Analizy

fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay
fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay

Microsoft otwiera sezon FAAMG w dobrym stylu

Kamil Cisowski Dyrektor Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego Dom Inwestycyjny Xelion

  • Opublikowano: 27 stycznia 2021, 11:00

  • 0
  • Powiększ tekst

Po dość nieśmiałym otwarciu rynki europejskie wykorzystały wtorkową sesję, by odrobić część dystansu, który dzielił je w ostatnich dniach od USA. Główne indeksy rosły od 0,2% (FTSE100) do 1,7% (DAX).

Na poprawę nastrojów wpływ miała m.in. korekta prognoz MFW na 2021 r. Globalna gospodarka ma według Funduszu urosnąć o 5,5% (wcześniej 5,2%), na co główny wpływ mają silne rewizję w górę prognoz dla USA (5,1% zamiast 3,1%) i Indii (11,5% zamiast 8,8%). W kontekście pogorszenia pandemii w Europie oczywiste było, że projekcja dla Europy okaże się niższa, ale rewizja wzrostu o 1pp do 4,2% to niewielki wymiar kary. Naturalnie, w kontekście sytuacji COVID-owej na kontynencie uzasadnione jest pytanie, jak wygląda aktualny bilans ryzyk dla nowej liczby.

WIG20 wzrósł o 1,9%, mWIG40 o 0,5%, a sWIG80 spadł o 0,8%. Wprawdzie mobilizacji inwestorów indywidualnych na CD Projekt daleko od tego, co obserwujemy na GameStop (już 685% YTD), ale wzrost notowań spółki o 8,8% przy niezwykle wysokich obrotach i w absencji istotnych komunikatów, sugeruje, że także na rodzimym parkiecie można powoli mówić o short squeeze. Na koniec dnia wycena dotarła do poziomów sugerowanych przez rekomendacje krajowych domów maklerskich, ale dziś środowisko powinno pozostać sprzyjające.

S&P500 spadło wczoraj o 0,2%, a NASDAQ o 0,1%. Sesja nie miała znaczenia prognostycznego z uwagi na dzisiejsze wyniki spółek (Tesla, Apple, Facebook), fakt że najważniejsze firmy z wczoraj (Microsoft, AMD) raportowały po zamknięciu, a także dzisiejsze, pierwsze w tym roku posiedzenie FOMC. Nieco słabszy nastrój w USA to głównie efekt rewizji oczekiwań co do terminu nowego pakietu stymulacyjnego (C. Schumer, lider Demokratów w Senacie mówi o połowie marca), ale warto wspomnieć, że kolejne stany luzują obecnie restrykcje, a do ewentualnego ataku którejś z nowych mutacji zagrożenie COVID na terenie USA wygasa. Microsoft otworzył sezon wyników FAAMG w bardzo dobrym stylu, m.in. wzrostem dynamiki przychodów na Azure i zyskiem 23% wyższym od oficjalnego konsensusu. W handlu posesyjnym notowania spółki wzrosły o 3,7% i niemal gwarantują dzisiejszy outperformance technologii na tle reszty rynku. Układ, w którym akcje w Europie dziś stracą, a w USA wzrosną, nie byłby zaskoczeniem. Średnioterminowo najważniejszą sesją będzie jednak zapewne jutrzejsza.

Kamil Cisowski

Dyrektor Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego

Dom Inwestycyjny Xelion

Powiązane tematy

Komentarze