektorze tak ogromnie istotnym dla gospodarki amerykańskiej zaczynają przeważać tendencje recesyjne.

Ujemna krzywa dochodowości obligacji powraca

Warto dodatkowo zauważyć, że niepokojące sygnały zaczęły się pojawiać ponownie w przypadku wskaźnika pokazującego różnicę pomiędzy rentownością amerykańskich obligacji 10-letnich a rentownością tamtejszych 3-miesięcznych weksli skarbowych. Oto od przełomu stycznia i lutego tego roku różnica ta znów zaczęła przyjmować wartość ujemną. Dlaczego jest to zjawisko niepokojące ?

Warto zajrzeć do FRED-a

Aby odpowiedzieć na to pytanie warto sięgnąć do bardzo ciekawej, pożytecznej i często przeze mnie wykorzystywanej bazy danych FRED. Otóż właśnie z owej wspomnianej słynnej bazy danych FRED można dowiedzieć się, że różnica między rentownością obligacji 10-letnich a rentownością 3-miesięcznych weksli skarbowych zazwyczaj przyjmuje poziom dodatni. Jeśli jednak przyjmuje poziom ujemny to wówczas mamy do czynienia z tzw. ujemną krzywą dochodowości. Jest to sygnał zwiastujący możliwość nadejścia recesji.

Szansa na kolejne obniżki stóp procentowych

Obserwując odpowiednie dane z bazy danych FRED zauważyłem, że 3 obniżki stóp procentowych dokonane przez amerykański bank centralny w poprzednim roku (w lipcu, we wrześniu i październiku) mogły być reakcją bankierów centralnych na właśnie pojawienie się ujemnej krzywej dochodowości. Pod wpływem tych trzech obniżek stóp procentowych różnica między rentownością amerykańskich obligacji 10-letnich a rentownością 3-miesięcznych weksli skarbowych stała się znów dodatnia. Niestety na początku lutego tego roku doszło do załamania owej tendencji, gdyż wspomniana różnica znów zaczęła być ujemna. Z bazy danych FRED wynika więc bardzo groźny wniosek: być może dotychczasowe obniżki stóp procentowych dokonane przez FED są niewystarczające do tego aby używając pewnej przenośni zdusić „bestię” recesji. Być może więc FED znów zacznie stopy procentowe obniżać. Zachęcam wszystkich internautów do uważnej obserwacji bazy danych FRED, którą można znaleźć w Internecie. Opisywana tu sytuacja jest na tyle groźna, że kolejne banki centralne w dalszym ciągu łagodzą politykę pieniężną. Być może to właśnie wnioski płynące z analizy bazy danych FRED skłoniły je do podjęcia takich a nie innych decyzji.

W dalszym ciągu banki centralne obniżają stopy procentowe

W czwartek 20 lutego tego roku obniżek stóp procentowych dokonały banki centralne w Chinach oraz Indonezji. Co ciekawe w lutym 2020 roku swoje stopy procentowe aż dwukrotnie obniżył bank centralny z Argentyny co wskazuje na to, że instytucja ta prawdopodobnie obawia się negatywnego wpływu pogorszenia gospodarki światowej na stan gospodarki argentyńskiej. Niepokojące jest to, że negatywne sygnały płyną z dwóch najważniejszych krajów dla gospodarki światowej tj. z USA i Chin.

Inwazja koronawirusa groźna dla gospodarki

Inwazja koronawirusa spowodowała, że zostały nawet przełożone na przyszły rok Halowe Mistrzostwa Świata w Lekkiej Atletyce, które miały odbyć się w marcu tego roku. W tej sytuacji trzeba zachować ogromną czujność. Przyznam, że wspomniany opisywany tu spadek PMI w usługach w USA jest zjawiskiem bardzo ważnym i nie radziłbym go lekceważyć. Należy więc obserwować wszelkie badania pokazujące ewentualny wpływ światowej koniunktury gospodarczej na polską gospodarkę.

Warto obserwować tzw. Szybki Monitoring NBP

Osobiście dużą wagę przywiązuję do lektury tzw. Szybkiego Monitoringu NBP, czyli wydawanego co kwartał raportu o sytuacji w przedsiębiorstwach działających w naszym kraju a tworzonego przez pracowników NBP. Z najnowszego raportu wynika, że I kwartał tego roku może przynieść pewne pogorszenie w zakresie dynamiki popytu, eksportu oraz inwestycji w naszym kraju. Opublikowane dane pokazały już, że w styczniu tego roku roczne realne tempo wzrostu produkcji przemysłowej wyniosło tylko 1%. W tej sytuacji bardzo rozsądne było powstrzymanie się przez NBP od podwyżek stóp procentowych. Dzięki temu nie doszło do jeszcze głębszego przyduszenia nastrojów konsumenckich, które w ostatnich miesiącach nieco się pogorszyły. Uważam, że NBP powinien czynić wszystko co możliwe aby używając pewnej przenośni „zdusić bestię pesymizmu”.

Troska o nastroje konsumentów i przedsiębiorców w centrum zainteresowania banków centralnych

To właśnie bowiem troska o nastroje uczestników życia gospodarczego powinna leżeć w centrum myślenia o polskiej polityce pieniężnej. W tym kontekście należy bardzo uważnie obserwować sytuację międzynarodową a także możliwe jej przełożenie na nastroje przedsiębiorców i konsumentów dlatego, że nastroje mają ogromny wpływ na skłonność do inwestowania oraz konsumowania.

Warto aby NBP publikował projekcję stopy bezrobocia

Jednocześnie podtrzymuję swoje stanowisko, w myśl którego bardzo ważne byłoby publikowanie obok projekcji inflacji i projekcji PKB także projekcji stopy bezrobocia. Ten mój postulat wynika z takiego to przekonania, że wyrazem troski o realną sferę gospodarki powinna być także troska o odpowiedni poziom zatrudnienia. Jestem zresztą głęboko przekonany, że polityka pieniężna prowadzona przez NBP jest zdolna przy użyciu zarówno instrumentów standardowych, jak i niestandardowych przyczynić się do budowania wysokiego poziomu dobrobytu społecznego.

Ekspansja monetarna banków centralnych niezbędna dla gospodarki

W ostatnich miesiącach czy nawet latach często słyszy się głosy krytykujące działalność banków centralnych, szczególnie w zakresie podejmowania przez nich silnej ekspansji monetarnej. Osobiście uważam, że działania te, które uwidoczniły się w silnym wzroście aktywów banków centralnych były niezbędne. To właśnie dzięki nim udało się wyjść z ogromnego kryzysu gospodarczego, jaki miał miejsce nieco ponad 10 lat temu. Gdyby nie zastosowane wtedy działania niestandardowe i to zastosowane przez amerykański bank centralny (FED), jak i inne banki centralne mogło dojść do dalszego pogorszenia sytuacji gospodarczej. Mogło bowiem skutkować to dalszym pogorszeniem nastrojów i powiększyć jeszcze poziom stopy bezrobocia. Tymczasem to właśnie dzięki dynamicznej, ofensywnej i odważnej polityce banków centralnych udało się zapobiec najgorszemu scenariuszowi jakim byłoby powtórzenie się kryzysu gospodarczego na skalę porównywalną do tej obserwowanej przed II wojną światową.

Płynny kurs walutowy ogromnym atrybutem suwerenności gospodarczej Polski

Kończąc dzisiejsze rozważania pragnę uspokoić naszych rodaków. Polska dysponuje ogromnie ważnym instrumentem, jakim jest płynny kurs walutowy. Możemy go wykorzystywać, dlatego że mamy własną walutę narodową i nie weszliśmy do strefy euro. W przypadku wyraźnego pogorszenia się koniunktury na świecie waluty krajów wschodzących, do której to grupy krajów zaliczana jest Polska często ulegają osłabieniu, co wzmacnia rentowność eksportu oraz krajowej turystyki wspomnianego kraju wschodzącego. Z tego też powodu nie martwi mnie to, że w tym roku doszło do pewnego osłabienia kursu złotego względem euro i dolara amerykańskiego. Dzięki temu pojawia się szansa na poprawę sytuacji Polski w handlu zagranicznym.

Komentarze