Analizy
Szanse na redukcję kosztu pieniądza w USA zostały pogrzebane / autor: Fratria / AS
Szanse na redukcję kosztu pieniądza w USA zostały pogrzebane / autor: Fratria / AS

Stopy procentowe będą rosnąć!

Dawid Górny

Dawid Górny

analityk walutowy Walutomat.pl

  • Opublikowano: 23 lipca 2026, 14:22

  • Powiększ tekst

Wzrost ryzyka geopolitycznego po raz kolejny trzęsie rynkiem surowców energetycznych. Zwyżki notowań gazu czy ropy naftowej prawdopodobnie wymuszają na FED podwyżki stóp procentowych we wrześniu. Dlaczego więc kurs EUR/USD uparcie broni wsparcia 1,14 USD? Po drugiej stronie barykady stoi euro i armia równie jastrzębich decydentów z EBC, którzy (raczej) jeszcze nie dziś, ale w kolejnych miesiącach mogą także podwyższyć koszt unijnej waluty.

Coraz goręcej, coraz drożej

Napięcie na Bliskim Wschodzie rośnie tak jak liczba punktów zapalnych rozlewającego się konfliktu. Grupa bojowników w Jemenie Huti poinformowała, że zgodnie z zapowiedzią zaatakowali dwa tankowce na Morzu Czerwonym. W tym samym czasie Brytyjskie Centrum Operacji Handlu Morskiego zakomunikowało o zaobserwowanym przez kapitana jednego ze statków uderzeń niedaleko Al-Shuqaiq, czyli wybrzeża południowo-wschodniej części Arabii Saudyjskiej. Z medialnych doniesień wynika, że trafione obiekty należały do Saudyjczyków. Jednocześnie Amerykanie rozszerzają naloty na Iran, a żadna ze stron nie zamierza siadać do rozmów pokojowych. Powyższe oddala nas od rozejmu, a co za tym idzie spadku inflacji w drugiej połowy roku. Rosnący niepokój utrudniający ruch już nie tylko w Cieśninie Ormuz, ale i Bab al-Mandab to dla rynków energetycznych wzrosty notowań gazu czy ropy naftowej. Konsekwencją są dzisiejsze ponad 4 proc. zwyżki odmiany amerykańskiej, jak i tej notowanej w Londynie. W czwartkowe południe WTI wróciło powyżej 90 USD za baryłkę, natomiast Brent śmiało pokonało poziom 98 USD.

Nie będzie cięć w Ameryce

Druga fala wzrostów notowań ropy naftowej – licząc od momentu rozpoczęcia konfliktu w Zatoce Perskiej – nie łudzi już złudzeń nawet wśród najwytrwalszych gołębi. Szanse na redukcję kosztu pieniądza w USA właśnie zostały pogrzebane. Co więcej, bazowym scenariuszem staje się podwyżka, a może i dwie! Zgodnie z narzędziem FEDWatch Tool prawdopodobieństwo na wrześniowy ruch w górę o 25 p.b. wzrosło do ponad 55 proc.. Przy czym szansa na utrzymanie stóp spada poniżej 22 proc.. Jednocześnie na horyzoncie pojawiła się opcja kolejnej podwyżki w grudniu. To oznaczałoby zakończenie roku z kosztem pieniądza w przedziale 4-4,25 proc.. Potwierdzają to, chociażby zwyżki rentowności amerykańskich obligacji. Część analityków podkreśla fakt utrzymywania się 30-latków powyżej 5 proc. aż 27 dni w tym roku. Dla perspektywy dodam, że w 2025 było to 6 dni, w 2023 7 dni, a w 2007 (czyli podczas wielkiego kryzysu nieruchomości w USA) 50 dni. Z powyższego wynika, że sytuacja nie jest ciekawa. Niestety aktualnie trudno szukać jakichkolwiek oznak możliwej poprawy. Powstaje więc pytanie: „Skoro prognozy dla decyzji FED są jastrzębie, to dlaczego dolar nie kontynuuje umocnienia na forex?”

Droższy pieniądz nie tylko w USA?

Dziś czekamy na decyzję Europejskiego Banku Centralnego w sprawie kosztu pieniądza. Konsensus zakłada pozostawienie stopy refinansowej przy 2,4 proc., a depozytowej przy 2,25 proc. Nie jest to jednak nic mniej jastrzębiego w porównaniu do FOMC, które zgodnie z prognozami w przyszłą środę również ma wstrzymać się od ruchu w jakąkolwiek ze stron. Ewentualne zwyżki mają pojawić się we wrześniu i taką możliwość pozostawia sobie również EBC. Dodajmy, że europejscy decydenci zdecydowali się na podwyżkę w czerwcu, co nawet zostało użyte przez prowadzącą debatę bankierów centralnych w Sintrze jako próba lekkiego wyśmiania, tudzież pstryczka w nos Lagarde, jakoby ruch miał być zbyt wczesny. Dziś okazuje się, że wcale tak nie było. Co więcej, ostatni wzrost cen surowców energetycznych daje przestrzeń do kolejnych podwyżek. To właśnie dlatego kurs EUR/USD utrzymuje się powyżej 1,14 USD, a dolar nie może przełamać wspomnianego wsparcia. W tym otoczeniu złoty pozostaje względnie słaby. W czwartek o godzinie 12:30 kurs EUR/PLN to ponad 4,32 PLN, a USD/PLN to 3,79 PLN. Kondycja krajowej waluty zapewne uległaby poprawie, jeżeli i polscy decydenci ze względu na aktualny wzrost ryzyk geopolitycznych i kursów xxxPLN zmieniliby narrację na bardziej jastrzębią.

Dawid Górny, analityk walutowy Walutomat.pl

Przedstawione poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych