Informacje

Zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay.com
Zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay.com

Wysokie ceny ropy naftowej wyhamowały

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 13 stycznia 2022, 20:40

  • 0
  • Powiększ tekst

Wysokie notowania ropy naftowej na międzynarodowych rynkach wyhamowały - poinformował Dom Maklerski BOŚ w czwartkowym komentarzu

Wcześniej rynek zbyt optymistyczne ocenił sytuację, bo mimo że spadają zapasy surowca, to rosną zapasy paliw i destylatów - dodał.

Po dwóch sesjach dynamicznych zwyżek, notowania ropy naftowej w czwartek rano kierowały się w dół, oddając część środowych wzrostów - poinformował DM BOŚ.

Zarówno ceny ropy Brent, jak i WTI, utrzymują się wyraźnie powyżej poziomu 80 USD za baryłkę, a tym samym, blisko lokalnych maksimów z jesieni 2021 roku, kiedy to ceny ropy sięgnęły 84-86 USD za baryłkę - stwierdziła analityk surowcowy DM BOŚ Dorota Sierakowska.

Jej zdaniem obserwowana rano przewaga strony podażowej na rynku ropy naftowej to przerywnik po serii dynamicznych zwyżek. „Niemniej, wyhamowaniu wzrostów notowań ropy naftowej sprzyjają także pojawiające się na nowo wątpliwości dotyczące wpływu wariantu Omikron na popyt na ropę na świecie” - stwierdziła Dorota Sierakowska.

Według DM BOŚ spekulacjom sprzyjały środowe dane dotyczące zapasów paliw w USA, które przedstawił amerykański Departament Energii. „Zapasy samej ropy naftowej w poprzednim tygodniu zniżkowały o ponad 4,5 mln baryłek, co zostało odczytane jako optymistyczny sygnał – ale tylko na pierwszy rzut oka. Jednocześnie bowiem zapasy benzyny wzrosły o prawie 8 mln baryłek, a zapasy destylatów o ponad 2,5 mln baryłek – co w obu przypadkach było znacznie większą zwyżką od oczekiwań” - poinformowała Sierakowska.

W jej opinii dane te sugerują, że popyt na paliwa w USA jednak jest stłumiony, zwłaszcza że także we wcześniejszym tygodniu zwyżka zapasów benzyny była duża i przekroczyła 10 mln baryłek.

Pewnym wsparciem dla notowań ropy naftowej pozostaje słabość amerykańskiego dolara, która ogólnie sprzyja wyższym cenom surowców. Ponadto, powoli widać ożywienie w sektorze lotniczym – jak podało ANZ Research, liczba komercyjnych lotów w tygodniu zakończonym 11 stycznia była o 16 proc. niższa niż w analogicznym okresie 2019 r. O ile nadal widać wpływ pandemii, to liczby te są lepsze niż w grudniu ubiegłego roku - wskazano w komentarzu.

Czytaj też: Obajtek: Saudi Aramco gwarantuje nie tylko dostawy ropy

PAP/KG

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze