Analizy

Giełda / autor: Pixabay
Giełda / autor: Pixabay

Słabość Wall Street i ropy

Kamil Cisowski Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego Dom Inwestycyjny Xelion

  • Opublikowano: 7 grudnia 2023, 09:33

  • 0
  • Powiększ tekst

Środowa sesja rozpoczynała się w dość sielskich nastrojach, pozwalających wierzyć, że okres realizacji zyków po niezwykłym listopadzie zaczyna się zbliżać do końca. Silnie rosły rynki azjatyckie, giełdy europejskie rozpoczynały dzień nad kreską, a chociaż nie obyło się bez wyjątków, w większości jeszcze przed południem rozpoczynały dalszy ruch w górę. Słabo zachowywał się IBEX, który zyskał skromne 0,19%, ale najsilniejszy spośród głównych indeksów DAX zanotował solidną zwyżkę o 0,75%. Tematem ostatnich dni są dalsze plany EBC, oczekiwania na obniżki stóp gwałtownie wzrosły w ciągu tygodnia. Obecnie rynek wycenia początek cyklu w marcu i aż 150 pb obniżek w całym 2024 r.

WIG20 wzrósł o 0,48%, mWIG40 o 0,01%, a sWIG80 o 0,47%. Liderem ruchu w górę były Orlen (+1,62%) oraz PZU (+2,07%), w ogonie stawki znajdowały się głównie banki. To właśnie Millenium (-2,31%) poza Tauronem (-2,64%) było główną przyczyną słabszej formy mWIG40, chociaż zupełnie inaczej zachwowało się kluczowe dla indeksu ING (+3,33%).

Indeksy amerykańskie rozpoczynały dzień od wzrostów, ale później było już tylko gorzej – S&P500 i NASDAQ zamykały się w okolicy sesyjnych minimów spadkami o 0,39% oraz 0,58%. Sesja jest sygnałem ostrzegawczym, szczególnie, że na przeszkodzie zupełnie nie stał rynek długu. Notowania obligacji 2-letnich były stabilne, 10-letnich spadały do 4,12%. W poszukiwaniu przyczyny celowo pomijamy raport ADP – wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym o 103 tys. osób, mniej od oczekiwań (131 tys.), nie wydaje się przesłanką do przeceny. Być może bardziej od spadku na Wall Street niepokoi zachowanie ropy, która bez żadnego poważnego pretekstu taniała o kolejne 4%. Mimo wysiłków OPEC surowiec spada niemal nieprzerwanie – obecnie piątą sesję z rzędu. Niezależnie od wątpliwośćci, czy kartel ze wsparciem Rosji zdoła dostarczyć cięcia o zaplanowanej skali, niezwykle trudno uargumentować ostatnią przecenę nie znajdując przynajmniej częściowego uzasadnienia w obawach o przyszłoroczny popyt. Rozsądna wydaje się jednak wtedy teza, że szanse na nowe szczyty globalnych indeksów maleją niezależnie od niezmaterializowanych jeszcze nadziei na szybkie obniżki stóp procentowych.

W godzinach porannych Azja oddaje wczorajsze zwyżki, silnie spada m.in. Nikkei. Wydaje się, że świetna passa rynków europejskich w ostatnim czasie może się dzisiaj zakończyć – DAX rósł przez 7 ostatnich sesji z rzędu, niekoniecznie przy wsparciu rynku amerykańskiego. Spodziewamy się, że także w Polsce czeka nas dzisiaj jakaś przecena, przynajmniej w pierwszej części dnia, który nie będzie obfitował w ważne publikacje poza tygodniowym odczytem amerykańskich wniosków o zasiłek. Ważnym punktem dnia w Polsce będzie oczywiście konferencja prezesa NBP, A. Glapińskiego. Po wczorajszej decyzji RPP o pozostawieniu stóp na niezmienionym poziomie, świetnych odczytach listopadowej inflacji w Polsce i Europie, a także gwałtownej zmianie oczekiwań co do dalszej polityki EBC, uzasadnione wydaje się pytanie, czy kolejne posiedzenia nie przyniosą kontynuacji cyklu.

Kamil Cisowski Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego Dom Inwestycyjny Xelion

Powiązane tematy

Komentarze