Weto Orbana? Nowe sankcje UE na Rosję pod znakiem zapytania
Choć jutro rocznica napaści Rosji na Ukrainę, to nowy pakiet sankcji Unii Europejskiej na Moskwę wcale nie jest przesądzony. Powód to ostry spór na linii Budapeszt – Kijów po tym, jak rosyjska ropa przestała płynąc rurociągiem „Przyjaźń” na Węgry.
Władze unijne miały plan, by 14 lutego ogłosić kolejny pakiet sankcji na Rosję, który jeszcze mocniej uderzyłby w eksport jej surowców, ale wydarzenia ostatnich dni spowodowały, że zarówno przegłosowanie pakietu nie jest pewne jak i akceptacja dla 90 mld euro unijnej pożyczki dla Kijowa. Dziś na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych krajów członkowskich wszystko jeszcze może być pozytywnie załatwione, ale to zależy od postawy przedstawiciela Węgier.
Premier Viktor Orban grozi wetem
Głównym problemem, który w ostatnich dwóch tygodniach wywołał ostre spięcie w relacjach węgiersko-ukraińskich to uszkodzenie rurociągu „Przyjaźń”, którym rosyjska ropa płynie na Słowację i Węgry. Doszło do tego po jednym z licznych ataków rosyjskich na Ukrainę pod koniec stycznia, ale - w opinii Węgrów - nadaje się już do użytku, jednak dostawy nie zostały wznowione. Premier Węgier Viktor Orban działanie Kijowa nazwał „szantażem politycznym” i nie tylko wstrzymał transport oleju napędowego na Ukrainę ale także zapowiedział weto wobec kolejnych sankcji na Rosję jak również wobec gigantycznego kredytu dla Ukrainy. W nowym pakiecie sankcyjnym zaplanowano kolejne uderzenie w eksport rosyjskiej ropy czyli zakaz świadczenia przez unijne firmy wszelkich usług dla floty handlowej Rosji.
To stawia Komisję Europejską w bardzo niekomfortowej sytuacji i to w szczególnym momencie. Jednak przywódca Węgier tym bardziej zajmuje twarda postawę, grożąc wetem, gdyż w sporze z Ukrainą Bruksela staje bardzie po stronie Kijowa. I praktycznie – w ramach strategii uniezależniania bloku od surowców rosyjskich – urzędnicy KE zasugerowali tylko wsparcie dla Budapesztu w znalezieniu alternatywnych wobec rosyjskich dostaw ropy.
Pożyczka dla Ukrainy pilnie potrzebna
Nastroje przez dzisiejszym spotkaniem ministrów nie są dobre. Unijna komisarz Kaja Kallas (cytowana przez media) uważa, że „nie można łączyć spraw, które w ogóle nie są ze sobą powiązane”, a więc sankcji i pożyczki z awaria ropociągu. Jednak premier Orban nie pozostawia żadnych złudzeń – zapowiedział, że „stosunki wrócą do normy”, gdy ropa znów zacznie płynąć.
Choć wielu dyplomatów krytycznie ocenia podejście władz w Budapeszcie, to jednak – biorąc pod uwagę dotychczasowe doświadczenia – zapewne spodziewają się, że premier Viktor Orban szybko swojej postawy nie złagodzi.
I o ile sankcje mogą zostać ogłoszone w późniejszym terminie, o tyle przelewy w ramach pożyczki są Ukrainie pilnie potrzebne, bo w części posłużyć mają do sfinansowania bieżących wydatków kraju. A władze unijne zrobiły wiele, by akceptacja pożyczki, choć wzbudza wiele kontrowersji ze względu na skalę i praktycznie brak możliwości spłaty, nastąpiła jak najszybciej. Przypomnijmy, że Węgry, Słowacja i Czechy nie będą w niej partycypować.
Agnieszka Łakoma
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Szok! Czy Bruksela wydała wyrok na aplikację mObywatel?
SAFE to wstęp do euro w Polsce? Sikorski się wygadał
CCC zmienia nazwę. Co się stało?
»»Nowa metoda oszustów! Sprawdź, by nie dać się nabrać! – oglądaj w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.