Analizy
Główny indeks giełdy Japonii Nikkei pobił rekord, nz. tablica z notowaniami na ulicy w Tokio, 16 kwietnia 2026 / autor: PAP/EPA/FRANCK ROBICHON
Główny indeks giełdy Japonii Nikkei pobił rekord, nz. tablica z notowaniami na ulicy w Tokio, 16 kwietnia 2026 / autor: PAP/EPA/FRANCK ROBICHON

Nowe maksima na giełdach bez dalszego osłabienia dolara

Marek Rogalski, Dom Maklerski BOŚ

Marek Rogalski, Dom Maklerski BOŚ

Główny analityk walutowy DM BOŚ

  • Opublikowano: 16 kwietnia 2026, 12:31

  • Powiększ tekst

Rynki akcji pozostają w „panice kupna” i nie dotyczy to tylko indeksów z Wall Street, ale chociażby Azji. Dobry sentyment panuje na kruszcach, ale to miedź jest największym wygranym ostatnich dwóch tygodni. Zwyżkę próbują kontynuować kryptowaluty, które w ostatnich dniach zaczęły wybijać się z dwumiesięcznej konsolidacji. Na tle pozostałych aktywów, rynek walut grzeszy zmiennością.

Do bezpośrednich rozmów pomiędzy USA, a Iranem dzisiaj nie dojdzie, ale strony mają wzajemnie konsultować się z pomocą pakistańskich negocjatorów. Donald Trump potwierdził wolę osiągnięcia porozumienia, choć jak dodał może ono wymagać zwiększenia presji na Iran. Sekretarz Scott Bessent zamroził już zagraniczne aktywa irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji i nie wykluczył nałożenia kolejnych sankcji na tych, którzy zdecydują się importować irańską ropę. Uwagę zwraca duża aktywność dyplomacji Pakistanu, która jednocześnie próbuje wywierać większą presję na irańskich generałów - oczywiście otwartym pytaniem pozostaje wciąż to jakimi realnie kartami grają politycy z Islamabadu - amerykańskimi, czy może chińskimi. To jednak rynki mało interesuje, istotniejsze są doniesienia sugerujące, że konflikt na Bliskim Wschodzie zmierza do deeskalacji - nieformalnie mówi się o wydłużeniu 2-tygodniowego rozejmu, który wygasa w środę, a Irańczycy mieli zaproponować, aby ruch Cieśniną Ormuz odbywał się płynnie po jej omańskiej stronie.

Rynki akcji pozostają w „panice kupna” i nie dotyczy to tylko indeksów z Wall Street (wczoraj S&P500 i Nasdaq100 zaliczyły nowe maksima), ale chociażby Azji (nowe ATH na Nikkei225), co jest mixem szybkiego domykania nadmiaru krótkich pozycji z ostatnich tygodni (Trump zapowiadał przecież zniszczenie cywilizacji), ale i też świetnych wyników amerykańskich spółek za I kwartał (sezon publikacji dopiero się rozpoczął, ale już grubo ponad 80 proc. z przedsiębiorstw zaraportowało lepsze odczyty). Dobry sentyment panuje na kruszcach, ale to miedź jest największym wygranym ostatnich dwóch tygodni (ceny kontraktów na COMEX wróciły do 6,10 USD). Zwyżkę próbują kontynuować kryptowaluty, które w ostatnich dniach zaczęły wybijać się z dwumiesięcznej konsolidacji. Na tle pozostałych aktywów, rynek walut grzeszy zmiennością - na EURUSD dzieje się niewiele (kręcimy się wokół 1,18, chociaż mieliśmy nieudane podejście pod kluczowy opór przy 1,1830). Warto tu wspomnieć o komentarzach przedstawicieli EBC, którzy studzą oczekiwania rynków, co do rychłych podwyżek stóp w odpowiedzi na ryzyka inflacyjne. W temacie FED mieliśmy komentarz ze strony Donalda Trumpa, który ponownie zagroził zwolnieniem Jerome Powella, jeżeli ten nie opuści stanowiska w połowie maja - scenariusz poślizgu jest jednak możliwy, gdyż przesłuchania Kevina Warsha są opóźnione i będą mieć miejsce dopiero w przyszłym tygodniu. Z danych makro to jesteśmy po nocnych publikacjach danych z Chin - PKB za I kwartał przyspieszył wprawdzie do 5,0 proc. r/r, ale gorzej wypadły marcowe dane o inwestycjach (1,7 proc. r/r), czy sprzedaży detalicznej (1,7 proc. r/r). W nocy pojawiły się też dane z Australii - te wprawdzie nie dały szczególnie optymistycznych zaskoczeń, ale AUD nadal dzisiaj zyskuje. Dobrze wypadły natomiast dane z Wielkiej Brytanii - PKB w lutym wzrósł o 1,0 proc. r/r - choć to de facto odczyty historyczne, biorąc pod uwagę konflikt na Bliskim Wschodzie. Przed nami jeszcze dane ze strefy euro - finalna inflacja CPI za marzec, oraz zapiski z marcowego posiedzenia EBC, które mogą być uważniej śledzone (godz. 13:30). Z USA poznamy dane o cotygodniowym bezrobociu i indeksie Philly FED (godz. 14:30), oraz marcowej produkcji przemysłowej (godz. 15:15).

EURUSD - opór przy 1,1830 jednak działa

Próba złamania ważnego rejonu przy 1,1830 nie była dzisiaj udana. W kolejnych godzinach dolar zyskał względem wielu walut, co doprowadziło do powrotu EURUSD poniżej 1,18. Ważna zaczyna być narracja o tym, że decydenci mogą „stępić” oczekiwania rynkowe, co do nadmiernych podwyżek stóp w tym roku w odpowiedzi na ryzyka inflacyjne. Ropa zaczęła tanieć, więc bankierzy mogą być bardziej zainteresowani tym, na ile wojna na Bliskim Wschodzie nie zaszkodziła nadmiernie gospodarkom (a prognozy MFW już uwzględniają scenariusz spowolnienia) i będą woleli przyjąć postawę wait&see. To może oznaczać, że na ewentualne podwyżki stóp, czy to w ECB, czy BOE, czy BOJ będziemy musieli zaczekać do wakacji (o ile w międzyczasie coś się jeszcze nie pojawi).

Wykres dzienny EURUSD

Wykres dzienny EURUSD / autor: materiały prasowe BM BOŚ
Wykres dzienny EURUSD / autor: materiały prasowe BM BOŚ

Technicznie dolar zaczyna mieć pole do odreagowania w kolejnych dniach. Korekta na EURUSD nie powinna być jednak szczególnie głęboka - ważne wsparcia to 1,1665-1,1700.

Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ

Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu prawa lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych