Informacje

Zdjęcie ilustracyjne / autor: gov.pl
Zdjęcie ilustracyjne / autor: gov.pl

Nie ma nowych środków z REACT-EU na pomoc uchodźcom dla Polski

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 25 marca 2022, 17:10

  • 2
  • Powiększ tekst

Potrzeby Polski związane z pomocą dla uchodźców są szacowane na co najmniej 2,2 mld euro w ciągu 12 miesięcy, bez edukacji i służby zdrowia - podało w czwartek Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej. Nie ma nowych środków z programu REACT-EU na pomoc dla uchodźców - dodało

Granicę Polski przekroczyło 2,1 mln uchodźców. Jeśli konflikt będzie trwał, ta liczba będzie rosła. Działania KE polegają na razie na reklasyfikacji dotychczasowych instrumentów. Polska wykorzystała środki z perspektywy 2014-20 i rozdysponowała dostępne środki w ramach REACT EU. Potrzeba świeżych środków. Potrzeba szybkiego zatwierdzenia Krajowego Planu Odbudowy - poinformował w czwartek minister funduszy i polityki regionalnej Grzegorz Puda, cytowany w komunikacie.

Podano również, że bieżące potrzeby Polski związane ze skalą pomocy dla uchodźców są szacowane na co najmniej 2,2 mld euro w okresie 12 miesięcy - podstawowe, bez edukacji i służby zdrowia.

Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej wyjaśniło, że nie ma żadnych nowych środków z REACT-EU na pomoc dla uchodźców z Ukrainy dla Polski. Jest tylko korzystniejsze zaliczkowanie, które już nam przyznano na odbudowę po COVID i już je podzielono.

Zwrócono uwagę, że Komisja Europejska proponuje zwiększenie płatności zaliczkowych z 11 proc. do 15 proc. transzy REACT-UE na 2021 r. Ponadto, w przypadku państw członkowskich tzw. pierwszej linii (Węgry, Polska, Rumunia i Słowacja) oraz państw członkowskich, które przyjęły największą liczbę przybywających z Ukrainy w stosunku do ich liczby ludności (powyżej 1 proc. w okresie od 24 lutego 2022 r. do 23 marca 2022 r. – Austria, Bułgaria, Czechy i Estonia), Komisja proponuje zwiększenie tego odsetka do 45 proc.

MFiPR podkreśliło, że pilne zatwierdzenie Krajowego Planu Odbudowy wraz z informacją o uruchomieniu płatności zaliczkowej ułatwi przeznaczanie środków na pomoc uchodźcom. Ponadto, w zakresie funduszy europejskich potrzebne jest przeznaczenie nowych środków na pomoc w najbliższym czasie.

Oczekujemy na spotkanie z KE, dyskusję o potrzebach i przedstawienie planu pomocy średnio i długoterminowej. KE powinna wykazać kreatywność i nieszablonowe myślenie, podobnie jak na początku epidemii COVID - zwraca uwagę minister Grzegorz Puda.

Ministerstwo przypomina, że aby środki mogły zostać wypłacone, propozycja KE musi zostać zatwierdzona przez Parlament Europejski i Radę.

Premier Mateusz Morawiecki podczas czwartkowej konferencji prasowej powiedział, że nie ma jeszcze porozumienia z Komisją Europejską w sprawie KPO. „Nie ma porozumienia jeszcze z Komisją Europejską w sprawie KPO. Pracujemy nad tym. Minister Waldemar Buda pracuje bardzo intensywnie nad tym od strony technicznej. Ja bardzo często, właściwie co kilka dni rozmawiam o tym z przewodniczącą Ursulą von der Leyen” - powiedział.

Wszystkie kraje członkowskie musiały przygotować Krajowe Plany Odbudowy, aby otrzymać środki z unijnego Funduszu Odbudowy. Polska przedstawiła swój plan KE w ubiegłym roku, jednak jak dotąd nie został on zaakceptowany. Z budżetu polityki spójności na lata 2021-2027 Polska ma do dyspozycji ok. 76 mld euro. Z KPO, który ma wspomóc gospodarkę po pandemii, Polska wnioskuje o 23,9 mld euro dostępnych w ramach grantów oraz o 11,5 mld euro z części pożyczkowej.

Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen postawiła pod koniec października ub.r. warunek, by w KPO znalazło się zobowiązanie polskiego rządu do likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN.

Czytaj też Soboń: nie będzie dwóch systemów podatkowych

PAP/KG

Powiązane tematy

Komentarze