Obniżki stóp procentowych wreszcie działają
Grudzień przyniósł przełom w dostępności kredytów mieszkaniowych o przejściowo stałym oprocentowaniu. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl zwracają uwagę, że po serii obniżek stóp procentowych wreszcie widać realny efekt – przeciętnie zarabiający Polacy mogą wybierać z dużo większej oferty mieszkań. „Dopiero piąta i szósta obniżka stóp procentowych w listopadzie i grudniu przyniosła skokową poprawę zdolności kredytowej przeciętnie zarabiających gospodarstw domowych” – mówi Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.
Jak wygląda poprawa w liczbach? Analiza Rankomat.pl pokazuje, że singiel z dochodem netto 6 tys. zł mógł w grudniu liczyć na kredyt w wysokości 444,9 tys. zł, czyli o ok. 17 tys. zł większy niż miesiąc wcześniej. Bezdzietna para z dochodem 8 tys. zł netto miała zdolność na poziomie średnio 555 tys. zł, co oznacza poprawę o 12,5 tys. zł. Największy skok odczuły rodziny z dzieckiem – przy dochodzie 10 tys. zł złotych netto ich zdolność wzrosła o 28,2 tys. zł, do poziomu 650,2 zł.
Marek Wielgo podkreśla, że w całym 2025 r. zdolność kredytowa analizowanych gospodarstw wzrosła o 15–18 proc., ale największa poprawa przypadła na wiosnę, czyli jeszcze przed serią obniżek stóp procentowych. Ich cięcia długo nie skutkowały radykalną poprawą dostępności kredytów o przejściowo stałym oprocentowaniu, m.in. ze względu na powiązanie ich oprocentowania z obligacjami, a nie WIBOR-em.
A jak poprawa zdolności kredytowej przełożyła się na realny budżet, którym dysponowały poszczególne gospodarstwa domowe? Należy wyjaśnić, że przykładowi kredytobiorcy mają umowę o pracę na czas nieokreślony oraz wkład własny na poziomie 20 proc.. Dzięki temu kwotę na zakup mieszkania mieli większą. W grudniu singielka lub singiel mogli przeznaczyć na ten cel ok. 556,2 tys. zł, bezdzietna para – 693,7 tys. zł, a rodzina z dzieckiem – aż 812,8 tys. zł.
Dane BIG DATA RynekPierwotny.pl pokazują, że w grudniu pula mieszkań w zasięgu finansowym przeciętnie zarabiających gospodarstw domowych bardzo się zwiększyła. Singielki i single tradycyjnie największy wybór miały w Łodzi, gdzie dostępnych było 6,3 tys., czyli o jedną czwartą więcej niż miesiąc wcześniej. W miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii oferta wzrosła o 18 proc., do 5,5 tys. lokali. W Warszawie singielki i single mogli wybierać spośród ok. 1,4 tys. mieszkań, co oznacza wzrost o jedną trzecią. We Wrocławiu oferta zwiększyła się o 38 proc., do ok. 1,3 tys. lokali, a w Krakowie – aż o 61 proc., do 600 mieszkań. Dodajmy, że jeszcze na początku ubiegłego roku singielki i single praktycznie nie mieli w tej metropolii wyboru, bo ich zdolność kredytowa była nieadekwatna do cen.
Podobne zmiany odczuli bezdzietni partnerzy. W Łodzi mogli przebierać w ok. 8,6 tys. mieszkań (+18 proc.), we Wrocławiu - ok. 4,1 tys. (+14 proc.), w Krakowie – ok. 3,2 tys. (11 proc.), w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii - ok. 7,9 tys. (+ 9 proc.), a w Trójmieście – ok. 2,9 tys. (+2 proc.). Nawet w Warszawie, gdzie ceny są najwyższe, oferta dla tej grupy wzrosła do 4,8 tys. lokali (+8 proc.). Poznań był w grudniu jedyną metropolią, w której oferta nie zmieniła się, ale – co warto podkreślić – była stosunkowo duża, bo obejmowała ok. 4,5 tys. mieszkań.
Rodziny z dzieckiem miały jeszcze większy komfort. W Łodzi w ich zasięgu było ok. 9,6 tys. mieszkań (+17 proc.), czyli niemal 80 proc. wszystkich oferowanych przez deweloperów w tej metropolii. We Wrocławiu i Krakowie liczba mieszkań dostępnych dla rodzin wzrosła o 14 proc. (do odpowiednio 6,2 tys. i 5,5 tys. lokali), a w Warszawie - o 10 proc. (8,1 tys.). Mniej spektakularne wzrosty odnotowaliśmy w miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii – o 7 proc. (do 9,1 tys.), Trójmieście – o 4 proc. (do ok. 5,5 tys.) i Poznaniu – o 1 proc. (do ok. 5,8 tys. mieszkań).
Marek Wielgo zwraca uwagę, że mieszkań w zasięgu finansowym przeciętnie zarabiających gospodarstw może być jeszcze więcej, bo wielu deweloperów oferuje opusty od cen ofertowych. Mimo to w biurach sprzedaży nie widać kolejek chętnych.
Żeby zdecydować się na zaciągnięcie kilkuset tysięcy złotych kredytu na zakup mieszkania, trzeba być optymistą. A ten optymizm osłabia ostatnio niepewność związana z wpływem sztucznej inteligencji na rynek pracy oraz spowolnienie wzrostu wynagrodzeń – komentuje ekspert portalu RynekPierwotny.pl.
Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.