Informacje

Farmy wiatrowe / autor: fot. Fratria
Farmy wiatrowe / autor: fot. Fratria

Zabiorą mieszkanie - zbudują wiatraki! Tego chce KO!

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 30 listopada 2023, 10:01

  • Powiększ tekst

Grupa posłów Polska2050-TD i KO w projekcie nowelizacji ustawy dot. wsparcia odbiorców energii proponuje przywrócenie obliga giełdowego i liberalizację zasad budowy farm wiatrowych.

Jak podano w uzasadnieniu ustawy o zmianie ustaw w celu wsparcia odbiorców energii elektrycznej, paliw gazowych i ciepła oraz niektórych innych ustaw, w projekcie zaproponowano przywrócenie obowiązku sprzedaży wytworzonej energii elektrycznej na giełdach towarowych.

Co zakłada projekt?

Jak podano, ponowne wprowadzenie obliga na poziomie 100 proc. ma na celu ograniczenie ewentualnych wzrostów energii elektrycznej na rynku hurtowym, niewynikających z czynników fundamentalnych wpływających na koszt jej wytworzenia czy pozyskania z sąsiadujących systemów.

Oczekuje się, że wzrost płynności i przejrzystości działania na Towarowej Giełdzie Energii przyczyni się do redukcji ryzyka znacznych fluktuacji cenowych, ograniczając jednocześnie wpływ, jaki mogą wywierać na ceny uczestnicy rynku o najsilniejszej pozycji” - napisano.

Projekt zakłada, że wejście w życie przywrócenia obliga giełdowego przewidziano na dzień 1 lipca 2024 roku.

Projekt ustawy przewiduje też liberalizację zasad budowy lądowych elektrowni wiatrowych, w których - jak podano - rozwój został zablokowany wprowadzeniem tzw. reguły 10 H, niewystarczająco zmienioną w marcu 2023 roku.

Jak podano, przepisy ustawy dokonują zmiany w zakresie wymogu minimalnej odległości elektrowni wiatrowej od zabudowy mieszkalnej oraz parku narodowego.

Zmiany odległości

Z projektu wynika, że ustalenie lokalizacji inwestycji w elektrownię wiatrową uwzględniać ma odległość elektrowni od terenu podlegającego ochronie akustycznej, zależnie od maksymalnego emitowanego hałasu elektrowni wiatrowej.

Proponuje się, by miejsce budowy elektrowni wiatrowej uzależnić od mocy hałasu, jaki emitują. (…) Wiatraki cichsze będą mogły stanąć bliżej, natomiast te głośniejsze powinny być lokowane znacznie dalej od zabudowań, tak aby nie powodować uciążliwości” - napisano w uzasadnieniu.

Groźne kruczki!

Jednak, jak wskazuje publicysta DGP, projekt skrywa też niebezpieczne elementy! Projekt ma m.in. umożliwić wywłaszczanie osób prywatnych na rzecz inwestorów planujących budowę elektrowni wiatrowych i innych inwestycji OZE” - odnotowuje publicysta „DGP” Andrzej Krajewski!

Głos zabrał też Marcin Horała, poseł PiS, który alarmuje:

Wywłaszczenia pod publiczną infrastrukturę transportową w ramach CPK były podobno „nieludzkie” i należało je zatrzymać (inna sprawa, że dotąd nikt pod CPK nie został wywłaszczony). No to trzymajcie się. Posłowie PO i Polski 2050 właśnie złożyli w Sejmie projekt, który do rekompensat za energię dokleja wrzutkę lobbystyczną dającą możliwość przymusowego wywłaszczania pod budowę… wiatraków

Czy Polacy będą masowo tracić ziemię i nieruchomości na rzecz budów gigantycznych farm wiatrowych?

DGP/ X/ wPolityce/ PAP Biznes/ as/

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych