Analizy

Indeksy w USA rozpoczynają sesję w pozytywnie

Łukasz Stefanik Analityk Rynków Finansowych XTB

  • Opublikowano · 15 stycznia 2020, 17:58

    Aktualizacja · 15 stycznia 2020, 18:00

  • 0
  • Tagi: biznes giełdy indeksy
  • Powiększ tekst

W pierwszej połowie sesji na rynku akcji widoczny był sentyment risk off, złoto zyskiwało o indeksy nieznacznie traciły. Wczorajsza informacja o braku konkretnego terminu kolejnej fazy negocjacji w ramach umowy handlowej pomiędzy USA, a Chinami prowadzi do cofnięcia na chińskich indeksach, a także do niewielkiej przeceny w Europie.

Tuż przed zamknięciem sesji niemiecki DAX traci 0,3%, a francuski CAC40 zniżkuje o 0,2%.

Pomimo, że podczas sesji europejskiej nastroje był negatywne, Stany Zjednoczone rozpoczynają handel od wzrostów. Indeks Dow Jones znalazł się dziś na nowych historycznych szczytach po informacji przedstawionej przez doradcę ekonomicznego Donalda Trumpa.

Larry Kudlow obiecał cięcia podatków, co przełożyło się na pozytywną reakcję na rynku akcji. Nasdaq i S&P500 również rozpoczęły dzień od wzrostów, aktualnie znajdują się one w rejonach wczorajszych maksimów. Inwestorzy nie przejęli się więc słabszymi wynikami Goldman Sachs, które pokazały spadek EPS o 20% w ujęciu rocznym. Zysk na akcję w IV kw. 2019 r. wyniósł 4,69 USD, podczas gdy oczekiwania rynkowe wynosiły 5,52 USD. Lepsze wyniki opublikowały z kolei CitiGroup oraz JP Morgan.

Niemniej kolejne godziny mogą zależeć od podpisania fazy pierwszej umowy handlowej i informacji dotyczących dalszych negocjacji pomiędzy USA, a Chinami. Ponadto cały czas należy pamiętać o napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie. Pomimo deeskalacji konfliktu, relacje amerykańsko - irańskie mogą się w każdej chwili zaostrzyć.

Prezydent Iranu oświadczył dziś, że zagraniczne wojska powinny opuścić Bliski Wschód. Tym samym został odrzucony pomysł porozumienia, który zaproponował Donald Trump odnośnie sporu nuklearnego. Hasan Rowhani powiedział także w wywiadzie telewizyjnym, że “dziś amerykańskie wojsko nie jest bezpieczne w regionie, a jutro w niebezpieczeństwie mogą być również europejscy żołnierze”.

Komentarze