Opinie

Dobre sygnały z gospodarki już widać / autor: Pixabay
Dobre sygnały z gospodarki już widać / autor: Pixabay

Już widać optymistyczne sygnały z polskiej gospodarki !

Eryk Łon

Eryk Łon

prof. nadzw katedry Finansów Publicznych, Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu oraz członek Rady Polityki Pieniężnej

  • Opublikowano: 22 czerwca 2020, 18:00

  • 1
  • Powiększ tekst

W obecnej sytuacji makroekonomicznej trzeba uczynić wszystko co możliwe, aby pobudzać konsumpcję oraz inwestycje. Temu właśnie służy łagodzenie polityki pieniężnej. Obniżki stóp procentowych mają na celu zmniejszenie kosztów obsługi różnego typu kredytów, w tym na przykład kredytów mieszkaniowych. Dzięki temu gospodarstwa domowe będą mogły większą niż dotychczas część swych dochodów przeznaczyć na wydatki konsumpcyjne.

Ponadto można liczyć na to, że spadek kosztów obsługi kredytów dla podmiotów gospodarczych stopniowo zachęci te podmioty do bardziej częstego korzystania z nich, co zwiększy kwoty nakładów inwestycyjnych dokonywanych przez te podmioty a konkretnie tą ich cześć, która finansowana jest z kredytu bankowego.

Część nowego popytu na kredyty gospodarcze pojawi się od razu, kiedy pojawiają się pierwsze oznaki poprawy sytuacji gospodarczej w postaci pewnej poprawy nastrojów przedsiębiorców. Część tego popytu pojawi się zapewne nieco później, gdy zacznie się wyraźnie poprawiać dynamika produkcji przemysłowej i gdy będą podnoszone prognozy wzrostu gospodarczego. Niezależnie od tego samo to, iż koszt kredytu staje się niższy powoduje, że chęć do korzystania z niego staje się większa. Na tym polega logika zalet łagodzenia polityki pieniężnej, czy też inaczej mówiąc logika zalet stymulacji monetarnej. Więcej na ten temat można dowiedzieć się z najnowszego mojego wywiadu pod poniższym linkiem:

Skłonność banków do udzielania kredytów może ulec poprawie

Myślę, że z biegiem czasu sytuacja pod tym względem ulegnie poprawie. Kiedy pojawią się bardziej mocne sygnały wychodzenia z kryzysu skłonność banków do kredytowania gospodarki powinna ulec zwiększeniu. Warto zachować cierpliwość. Bardzo ważne znaczenie mieć będą wyniki z III kwartału tego roku, kiedy powinny pojawiać się już pierwsze istotne oznaki odmrażania polskiej gospodarki. Kiedy osoby kierujące bankami przekonają się, że polska gospodarka powoli wraca na ścieżkę wzrostu gospodarczego prawdopodobnie staną się bardziej skłonne do podejmowania działań mających na celu zwiększanie skali kredytowania polskiej gospodarki.

Zgodne działanie NBP z rządem

Na przykładzie tego czasu, który teraz przeżywamy możemy przekonać się, że proces oddziaływania łagodnej polityki pieniężnej na realne procesy gospodarcze przebiega stopniowo. Najważniejsze jest to, że NBP zaczęło działać stanowczo zgodnie z rządem, co ma ogromny wymiar psychologiczny a uwarunkowania psychologiczne w postaci różnego typu wskaźników nastrojów mają dla gospodarki ogromne znaczenie. Dzieje się tak, że poszczególne decyzje w gospodarce o dokonywaniu wydatków bądź o powstrzymaniu się od ich dokonywania podejmują żywi ludzie, którzy przecież podlegają różnego typu nastrojom. W reakcji na zgodne działania NBP i rządu wskaźniki nastrojów konsumenckich poprawiły się. Zwyżkował także wskaźnik PMI obliczany dla polskiego przemysłu. Jeżeli wskaźniki nastrojów będą poprawiać się dalej jestem głęboko przekonany, że z biegiem czasu także sytuacja a w realnej gospodarce powinna zacząć się poprawiać.

Niskie stopy procentowe stymulują rozwój polskiego rynku kapitałowego

Myślę, że warto potraktować rozwój krajowego rynku kapitałowego, w tym naszego rynku akcji jako element polskiej racji stanu. Obniżenie stóp procentowych oraz utrzymywanie ich na takim właśnie poziomie przez dłuższy czas powinno służyć zwiększeniu zainteresowaniu inwestowaniem na giełdzie papierów wartościowych a także i na rynku New Connect. Redukcja stóp procentowych powoduje, że osoby fizyczne zaczynają myśleć odważniej niż dotychczas o pewnej zmianie struktury swych aktywów finansowych.

Aktywa mniej ryzykowne takie jak depozyty bankowe stają się mniej rentowne i dlatego jest możliwe, że ich udział w strukturze aktywów finansowych może się zmniejszyć. Pojawia się natomiast szansa na to, aby zwiększył się udział aktywów bardziej ryzykownych takich jak akcje spółek. Oczywiście ogromne znaczenie ma działalność edukacyjna, szczególnie prowadzenie różnego typu szkoleń poświęconych tematyce inwestowania na rynku akcji, w szczególności analizie fundamentalnej oraz analizie technicznej.

Dlatego tak dużą rolę odgrywa na przykład szkoła giełdowa organizowana przez Giełdę Papierów Wartościowych, a także różnego typu portale finansowe oraz szkoły podstawowe, średnie oraz wyższe które w swojej ofercie edukacyjnej powinny kłaść nacisk także na poszerzenie wiedzy z zakresu inwestowania na rynkach finansowych.

NBP powinien rozważyć kupno akcji polskich spółek

Sądzę, że NBP powinien rozważyć podjęcie strategicznej decyzji o staniu się stałym uczestnikiem polskiego rynku akcji. Myślę, że w portfelu akcji spółek NBP powinny znaleźć się spółki o raczej dużej i średniej kapitalizacji, aczkolwiek nie wykluczałbym, że możliwe byłoby także zaangażowanie się naszego banku centralnego w segmencie akcji spółek mniejszych. Znaczną część portfela powinny jednak zajmować spółki większe. Chciałbym przy okazji poczynić pewną uwagę. Warto, aby strategia NBP nakierowana była głównie na zaangażowanie się przede wszystkich w segmencie akcji spółek znajdujących się pod kontrolą kapitału polskiego. Zaangażowanie polskiego banku centralnego na polskim rynku akcji byłoby więc jednym z przejawów realizacji idei patriotyzmu gospodarczego.

Polska ma szansę na szybszą odbudowę gospodarki

Myślę, że z kryzysu najszybciej wyjdą te kraje, które stosunkowo szybko podjęły decyzję o odmrażaniu poszczególnych segmentów gospodarki a poza tym takie, w których władze publiczne, czyli rząd oraz bank centralny nie obawiały się podjąć stanowczych decyzji łagodzących skutki kryzysu. Z dużym zadowoleniem dostrzegam, że z różnych prognoz wynika, że Polska będzie tym krajem, który doświadczy kryzysu w najmniejszym stopniu. Możliwe, że dzięki temu agencje ratingowe podwyższą rating dla naszego kraju. Część naszego długu publicznego denominowana jest jeszcze w walutach zagranicznych i liczę na to, że podwyżka ratingów mogłaby obniżyć koszty obsługi tej części naszego długu.

Własna waluta pomaga w szybszym wyjściu z kryzysu gospodarczego

Posiadanie własnej waluty daje nam szereg atutów. Przede wszystkim dzięki temu możemy sami prowadzić politykę pieniężną. To stwarza szasnę na to, że będzie ona bardziej optymalnie prowadzona, niż gdyby za nas prowadził ją ktoś inny. Warto zresztą zauważyć, że dotychczasowe doświadczenie pokazuje, że zdecydowana większość krajów dojrzałych posiadających własne waluty narodowe i prowadzących własną polityką pieniężną osiąga wyższe tempo wzrostu gospodarczego niż strefa euro. Co więcej kraje te charakteryzują się także niższą stopą bezrobocia niż ta panująca w strefie euro. Wnioski te można wysnuć na podstawie wieloletnich badań prowadzonych od początku funkcjonowania strefy euro.

Ujemne stopy procentowe a nastroje konsumentów

Ujemne stopy procentowe obok pozytywnych mogą mieć także swoje negatywne strony. Po pierwsze mogą rodzić u obywateli przekonanie, że sytuacja gospodarcza jest na tyle poważna, na tyle dramatyczna, że potrzebne było zastosowanie aż tak drastycznego środka jakim są ujemne stopy procentowe. Po drugie obywatele mogą się obawiać, że zmniejszy się wartość ich aktywów przechowywanych na lokatach bankowych. Już sama możliwość pojawienia się różnego typu obaw może być groźna, może bowiem pogarszać nastroje konsumenckie, utrudniać ich poprawę. Tym czego teraz najbardziej potrzebujemy jest budowa optymizmu a nie tworzenie różnego typu obaw.

NBP powinien zachować elastyczność w prowadzeniu polityki pieniężnej

NBP powinien być elastyczny w swych działaniach. Ponadto nasz bank centralny nie powinien z góry deklarować, że na pewno czegoś nie wykona. Tym czego nam dziś potrzeba to przede wszystkim zgodna współpraca banku centralnego i rządu. Mogę ogólnie powiedzieć, że nasz bank centralny wykonał już wiele i skala obniżek stóp wydaje się być odpowiednia do skali wyzwań przed jaką stoi polska gospodarka.

Co ciekawe w ostatnim czasie pojawiły się sygnały antyinflacyjne. Po pierwsze w tym roku nastąpił spadek cen surowców. Po drugie od kilku tygodni umacnia się kurs złotego. Po trzecie roczne tempo zmian średniego poziomu wynagrodzeń spadło w maju do 1,2 % w ujęciu rocznym. To bardzo mało. Jeszcze w lutym wynosiło 7,7 %, w marcu 6,3 % a w kwietniu 1,9 %. Uważam więc, że na razie przeważają czynniki antyinflacyjne.

Dane o rocznym tempie zmian średniego poziomu wynagrodzeń znajdują się pod poniższym linkiem:

https://stooq.pl/q/d/?s=wgsypl.m

Warto zachować obecny cel inflacyjny

Uważam, że obecny poziom celu inflacyjnego jest odpowiedni. Uważam tak przede wszystkim dlatego, że daje on Narodowemu Bankowi Polskiemu dużą swobodę decyzyjną, dużą elastyczność. Dzięki owej elastyczności możemy do celu dochodzić stopniowo a ponadto cel zakłada istnienie dopuszczalnego pasma odchyleń.

Obniżenie celu inflacyjnego mogłoby rodzić u obywateli przekonanie, że bank centralny chcąc zrealizować ów niższy cel mógłby zacząć szybko i dość radykalnie podnosić stopy procentowe, co mogłoby negatywnie odbić się na realnej sferze gospodarki. Jest to dla mnie ważne, gdyż uważam, że cel inflacyjny powinien być tak realizowany, aby odbywało się to z jak największym pożytkiem dla realnej sfery gospodarki. Poza tym doświadczenie uczy, że optymalny poziom dla krajów wschodzących, do których często Polska jest zaliczana jest wyższy niż dla krajów dojrzałych o bardzo wysokim poziomie PKB na 1 mieszkańca.

Dlatego zdecydowanie warto utrzymać obecny cel inflacyjny. Samo utrzymanie celu na dotychczasowym poziomie nie wyklucza przecież tego, że przejściowo inflacja może się kształtować powyżej górnej lub poniżej dolnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego. W przeszłości zdarzało się przecież tak, że inflacja była wyższa niż 3,5 % a także niższa niż 1,5 %.

Czytaj także: Premier: Prezydent jedzie do USA po nowe, wielkie inwestycje

Powiązane tematy

Komentarze