Analizy
Technicznie układ na złotym pozostaje nadal "umiarkowanie" pozytywny / autor: Pixabay
Technicznie układ na złotym pozostaje nadal "umiarkowanie" pozytywny / autor: Pixabay

Sentyment i dług wspierają polską walutę

Marek Rogalski, Dom Maklerski BOŚ

Marek Rogalski, Dom Maklerski BOŚ

Główny analityk walutowy DM BOŚ

  • Opublikowano: 16 lutego 2026, 12:07

  • Powiększ tekst

Dzisiaj rano rynki są senne, bo mamy święto w Chinach i USA - niemniej na rynkach w dalszej części tygodnia powinno być dość ciekawie.

W wiele emocji może przynieść zwłaszcza piątek, kiedy to m.in. można oczekiwać decyzji Sądu Najwyższego USA ws. ceł Trumpa. W kraju istotny będzie czwartek, kiedy to Główny Urząd Statystyczny opublikuje dane o produkcji przemysłowej, cenach produkcji i dynamice zatrudnienia, oraz płac (wszystko to odczyty za styczeń). Powinny wpisać się one w pozytywny „flow” jaki widać po publikacji wstępnych danych o PKB za IV kwartał w ubiegły czwartek, które wskazały na mocne 4,0 proc. r/r. To podbiło narrację o silnej gospodarce, która od kilku miesięcy stoi za „przepływami” na polskiej giełdzie, czy też złotym. W ostatnim czasie doszedł do tego też polski dług - rentowności 10-letnich obligacji zeszły w ubiegłym tygodniu poniżej istotnej bariery 5,0 proc. r/r, a wraz z tym idzie też duży popyt na przetargach organizowanych przez resort finansów. Wprawdzie większe zainteresowanie obligacjami widać na globalnych rynkach bazowych (patrz spadki rentowności w USA), ale i my dorzucamy tu nasz krajowy komponent - są nim oczekiwania na marcową obniżkę stóp przez Radę Polityki Pieniężnej o czym półtora tygodnia temu wspominał na konferencji prasowej prof. Glapiński.

Dla złotego większy wpływ od tego, co dzieje się na rynkach długu ma jednak globalny sentyment i zachowanie się dolara. Amerykańska waluta w ubiegłym tygodniu nieco przystopowała spadki na względem głównych majors, choć perspektywy na jej mocniejsze odreagowanie są niewielkie. Rynki zaczęły mocniej grać czerwcowym terminem cięcia stóp przez FED, po tym jak dane makro zaczęły sprzyjać temu scenariuszowi (mowa o spadku inflacji CPI w styczniu do 2,4 proc. r/r, ale i też „właściwej” interpretacji tylko z pozoru mocnych danych z rynku pracy). Utrzymująca się zmienność nastrojów na Wall Street (niepewny klimat wokół AI i spółek tech) nie pozwoliła jednak mocniej rozegrać tego czynnika, jako „kreatora” sentymentu.

Technicznie układ na złotym pozostaje nadal „umiarkowanie” pozytywny, a kluczem do silniejszego złotego pozostaje USDPLN w dużej mierze zależny od EURUSD. W poniedziałek rano ta para oscylowała wokół 3,5450. Z kolei na EURPLN kręciliśmy się wokół 4,2050. Szanse na zejście poniżej istotnej bariery 4,20 pozostają duże. Na dziennym wykresie widać, że wsparciem w kolejnych dniach mogą być okolice 4,1930 z końcówki stycznia b.r.

Wykres dzienny EURPLN

Wykres dzienny EURPLN / autor: materiały prasowe BM BOŚ
Wykres dzienny EURPLN / autor: materiały prasowe BM BOŚ

Wykres dzienny USDPLN

Wykres dzienny USDPLN / autor: materiały prasowe BM BOŚ
Wykres dzienny USDPLN / autor: materiały prasowe BM BOŚ

Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ

Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu prawa lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych