Analizy

Rynki o poranku – pierwsze oznaki ożywienia w Europie?

źródło: Mateusz Adamkiewicz, Departament Analiz Rynkowych, HFT Brokers Dom Maklerski S.A.

  • Opublikowano: 31 marca 2016, 10:43

  • Powiększ tekst

Dzisiejsza sesja stoi pod znakiem odczytów inflacyjnych dla gospodarek europejskich – od rana poznaliśmy już dane z Francji i Hiszpanii, a przed nami jeszcze odczyty z Włoch i całej strefy euro, a także z Polski. Już wczoraj poznaliśmy dane z Niemiec, które były zdecydowanie lepsze od oczekiwań, a dziś trend ten potwierdziła Francja. Czy to oznacza, że działania Europejskiego Banku Centralnego zaczynają przynosić pierwsze efekty?

Wszystkie odczyty z poszczególnych landów niemieckich były wyższe od oczekiwań, co spowodowało, że w marcu ceny w całym kraju rosły o 0,8% w skali miesięcznej i 0,3% w skali rocznej. Na przestrzeni ostatnich 10 lat miesięczny wzrost inflacji tylko dwukrotnie osiągnął aż tak wysokie tempo.

Odbicie cen jest widoczne również we Francji, gdzie inflacja CPI m/m wyniosła 0,7%; ale już rok do roku ceny spadają o 0,2%. Poprawy nie widać natomiast w Hiszpanii, gdzie spadek inflacji rok do roku wyniósł 1,0%.

Poza danymi o inflacji należy jeszcze wspomnieć o dzisiejszym odczycie sprzedaży detalicznej z Niemiec, który okazał się wielkim zaskoczeniem. Sprzedaż urosła aż o 5,4% w skali rocznej przy oczekiwanym wzroście o 2,2%. Sprzedaż detaliczna rosła także w Hiszpanii o 3,9%, co także oznacza tempo wyższe niż przed miesiącem. Jeżeli popatrzymy na te dane to można dojść do wniosku, że sytuacja w Europie uległa pewnej poprawie, a motorem napędowym ponownie są Niemcy. To wszystko wspierało europejską walutę i rynek akcyjny, ale zasadnicze pytanie brzmi czy wzrost cen jest trwały i możliwy do utrzymania w kolejnych okresach. Wzrost inflacji jest spowodowany przede wszystkim mocnym odbiciem cen ropy, która od połowy lutego do połowy marca zyskała ponad 30%. To ma olbrzymie znaczenie dla cen i właśnie do tego odnosiła się Janet Yellen podczas swojego ostatniego wystąpienia. Na przestrzeni ostatniego tygodnia ropa ponownie wróciła do spadków, co sugeruje, że tak wysokie odczyty inflacji będą trudne do powtórzenia w kolejnych okresach.

Na rynku Forex ostatnie dni są udane dla europejskiej waluty, choć jest to przede wszystkim efekt osłabienia dolara, który traci po mocno gołębiej wypowiedzi szefowej FED Janet Yellen. O 9:45 kurs EURUSD utrzymywał się powyżej poziomu 1,33; co oznacza, że do lutowych szczytów brakuje nam bardzo niewiele. Wczorajsze dobre dane z rynku pracy USA ograniczyły wyprzedaż dolara, ale z większymi decyzjami inwestorzy z pewnością będą chcieli poczekać już do jutrzejszego odczytu zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. Dobrą passę kontynuuje także polski złoty, który o poranku zyskuje względem wszystkich głównych walut. Obecnie notowania PLN wyglądają następująco: USDPLN 3,7610; EURPLN 4,2640; CHFPLN 3,8986; GBPPLN 5,3927.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych