Japoński pokaz siły
Rynki wchodzą w kluczową część tygodnia z rosnącą niepewnością przed jutrzejszym raportem NFP i wrześniową decyzją Fed. Dolar pozostaje pod presją słabszych danych z rynku pracy, jen gwałtownie zyskuje dzięki oczekiwaniom na podwyżkę stóp, a ropa WTI ponownie przekracza 93 dolary za baryłkę. W tym otoczeniu złoty zachowuje względną stabilność, choć dalszy wzrost cen energii może utrudnić jego umocnienie.
Podwyżka stóp 60-40
Wrześniowa decyzja Fed coraz wyraźniej zależy od kondycji amerykańskiego rynku pracy. Wczorajszy ADP pokazał wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym jedynie o 38 tys. wobec oczekiwanych 48 tys., potwierdzając, że wcześniejsze wiosenne ożywienie wyraźnie traci impet. Dziś obraz uzupełnią wnioski o zasiłek oraz usługowy ISM, a jutro kluczowy raport NFP. Rynek spodziewa się około 56 tys. nowych etatów i utrzymania bezrobocia na poziomie 4,1 proc. Choć kontrakty nadal wskazują na nieco ponad 60 proc. prawdopodobieństwa wrześniowej podwyżki, rozkład bliski 60 do 40 trudno uznać za jednoznaczny konsensus. Ostrożność Fed może dodatkowo wzmacniać zaplanowana na 30. września rewizja danych PCE, obejmująca zmianę sposobu obliczania cen części usług i oprogramowania oraz korektę odczytów sięgającą 2021 roku. Ekonomiści są raczej zgodni, że nadchodząca rewizja obniży inflacyjne wyniki. Ponieważ posiedzenie Fed odbędzie się jeszcze przed publikacją nowych danych, bank centralny może nie chcieć zaostrzać polityki tuż przed fundamentalną zmianą obrazu presji cenowej. Słabszy NFP zwiększyłby prawdopodobieństwo takiego scenariusza i ciążył dolarowi. Mocny raport przywróciłby natomiast przewagę scenariusza podwyżki i tym samym wsparł amerykańską walutę.
Jen zaskakuje siłą
Najsilniejszy ruch na rynku walutowym wykonuje dziś jen, który zyskuje wobec dolara około 1,5 proc., sprowadzając USD/JPY w okolice 156,2, czyli najniżej od miesiąca. Bezpośrednim impulsem były wypowiedzi członka Banku Japonii Hajime Takaty, który opowiedział się za szybszym i bardziej elastycznym podnoszeniem stóp, również w tempie wykraczającym poza dotychczasowe ruchy o 25 punktów bazowych. Rynek wyraźnie zwiększył więc prawdopodobieństwo wrześniowej podwyżki, która ograniczyłaby różnicę oprocentowania między Japonią a Stanami Zjednoczonymi i osłabiła atrakcyjność transakcji carry trade. Skala oraz gwałtowność umocnienia jena wywołały jednak również spekulacje o kolejnej interwencji walutowej. Podejrzenia wzbudził zwłaszcza nagły, niemal jednoprocentowy spadek USD/JPY w ciągu kilku minut, krótko po wcześniejszym przekroczeniu poziomu 160. Japońskie władze nie potwierdziły obecności na rynku, a główny dyplomata walutowy Atsushi Mimura odmówił komentarza. Obecny ruch może być zatem połączeniem zmiany oczekiwań wobec BOJ, zamykania krótkich pozycji oraz utrzymującego się strachu przed interwencją. Trwałe zejście USD/JPY poniżej 156 potwierdziłoby, że popyt na jena nie ogranicza się do jednorazowego impulsu.
Usługi dają pozytywny impuls
Pozytywne sygnały napłynęły dziś ze strefy euro, gdzie złożony PMI utrzymał się w sierpniu na poziomie 52 pkt, a usługowy wyniósł 51,6 pkt. Aktywność nadal rośnie umiarkowanie, lecz eksport zwiększył się po raz pierwszy od czterech i pół roku, a zatrudnienie w usługach najszybciej od ośmiu miesięcy. Jednocześnie ponownie przyspieszył wzrost cen, co przy obecnej sytuacji na rynku energii może podtrzymywać oczekiwania na podwyżkę stóp EBC. Ropa WTI przebiła dziś 93 dolary za baryłkę i niebezpiecznie zbliża się do ostatnich szczytów. To czwarta wzrostowa sesja z rzędu, napędzana eskalacją konfliktu amerykańsko-irańskiego oraz obawami o przepływy przez Cieśninę Ormuz. Na rynku walutowym EUR/USD obronił wsparcie przy 1,158$ i powrócił powyżej 1,16$, odrabiając wcześniejsze straty. EUR/PLN wykonał w ciągu sesji wyraźny ruch w obu kierunkach, lecz ostatecznie wrócił w okolice 4,325 zł i pozostaje blisko wczorajszego zamknięcia. USD/PLN obniża się natomiast nieznacznie do 3,725 zł. Złoty zachowuje więc względną stabilność, ale dalszy wzrost cen ropy mógłby w kolejnych dniach pogorszyć nastroje wobec walut regionu i utrudnić jego umocnienie.
Krzysztof Adamczak, analityk walutowy Walutomat.pl
Przedstawione poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.