Giertych i przelane 900 tys. zł. "Śledztwo umorzono"
Dziennikarze WP ujawniają, że w tle sprawy Polnordu do kancelarii Romana Giertycha miały trafiać pieniądze przez zagraniczną strukturę (Liechtenstein–Panama). Prokuratura miała nie zbadać wszystkich tropów finansowych, a później umorzyć część zarzutów.
Pieniądze miały być przekazywane w cyklicznych przelewach po ok. 120 tys. zł miesięcznie, a jeden z transferów wynosił ok. 170 tys. zł.
Utrudniony dostęp?
Sprawa dotyczyła skomplikowanego układu spółek działających w Polsce, Liechtensteinie i Panamie. Według ustaleń dziennikarzy, śledczy nie sprawdzili dokładnie tego wątku, nie sięgnęli po dokumenty z zagranicy ani nie przesłuchali wszystkich osób powiązanych ze strukturą finansową.
Według doniesień WP, środki przechodziły przez skomplikowany układ spółek w Liechtensteinie i Panamie, co miało utrudniać ustalenie ich faktycznego pochodzenia.
Dziennikarze sugerują, że część przepływów może mieć związek z mechanizmami opisywanymi w aferze Polnordu.
Za wp,gazety prawnej, jb
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.