Analizy
Dużo się dzieje ostatnio na głównej parze walutowej świata, gdzie dolar nabiera werwy / autor: Pixabay
Dużo się dzieje ostatnio na głównej parze walutowej świata, gdzie dolar nabiera werwy / autor: Pixabay

Dolar chce być silny

Dawid Górny

Dawid Górny

analityk walutowy Walutomat.pl

  • Opublikowano: 7 stycznia 2026, 16:13

  • Powiększ tekst

W środę amerykańska waluta umacnia się na forex. Jednak bezpośrednią przyczyną nie jest jedynie wzrost ryzyka geopolitycznego związanego z ostatnimi wydarzeniami w Wenezueli, groźbami Trumpa skierowanymi w stronę Grenlandii czy obawami przywódcy Kuby. Te informacje rynek walutowy oczywiście zauważa, jednak zdaje się je dobrze filtrować i nie popada w panikę. W tym otoczeniu względnie dobrze radzi sobie złoty, choć kurs USD/PLN wraca powyżej 3,60 PLN. Inflacja w Czechach i Australii spada, jednak reakcje na tamtejszych walutach są zupełnie odwrotne, dlaczego?

Obraz forex po święcie

Z racji wczorajszego Święta Trzech Króli obchodzonego w Polsce, Rumunii, Słowacji i Szwecji rynki w tych krajach były zamknięte. Mimo braku krajowych inwestorów, złoty we wtorek radził sobie względnie dobrze, a poniedziałkowe osłabienie na forex nie było kontynuowane. Ruch boczny trwa także dziś. Kurs EUR/PLN do południa oscylował przy 4,21 PLN, USD/PLN był delikatnie powyżej 3,60 PLN, a GBP/PLN poniżej 4,87 PLN. Względną siłę złotego mogliśmy natomiast obserwować na wykresie CHF/PLN, który śmiało spogląda w kierunku 4,52 PLN (wczoraj 4,54 PLN). 

Nieco więcej działo się wczoraj na głównej parze walutowej świata – dolar odrobił poniedziałkowe starty. Notowania EUR/USD we wtorek o poranku sięgały 1,174 USD, a wieczór kończyliśmy przy 1,168 USD. Przy tych poziomach pozostawaliśmy też przez całe środowe przedpołudnie. Wskazane umocnienie waluty zza oceanu wynikało z kilku czynników. W tym czasie w strefie euro odnotowano spadki dynamiki cen. Wczoraj dowiedzieliśmy się o głębszej od oczekiwanej zniżce inflacji w Niemczech z 2,3 proc. r/r do 1,8 proc. r/rw (konsensus 2 proc. r/r). Poniżej prognoz wypadły także dane z Francji. Natomiast dziś w strefie euro odnotowano spadek wskaźnika HICP z 2,1 proc. r/r do 2 proc. r/r oraz inflacji bazowej HICP (bez energii i żywności) z 2,4 proc. r/r do 2,3 proc. r/r. Niższe tempo wzrostu cen nie wspiera wspólnej waluty, gdyż nie wymusza na EBC podwyższania kosztu pieniądza – z czego skorzystał dolar. Do tego dochodzi kwestia poziomu stóp procentowych w USA. Zgodnie z narzędziem FedWatch Tool, kolejna redukcja w USA ma nastąpić dopiero w kwietniu, co również dodaje sił dolarowi.

Inflacja w Czechach

Poza danymi inflacyjnymi ze strefy euro, dziś poznaliśmy także publikację tempa wzrostu cen za naszą południową granicą. Rynki spodziewały się odbicia inflacji konsumenckiej w Czechach z 2,1 proc. r/r do 2,3 proc. r/r. Ostatecznie wskaźnik ten pozostał na poziomie 2,1 proc. r/r. Co więcej, w ujęciu miesięcznym mamy deflację. Ceny w grudniu, podobnie jak w listopadzie, spadły średnio o 0,3 proc. m/m. Rynek spodziewał się spadku, ale „tylko” o 0.1 proc. m/m. Ostatecznie dane były niższe od prognozowanych, co wywarło presję na koronie. Po publikacji kurs CZK/PLN spadł z 0,1742 PLN do 0,1739 PLN (umocnienie PLN). W dalszej części sesji nie nastąpiło odreagowanie, a wręcz pogłębienie zniżek do 0,1737 PLN w okolicach południa. Czeska waluta dziś o poranku straciła dziś także do unijnej czy amerykańskiego dolara – równo po 0,31 proc.

Dlaczego spadek inflacji nie osłabił „aussie”?

Środowa sesja przyniosła także inflacyjne zaskoczenie po drugiej części globu. W Australii odnotowano spadek cen konsumenckich z 3,8 proc. r/r do 3,4 proc. r/r. Zaskoczeniem jest rozjazd względem prognozy, mówiącej o zejściu do „jedynie” 3,7 proc. r/r. Mimo nieoczekiwanej skali zniżki, dolar australijski nie osłabił się na forex, a wręcz chwilowo się umocnił. Ma to związek z polityką monetarną Banku Rezerwy Australii, który ostatnio poinformował o zakończeniu cyklu obniżek stóp. Pewność braku dalszej redukcji kosztu pieniądza rozwiewa więc ewentualne obawy rynkowe. Dodatkowo, jest to potwierdzenie trafności decyzji RBA, gdyż inflacja dalej nie rośnie, a nawet spada. Innym aspektem jest także fakt, że AUD należy do koszyka walut surowcowych. Wzrost cen metali z ostatnich 12 miesięcy to również solidny fundament dla AUD, chroniący „aussie” przed stratami w newralgicznych momentach. Po dzisiejszych danych dolar australijski delikatnie umocnił się na forex, jednak w dalszej części sesji wrócił do poziomów sprzed publikacji. Kurs AUD/PLN o godzinie 14:00 to 2,43 PLN.

Dawid Górny, analityk walutowy Walutomat.pl

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych