Informacje

Zdjęcie ilustracyjne / autor: Fot. Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne / autor: Fot. Pixabay

"Matki smoków” szukaj na niebie po zmierzchu

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 29 marca 2024, 19:00

  • Powiększ tekst

Na północnej półkuli można już oglądać „Matkę smoków” – kometę 12P/Pons-Brooks – informuje Europejska Agencja Kosmiczna. Najlepszym momentem na obserwację jest przełom marca i kwietnia. Będzie widoczna na zachodzie, przez kilka godzin po zmierzchu.

Obiekt, którego jądro ma średnicę 30 km, obiega Słońce co ok. 71 lat.

Kometa diabelska

Kometa bywa też nazywana „diabelską”, ponieważ na jej zdjęciach widoczne są dziwne rogi. Powstały one wskutek wybuchów na jej powierzchni. Stąd kometa znana jest dzięki swemu długiemu warkoczowi oraz widowiskowym eksplozjom gazu i pyłu.

Ale ESA w komunikacie wybrała nawiązującą do popkultury nazwę „Matka smoków” także dlatego, że ta kometa jest prawdopodobnym źródłem roju meteorów - Kappa Drakonidów - pojawiającym się co roku, w okresie od końca listopada do połowy grudnia.

Zależnie od odległości od Słońca widoczność komety się zmienia – od ledwo dostrzegalnej do widocznej nawet gołym okiem czy z pomocą lornetki. Najbliżej Ziemi znajdzie się ona w czerwcu, z tym że wtedy na półkuli północnej nie będzie już można jej dostrzec ze względu na długi dzień.

Pons i Brooks

Oficjalna nazwa komety pochodzi od nazwisk odkrywców – francuskiego astronoma Jeana-Louisa Ponsa (1761–1831) oraz brytyjsko-amerykańskiego astronoma Williama R. Brooksa (1844–1921).

Pons zauważył kometę w 1812 roku i określił okres jej orbity na 65-75 lat. Z kolei Brooks, w kolejnym zbliżeniu komety do Ziemi zweryfikował obliczenia Ponsa.

Historia Układu Słonecznego

Eksperci z ESA przypominają, że komety to nie tylko źródło estetycznych doznań dla miłośników kosmosu. Obiekty te, liczące prawie 5 mld lat, powstały razem z Układem Słonecznym i mogą wiele powiedzieć o jego przeszłości.

Z tego powodu w kierunku komet ESA wysyła sondy. Już w 1986 roku sonda Giotto przeleciała w pobliżu jądra komety Halleya. W 2014 roku Rosetta weszła na orbitę wokół komety 67P/ Churyumov–Gerasimenko. Był to pierwszy próbnik, który śledził kometę w jej drodze wokół Słońca, co więcej odłączył się od niej lądownik, który osiadł na komecie.

W tym roku ma wystartować misja Hera. Ta sonda razem z niewielkimi satelitami ma dokładnie zbadać skutki uderzenia w kometę Dimorphos: w 2022 roku w ramach misji NASA DART nastąpiła zaplanowana kolizja sondy kosmicznej z tym obiektem.

Marek Matacz (PAP)/bz

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Rakiety z USA. Potężne wzmocnienie Wojska Polskiego

Powtórka z historii. Czy nadciąga nowy Wielki Kryzys?

Mordercza selekcja polskiej elity

Ćwierć biliona euro na „elektryki” poszło w piach

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych