Informacje

Zdjęcie ilustracyjne / autor: fot. Pixabay/ thepoorphotographer
Zdjęcie ilustracyjne / autor: fot. Pixabay/ thepoorphotographer

Te misie zaliczyły podróż życia!

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 30 marca 2024, 17:00

  • Powiększ tekst

Atrakcją białostockiego Akcentu zoo są od soboty dwa niedźwiedzie brunatne. Zwierzęta trafiły do Białegostoku z poznańskiego ogrodu zoologicznego, ale tam zostały przewiezione w połowie 2022 roku z zoo w Kijowie na Ukrainie.

Zwierzęta trafiły do białostockiego Akcentu zoo nieodpłatnie, w ramach współpracy między ogrodami zoologicznymi - poinformował magistrat. Niedźwiedzie mają po 10 lat, są braćmi o nadanych na Ukrainie imionach Chip i Dale, urodziły się w 2014 roku w kijowskim ogrodzie zoologicznym.

Ocalenie od wojny

Jak poinformował magistrat w komunikacie, stamtąd do Polski zostały przewiezione kilka miesięcy po agresji rosyjskiej na Ukrainę; zagrażał im nie tylko ostrzał, ale i głód z powodu problemów z dostawami i dostępnością pożywienia. Były też problemy z zapewnieniem im właściwej opieki, w tym opieki weterynaryjnej.

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Przełom w fizyce - co zmieni w komunikacji?

Ćwierć biliona euro na „elektryki” poszło w piach

Zwolnienie z podatku Belki? Nie dla każdego

Matki smoków” szukaj na niebie po zmierzchu

OC drożej nawet o prawie 30 proc.

W białostockim Akcencie zoo były w przeszłości niedźwiedzie brunatne; oba odeszły z przyczyn naturalnych, pozostał po nich - specjalnie przystosowany dla tych zwierząt - wybieg. Po rozmowach i uzyskaniu stosownych pozwoleń, niedźwiedzie udało się sprowadzić z Poznania do Białegostoku.

Misiowi uchodźcy

Można powiedzieć, że są to uchodźcy z Ukrainy. Ponieważ w Poznaniu jest sporo tych zwierząt, staraliśmy się nie tylko my, ale nam udało się jednak te zwierzęta pozyskać” - mówił w sobotę dziennikarzom prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski. Podał, że oba niedźwiedzie są bardzo wesołe, ruchliwe i mają duży apetyt. „Wychodzą, bawią się, biegają, więc będzie to spora radość dla wszystkich, a szczególnie dla najmłodszych” - dodał Truskolaski.

PAP/ as/

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych