Analizy

fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay
fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay

Dzień Martina Luthera Kinga

Kamil Cisowski Dyrektor Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego Dom Inwestycyjny Xelion

  • 20 stycznia 2020
  • 09:19
  • 0
  • Tagi: Biznes CD Projekt Europa giełda gospodaka NASDAQ Polska USA Wall Street
  • Powiększ tekst

Piątek przyniósł rewelacyjne zwieńczenie tygodnia na europejskich giełdach. DAX zyskał 0,7%, a wzrosty w Paryżu i Madrycie przekroczyły jeden procent. Częściowo był to efekt silnego zakończenia sesji w Hong Kongu, gdzie ostatecznie przeważyła pozytywna interpretacja danych o wzroście i produkcji przemysłowej. Wsparciem mogła być też słabość euro, które podążało za funtem po kolejnych sygnałach, że Bank Anglii zostanie zmuszony przez słabe dane z brytyjskiej gospodarki do obniżenia stóp procentowych.

W USA wzrosty były skromniejsze, S&P500 zyskało 0,4%, a NASDAQ 0,3%, ale piątkowa sesja była na Wall Street zaledwie postawieniem kropki nad i po świetnym tygodniu, który i tak zakończył się wyraźnie lepiej niż w Europie. NASDAQ wzrósł od początku roku już niemal 5%. Wyraźne pozytywne zakończenie liczbą rozpoczętych budów nowych domów (1,61 mln vs. konsensus 1,38 mln) może być kolejnym sygnałem, że trudno mówić obecnie o słabnącej koniunkturze w Stanach Zjednoczonych. Dane były najlepsze od 2007 roku.

Sesja w Polsce została zdominowana przez wahania akcji CD Projekt po informacjach o przesunięciu premiery Cyberpunka i ogłoszeniu, że multiplayer do gry jest kolejnym tytułem AAA w planach studia. Po porannym załamaniu akcje gwiazdy warszawskiego parkietu w imponującym tempie odrabiały straty, by ostatecznie zamknąć się zaledwie -5.6% niżej niż w czwartek. Trudno określić to inaczej niż jako pokaz siły, było to zaledwie cofnięcie do poziomów z grudnia, a gigantyczne obroty (712 mln zł) sugerują nieustające zainteresowanie inwestorów instytucjonalnych. Spółka wciąż była oczywiście dużym obciążeniem dla WIG20, ale ostatecznie główny indeks zyskał 0,1%, a mWIG40 i sWIG80 po 0,2%.

Rynki azjatyckie zachowują się dziś rozczarowująco. O ile Nikkei zamknęło się na niewielkich plusach (0,2%), rynki w Bombaju i Hong Kongu notują w momencie pisania komentarza półprocentowe straty. Giełdy europejskie czeka zapewne otwarcie w okolicach zera, można się spodziewać, że z uwagi na Dzień Martina Luthera Kinga w USA zmienność dzisiaj będzie wyraźnie ograniczona. Spokojny początek może być jednak wstępem do interesującego tygodnia na kontynencie, w czwartek czeka nas posiedzenie EBC, a w piątek styczniowe PMI. Sezon wynikowy w USA wchodzi w najbardziej interesującą fazę, jutro wyniki poda m.in. IBM, w środę Netflix, a w czwartek Intel (we wszystkich przypadkach będzie to miało miejsce po zakończeniu sesji).

Kamil Cisowski

Dyrektor Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego

Dom Inwestycyjny Xelion

Komentarze