Informacje

autor: Fratria
autor: Fratria

Prezes Orlenu odpowiada na zarzuty o „uprzywilejowanej pozycji” koncernu

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 6 grudnia 2023, 22:46

    Aktualizacja: 6 grudnia 2023, 22:48

  • Powiększ tekst

„Dziś w Sejmie kolejny festiwal chybionych ataków na Orlen, w których przoduje pani Paulina Hennig-Kloska” - napisał na platformie X prezes koncernu Daniel Obajtek. Szef Orlenu zwrócił uwagę, że jeśli ustawa o zamrożeniu cen energii przygotowana przez posłów KO i Trzeciej Drogi wejdzie w życie, skorzystają na tym nie Polacy, lecz zagraniczne firmy.

Dziś w Sejmie przepadł rządowy projekt, ustawy, która wprowadzała zamrożenie cen energii, natomiast nad poselskim parlamentarzyści zamierzają pracować dalej.

Do sytuacji odniósł się na platformie X prezes Orlenu Daniel Obajtek ,który zwrócił uwagę na „chybione ataki na Orlen, w których przoduje Pani Paulina Hennig-Kloska, twierdząc, że koncern był w „uprzywilejowanej pozycji”, bo nie był obciążony podatkiem od nadmiarowych zysków”.

„Pani poseł zapomniała lub świadomie wprowadza opinię publiczną w błąd, ponieważ Orlen został obciążony wpłatami na Fundusz dedykowany zamrożeniu cen gazu dla Polaków - za czym sama Pani poseł głosowała w grudniu 2022 r. (wraz z PiS, PO i innymi posłami PL2050)” – napisał szef Orlenu na platformie X.

Dodał także, że „gdy w 2022 r. były wprowadzane te przepisy, cena gazu na giełdzie wynosiła ok. 630 zł/MWh i Orlen dopłacał 350 zł/MWh do funduszu”.

„Dziś gaz jest po 200 zł/MWh, a wg projektu mamy dopłacać… ok. 400 zł/MWh” – napisał prezes Orlenu.

Czytaj także: Jest reakcja prezesa Orlenu na projekt ustawy posłów KO i Polski 2050

Czytaj także: Paweł Borys odpowiada na zarzuty NIK

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych